Arcylucyfer z czerskiej, kobity z brodą i aPOllo'ny. Pałacowy nieuk a śwagry koszą nawet w grudniu

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Rolnik w I Niedzielę Adwentu o 3.30! Czyli dzisiaj będzie ostro! Oj bardzo ostro! Nagrabili więc i dostaną po kulach, po kulasach.
Ale zacznę ciepło, domowo, wręcz kominkowo jak przystało na lekki mrozik grudniowy.
Musiałem wstać przed 4 am, bo nasze tygrysy dostały jakiegoś hyzia, zaczęły szaleć jakby się wściekły.
Generalnie jestem rannym ptaszkiem, bardzo lubię wcześnie wstawać jak na rolnika przystało, jak przystało na potomka kresowych gospodarzy.
Ale o 3,30 w niedzielę i do tego w pierwszą niedzielę Adwentu to wielka przesada.
Krów do dojenia nie mam, więc na jaki gwint tak wcześnie?!
Generalnie nasze futrzaki dostają mokre rankiem, szósta lub po, czasem gdy wcześniej na nogach, to po 5!, ale nie po 3.00!
Dziś nie było rady dały taki popał, że nie było wyjścia. Nijak ich nie można było zignorować, bo tak hałasowały, szalały i urządziły gonitwę jakby ktoś im podogonie czymś toksycznym posmarował.
Jakby im puszki z kamieniami podczepiono!
O diablaki futrzane!
O pyszczki aksamitne!
Niby łapki z poduszkami, ale jak chcą walą nimi jak chabeta po bruku.
Nie było rady, wstałem, dostały swój przydział na mokro, czyli kupne mięsko w jakimś sosie.
Żywiny domowej (psów, kotów) nie można przekarmiać, gdyż będą chorować. Nasze dzięki Bogu nie zostały zatuczone, więc nie chorują. Starsza kocica 14 lat, co prawda łakoma i jak odkurzacz pochłania mięso najpierw z miseczki kocurka odpychając go bo jest większa i cięższa, a ten czeka i patrzy jak głupek!, potem wraca do swojej.
Ale o jedzenie nigdy się nie kłócą, ona go obżera, a ten czeka. Na co? nie wiem, bo jeszcze mi nie ... powiedział!
Tak więc nie dajemy zarabiać weterynarzom.
Żadnego jedzenia ludzkiego, bo już po wątrobie i nerkach.
Co jakiś czas mleko, na odtrutkę, gdyby gdzieś jakąś mysz czy nornicę albo ptaszka z nudów dla zabawy spałaszowały, bo przecież nie z głodu.
Ona uwielbia też twarożki i kefirki na słodko, on na kwaśno, szczególnie maślankę Mrągowską. To też dla nich paskudztwo, bo konserwanty, ale...
I cóż?już na nogach.
Gimnastyka, toaleta i śniadanie lekko tuż po 4 !!!
Oczywiście lekkie, trzy kromeczki; z szynką, z serkiem z powidłem.
Nasza ciocia co żyła prawie 110 lat zawsze mawiała, nie za wiele mięsa, szczególnie na kolację jak kilka dziesiątek już na karku się nosi.
Potem, a jakże kawa!
Kawa!
Ostatnio od dzieci dostałem mieszankę kenijskiej mokki.
!!!!!!!!!!!!!!!
Kiedyś był w naszym mieście taki sklepik Pożegnanie z Afryką i kawy z całego świata, ale nie wytrzymali wysokiego czynszu jaki im idioci z magistratu narzucili!
Tam kupowaliśmy co rusz inne gatunki i mieszanki.
Kawa musi być jak miłość do ukochanej osoby, do tej jedynej, Do tej wybranej!
Czyli... bardzo mocna, bardzo gorąca i bardzo słodka!
Ja paskudzę kawę tylko cukrem, żadnych śmietanek.
Syn przywiózł mi tygielek od bratanków spod Szeged, bardzo dobra z niego kawa.
W tzw międzyczasie rozpaliłem w kominku, wrzuciłem duże polano ze starej uschniętej czereśni i siadłem sobie z ulubioną filiżanką; ciepełko rozchodziło się po pokoju, doskonała kawa parzyła w usta a kociarnia walczyła ze sobą o miejsce na moich kolanach, za chwilę doszli do ładu i najedzone weszły w mruczankę.
Sam środek nocy, no może nie sam, ale dopiero po 4, więc i mnie zmogło, ale zanim to się stało miałem już w głowie konspekt wpisu na NP.

