Nomenklatura do Senatu?

Obrazek użytkownika Błąd w systemie
Kraj

Dzisiaj na moją skrzynkę dostałem mejla od jednego z byłych prawicowych publicystów, który przygotował wykaz prasówek dotyczących kandydata z bloku Obywatele do Senatu z okręgu piotrkowskiego - Mariana Błaszczyńskiego. Uznałem, że warto przedstawić szerszej publiczności cytowane fragmenty prasowe, aby uzmysłowić jacy ludzie startują z tej niby obywatelskiej listy.

"Radni oświadczają, co mają

2007-05-18, Aktualizacja: 2007-05-18 02:08
Polska Dziennik Łódzki Aleksandra Tyczyńska, Marcin Darda

Rady w naszym regionie są doskonałym przykładem, że odpowiedzialność za miasto może wziąć każdy. Od wieloletnich polityków, świetnie znających zależności i wpływy, przez bogatych biznesmenów, po emerytów i zaczynających ...

Rady w naszym regionie są doskonałym przykładem, że odpowiedzialność za miasto może wziąć każdy. Od wieloletnich polityków, świetnie znających zależności i wpływy, przez bogatych biznesmenów, po emerytów i zaczynających swoją działalność żółtodziobów. Dla piotrkowskich radnych, którzy są dopiero na początku drogi politycznej i zawodowej, niedoścignionym wzorem, jest przewodniczący rady Marian Błaszczyński. IV kadencja w samorządzie, posada kierownika poradni chorób płuc, posada lekarza orzecznika, prywatny gabinet lekarski. Tu dochody ponad 30 tys. zł, tam 15 tys. zł, jeszcze indziej 55 tys. zł. 130 tys. zł oszczędności, obligacje warte 230 tys. zł, dwa domy razem warte 300 tys. zł, sześcioletni saab. Do niedawna zatrudniony był także na 1/4 etatu jako lekarz noclegowni PCK. Choć czerwony krzyż od lat nie był zadowolony, że musi płacić lekarzowi ok. 900 zł "za gotowość", to radni w poprzedniej kadencji nie zgodzili się, by kolega stracił pracę. Poprzednia kadencja także i dla żony radnego była owocna. Została dyrektorką (po wygraniu konkursu) Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Piotrkowie. Jednak w oświadczeniu dotyczącym żony, w miejscu gdzie należy wpisać zatrudnienie współmałżonka w jednostkach organizacyjnych miasta, nie znalazł się żaden wpis. Błaszczyński tłumaczy, że wypełniał je w pośpiechu, ale najwidoczniej ma dość tej sytuacji: - Z początkiem tej kadencji złożyłem rezygnację z noclegowni. Żona natomiast od nowego roku idzie na emeryturę. Sam ją do tego namawiałem, choć uważam, że mogłaby jeszcze wiele dobrego dla tej placówki zrobić. Jednak jej odejście utnie wreszcie insynuacje, jakie do lat się pojawiają."

"Prezes dorabiał nocą...,

data: Piątek, 21 marca 2003r., źródło: Dziennik Łódzki,

Aleksander Małachowski, prezes Zarządu Głównego PCK, przywiózł z Warszawy "wyrok". Musimy przeciąć ten ropiejący wrzód i ogłosić nowe wybory - powiedział. - To jest wielka komedia - komentuje zarzuty Marian Błaszczyński Podstawowe zarzuty
wobec byłego prezesa zarządu rejonu PCK Mariana Błaszczyńskiego mówią o nadużyciach przy rozliczaniu delegacji służbowych oraz samozatrudnieniu w noclegowni.

(...)Główny zarzut, podnosi przyznanie panu Błaszczyńskiemu, jako jako lekarzowi w noclegowni PCK, a później także w świetlicy socjoterapeutyczne, w niepełnym wymiarze godzin stawki płac daleko wykraczającej poza taryfikator wynagrodzenia w PCK. Jest mowa o jednej czwartej etatu, w wysokości 1.550 zł miesięcznie co dawałoby 6.200 zł przy pełnym etacie. (...) Komisja uważa, że prezes powinien zwrócić do kasy PCK razem 7.192,85 zł. Powinno to nastąpić, tym bardziej, że sądząc z wykazu dyżurów w noclegowni Marian Błaszczyński zaprzestał świadczenia usług. (...)

(...) Zdaniem komisji rewizyjnej zarząd PCK przekroczył swe uprawnienia przydzielając prezesowi wyższe ryczałty samochodowe niż określone w taryfikatorze. „W przypadku Piotrkowa – czytamy w protokóle – górna granica to limit 300 km miesięcznie a tymczasem pan prezes korzystał z limitu 700 km, także w czerwcu ubiegłego roku, gdy przebywał na urlopie od 18 czerwca do 2 lipca. Wykazał wówczas 702 km i podjął z kasy PCK 495,25 zł. Komisja uważa, że prezes powinien zwrócić do kasy razem 3.400 zł.
Protokół podnosi jeszcze sprawę zatrudnienia przez prezesa swojej żony w świetlicy socjoterapeutycznej oraz inne uchybienia formalne. (...)"