A teraz przechodzę do Lucyferii, do Lucyferów, szatanów kudłatych, ryji niemytych czyli ober chamstwa salonowego oraz zwykłych użytecznych idiotów.
Skoro o Lucyferii, to nijak nie zacząć od czerskiego Ober Lucyfera, samego Inseminatora wszelkiej antypolskiej Lucyferii, od oberherszta lewactwa, wszelakiego kudłatego diabelstwa tzw III RP!
Ober Lucyfer III RP, przegniłego już w samym zamyśle antypolskiego tworu niby to państwa czyli sqrwiałej hybrydy wydyskutowanej jesienią 1988 w Moskwie, a wprawionej w ruch w Magdalence między brudziem z Kiszczakiem i Cioskiem pod czułym okiem ukrytych kamer esbe i zapewne jeszcze czulszych kgb!
NadLucyfer, OberLUcyfer Adam! Patron i wielki strażnik tego zaprzaństwa, który po wielu miesiącach bezkarnego, niekontrolowanego buszowania w archiwach prl'owskiej bezpieki wziął na smycz gros koncesjonowanej opozycji!
A skutki tego mamy, skutki tego widzimy.
Z jednej strony Łubianka z kompletem dokumentów o TW, z drugiej Berlin z dossier Stasi, a do tego Michnik z własnymi kopiami po tych co się umoczyli!
I kto im podskoczy?
Muszą służyć. muszą sprzyjać, bo jak nie...!
To?
Wiadomo co!
A ten Lucyfer kudłaty śmie jeszcze atakować jednego z nielicznych nieumoczonych!, bo mu psuje szyki.
Wczoraj wymyślił, że Jarosław Kaczyński putinizuje Polskę!
A niby jak? skoro od pięciu lat rządzi niejaki Donald Tusk!
Co prawdę traktuję to brednie Michnika, OberLucyfera kudłatego już wyłącznie jako akt rozpaczy, bo on doskonale zdaje sobie sprawę, że już prawie na nic ta ponad dwudziestoletnia jego krecia, zaprzańska robota tak miła jego lewackim i kałmucko-mongolskim towarzyszom.
Prawie na nic, bo szkody jakie poczynił są duże mimo utraty jego wpływów.
O Lucyferze Kudłaty! twój czas się kończy.

Inna Lucyferia zamierza tworzyć partię.
To tzw kobiety wyzwolone, które jakby sobie przecząc mają za szefów dwóch chłopów!
Ale to nie jedyny idiotyzm, to nie jedyna sprzeczność tych
rzekomych feministek.
Kto jest tym głównym ich szefem i liderem?
Tusk czy biłgorajczyk?
Dwa prześliczne apPOllony!
Jeden sepleniący drugi z wadliwym "r"!
Dwa na raz? dwa w jednym? Obydwa?
apPOllony jeden biłgorajski drugi soPOcki!
Prześlicznoty na czele ruchu feministek!
To fakt, że są obaj też bardziej urodziwi od wielu czołowych aktywistek, gdy już o ... urodzie mowa!
To ciekawy, że Tusek i Jnuszek śliczniejsi od Środziny czy Henryli. ., zgrabniejsi od Heni z wajchą czy Doroty W.
Ale się POrobiło!
W każdym razie to oni liderują tej babskiej kanapie.
Już wielokrotnie pisałem o tych feministycznych odrażach!
To istoty do gruntu bez powabu, nieszczęśliwe, niekochane i niedopieszczone!
I publicznie dają upust tej swej widocznej antykobiecości!
Wystarczy tylko popatrzeć na ich liderki; hab. dr, tramwajarka, biznes Lewiatan( czemu nie Lenin, skoro komuszyca z krwi i kości?!), Szczupakowa.
Kogo tam nie ma!
I Jola de beza!
Moja znajoma zabroniła mężowi na nie patrzeć i mówi, że po takich widokach nawet najsilniejszy Permen wysiada!
Nie ma w nich nic z kobiety i co rusz dają temu wyraz!
Producenci tego wspomagacza powinni w ulotkach zalecać nie tylko zażywanie po konsultacji z lekarzem lecz także aby unikać widoku Środy, Wellmann, Heni czy Szczupakowej.
Chłopy! każdy permen wysiada jak się zapatrzycie na te babochłopy!
Jedna z nich, czyli zhabilitowana Środzina posunęła się wczoraj nawet do stwierdzenia, zbrodniczego stwierdzenia, żeby zlikwidować Okna Życia, bo prowadzą je instytucje kościelne.
Uratowanie ponad setki dzieci to nic!
Czyli lepiej do stawu jak ślepego kociaka!
I mówi to rzekomy etyk!
No to mamy etykę i etyków; Hartmann, Środa!