"Łódzki adwokat w radzie piotrkowskiej spółki

Marek Obszarny Polska Dziennik Łódzki
2009-09-10 13:48:58, aktualizacja: 2009-09-10 14:54:55

Zaskakujący wybór składu rady nadzorczej spółki Piotrkowskie Wodociągi i Kanalizacja. Wiceszefem został łódzki adwokat, który wybronił przed sądem byłego szefa Rady Miasta w Piotrkowie Trybunalskim.
Łódzki adwokat Michał Król, który w procesie karnym przed piotrkowskimi sądami bronił Mariana Błaszczyńskiego, byłego szefa Rady Miasta w Piotrkowie i doprowadził do jego uniewinnienia, został wiceprzewodniczącym rady nadzorczej tworzonej właśnie spółki miejskiej - Piotrkowskie Wodociągi i Kanalizacja. Spółka ta ma od nowego roku przejąć w całym Piotrkowie dostawywody i odbiór ścieków od Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej. Skład rady nadzorczej nowej spółki natychmiast wywołał komentarze piotrkowskich polityków. Czyżby władze miasta chciały w ten sposób nagrodzić adwokata za skuteczną obronę byłego szefa rady miasta? Marian Błaszczyński co prawda formalnie nie pełni dziś w mieście ważnych publicznych stanowisk, ale jego faktyczny, nieformalny wpływ na to, co dzieje się w mieście, uważany jest za nie do przecenienia. W stowarzyszeniu Prawica Razem jest najważniejszą postacią obok prezydenta Krzysztofa Chojniaka. Powierzono mu też stanowisko w radzie nadzorczej Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. - Taki wybór składu rady nadzorczej miejski radny opozycyjnego w piotrkowskim samorządzie budzi co najmniej moje zdziwienie - mówi Paweł Ciszewski, miejski radny opozycyjnego w
piotrkowskim samorządzie klubu PO. [obecnie PO jest w koalicji z Marianem Błaszczyńskim i jego ludźmi :-) - BwS]

Sam mecenas Michał Król nie widzi związku między swoim sukcesem, związanym z wybronienieniem Błaszczyńskiego, a powołaniem go do rady nadzorczej Piotrkowskich Wodociągów i Kanalizacji. - To dwie całkowicie odrębne sprawy - odpowiada mecenas Król, nieco zaskoczony pytaniem. Błażej Torański, rzecznik magistratu, tłumaczy sprawę krótko: - Krzysztof Chojniak zaproponował miejsce w radzie nadzorczej nowej spółki klubowi Rozwóji Gospodarność, ale RiG odmówił, więc prezydent desygnował swojego kandydata. Michał Król jest znanym adwokatem, który ma doświadczenie w radach nadzorczych wielu przedsiębiorstw."

DODATEK: Marian Błaszczyński, szef Rady Miejskiej w Piotrkowie, otrzymał poparcie prezydentów trzech miast: Bełchatowa, Piotrkowa i Radomska. W każdym istnieje coś w rodzaju koalicji lokalnej "partii" rządzącej z Platformą Obywatelską. Niedawno Budyń w tekście "Szczęście nie opuszcza" dokonał interesującej analizy "serii wypadków", które przyczyniły się faktycznie do zwiększenia szans na utrzymanie władzy przez PO. Czym jest projekt "Obywatele do Senatu", jeżeli nie wersją "Palikot light"?

Ps. W załączniku dwie strony tekstu-ulotki informacyjnej w formacie pdf.

Ocena wpisu: 
1
Twoja ocena: Brak Średnio: 1 (1 głos)

Komentarze

Xenia
ok. 7.500,-zł, a nie znikaniem miliardów złotych wypływających z Polski i lokowanych przez Vincenta na zagranicznych kontach.Gdzie ulotniło się 3 miliardy Euro? To nikogo nie interesuje? A 666 Afer PO? Też tym się nikt nie przejmuje?
Jestem pewna, że gdyby odzyskano te miliardy wypływające nie wiadomo gdzie i do kogo, Polska nagle stałaby się bogatym krajem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Xenia

#189035

warto przypomnieć sobie przypowieść o "rzeczach małych".

Po drugie - łatwiej jednak wykazać sprawę kilku tysięcy.

Po trzecie - może warto też zwracać uwagę, kogo się wpuszcza do senatu, a nie tylko biadolić po głosowaniu? Chociaż wiadomo, że mądry Polak jest dopiero po szkodzie.

Jeżeli wydaje się Pani, że gość jest szykanowany przez mainstreamową prasę, to błagam - niech Pani to napisze bezpośrednio. Pokażę ludziom z mojego miasta. Będzie to dla nas dowcip roku i na pewno zapisze się w historii piotrkowskich dykteryjek na temat M.B. A jest ich trochę.

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#189053