Kolejny apPOllon tym razem sam belwederski czy raczej przyżyrandolowy uznał, ze trzeba wspomóc Szumilas!, i nawiązał do hymnu jego ojca, czyli berlingowców ".. Szumi dokoła, las,... Oka, Oka jak Wisła szeroka..."
I pan p'rezydęt wySzumilasował się!
Prowadził lekcję!
Historii czy może języka polskiego?
To szczegół bez znaczenia!
Wszak wiadomo, ze jest zdolny jak czekista, więc mógłby nawet w technikum spożywczym poprowadzić lekcję o garmażerce wędlin, z uwzględnieniem długich kiełbas!
Swoją drogą, to min. Szumilas powinna dopilnować, aby pan Bronek nie zjawił się przypadkiem w szkole dla dzieci dyslekcyjnych, gdyż wtedy przy jego POwszechnie znanych zdolnościach " zbullało-znadziejowych" cały kilkuletni trud nauczycieli poszedłby na marne.

I czasu już prawie nie staje na tytułowego nowego śwagra, Piechocińskiego dra, co to przy pomocy innego śwagra Sawickiego ...też dra!! wykopali w listopadzie jak buraka! i zesłali do Pacyny pod Gąbinem tego samego najważniejszego buruna, najgłówniejszego śwagra-generała-strażaka!
Mimo grudnia i nadchodzących mrozów szykuje się kolejna wielka kośba, wielkie dalsze grabienie Polski.
Wszak nowy śwagier, Janusz dr dobierze sobie pomniejszych nowych śwagrów i śwagierków!
A oni wiadomo, że jeszcze chudeusze! chudziaki!
Golasy!
Hołysze! jak na Kresach takich bez majątku zwano!
A tak być nie może! bo te nowe bidoki też muszą swoje dostać od hojnej III RP muszą si uśwagrowić, nagrabić!
Oj! idzie kolejna kośba!
Czy oziminy to wytrzymają!
Wszak te śwagry dla polskich rolników są grozniejsi od wymmrożeń!
Trzymajcie się chłopy polskie się za portfele!
A jeszcze lepiej to widły do ręki....!
Aż kończyć strach, bo POgromcy Brunona, Brauna i Nicponia tylko czekają!, aby przed mleczarzem się zjawić!
pzdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Przypominać trzeba, wytykać im kłastwa i bluźnierstwa też trzeba.
P.S. Nasze sierściuchy są podobnie rozpuszczone, niczym dziadowskie bicze. Czasem nawet trudno jakąś wygodną miejscówkę w domu znaleźć, bo wszystko zajęte!
Ale czasem pomruczą człowiekowi przed snem, więc im wybaczamy, choc ni to jajka nie zniesie, ni mleka da :-)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#311304

nie cuchną tak jak kozioł i lubia pogadać, szczególnie kocurek to gadułka i do tego czyścioch, wbrew opinii, że to flejtuchy i brudasy. Gdy bywało tak, że chłopaki na czas nie zmieniły żwirku, kocica chodziła, miauczała i prosiła, ale nigdy nie napaskudziła. A kocurek?... sru im na środek pokoju! do plecaka, w skarpety. I tak ich nauczył, że pilnowali, aby było świeżo.
Dzieci je przygarnęły i rozpieściły, ale cóż! Da się wyżyć.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#311336

W opisanym, szczególnie wrednym przypadku z Szechterem w roli głównej, wyraźnie przebija konieczność zastosowania metody Schopenhauer`a. Gdy już nie wiesz co zrobić z braku argumentów, doprowadź interlokutora do wściekłości. W silnym stanie wzburzenia popełni jakiś błąd, to ty wtedy tym błędem go zaatakuj. Tego typu zachowania zaświadczają, że ta banda goni w piętkę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#311326

To kominternowskie antypolskie szechterowskie geny; rodzice, brat.
Wszystko jak na dłoni.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#311332

Usiłowałem Ci odpowiedzieć tą sama drogą, ale coś się zablokowało.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#311335

gość z drogi

sędzia wydający wyroki na Naszych Patriotów,to tez jakaś familija z adamem,z tym co to o sobie ględził,ze ma ranę na czole...?pozdrawiam z 10 w dłoni :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#311533