Dementi w sprawie wypowiedzi Pawła Artymowicza

Obrazek użytkownika Marek Dąbrowski
Kraj

W związku z wpisem Pawła "Debeściaka" Artymowicza na temat doktora Grzegorza Szuladzińskiego:
"Zorientowalem sie na dniach, ze dr inz. Sz ma split personality: z jednej strony mowi ze nikt szanujace siebie nie bedzie zucal oskarzen o spiski jak tylko cos mu sie nie zgadza, z drugiej jednalk ma spore sklonnosci do wiary w spiski! na przyklad stoczyl walke z SWR (jak mowia mi inzynierowie nawet SZWR) niz on sam, na temat WTC 9/11. przegral. dr inz. Szuladzinski jest przekonany, ze budynki nie mogly sie zawalic tak jak sie w najoczywistszy sposob i w obserwowanym tempie zawalily: pietro po pietrze, z gory do dolu. nie bede wchodzil w szczegoly. sadzi on w kazdym razie, ze to co widzimy na filmach z 9/11 jest niefizyczne, a jesli fizyczne to spowodowane bylo zaminowaniem od gory do dolu tych budynkow. no coz!
ykw
YOU-KNOW-WHO
21
781
| 30.03.2012 08:15"

stąd
http://wojtek24.salon24.pl/403748,mak-by-tego-nie-wymyslil#comment_5922577
zamieszczam odpowiedź doktora Szuladzińskiego:
"Na forum wystapil ktos bardzo zajadly, kto m.in. powiedzial, ze jesli chodzi o zawalenie sie WTC tez wystepowalem z teoria konspiracyjna, tzn tzw "Planowana rozbiorka przy pomocy materialow wybuchowych." To jest oczywiscie nonsens. Natomiast podwazylem zdecydowanie wowczas oficjalna teorie "pancaking collapse", teorie, ktora zreszta zostala ostatnio usunieta w cien przez wladze. W mym ostatnim artykule na ten temat podalem tez wyjasnienie dzwiekow wybuchow, jakie towarzyszyly zapadaniu sie budynku. (Byly od mechanicznego ruchu, nie od dynamitu.) Osoba ktora te sprawe wniosla duzo weszyla wylacznie po to, by oglosic mnie maniakiem wybuchow."

Od siebie dodam, że dalsza polemika z nickiem nie będzie prowadzona. Zatem Paweł "Debeściak" Artymowicz powinien podpisywać swoje rewelacje tytułem naukowym, imieniem i nazwiskiem, ponieważ eksperci Zespołu Parlamentarnego nie mają w planach polemik ze schowanymi pod nickami trollami, które próbują ciągnąć ich za nogawki.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

debesciak Artymowicz - nie znającym okolicznosci to postać która m.i.n sugerowała kłamstwo pt "tak ladują debeściaki" - zgaduje żatem że debeściak Artymowicz już nie przedstawia dr Szuladzińskiego jako wybitnego eksperta.

A jeszcze niedawno przedstawiał...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#247539

To ten sam człowiek, że wspomnę tylko jego "dzieła zebrane" opracowane przez jednego z blogerów Salonu24:

Cytaty z forum Gazety Wyborczej "Katastrofa w Smoleńsku":

(...)
mysle, ze myslacych tak jak ja jest w polsce wiecej. wiem, ze ostateczna odpowiedzialnosc ponosi wojsko i jego piloci. ale kiedy ktos mowi mi ze:

(i) kapitan protasiuk, dowodca samolotu nabitego po brzegi jakimi by tam nie byli, ale oficjelami panstwa polskiego, ma ok. 340 godzin nalotuna b. wymagajacym tupolewie-154,

(ii) ze jest po prostu lekkomyslnym mlodziakiem, mowiacym do swojego jeszcze bardziej bezmyslnego kolegi pilota jaka-40 artura wosztyla: "tak laduja debesciaki"
(*laduja*, z premedytacja).

(iii) ze nie byla to awaria ani pomylka, wstukanie do komputera pokladowego zlej wspolrzednej, bo "takich rzeczy sie w ogole nie robi", tj. nie mozna tam wstukac dobrej ani zlej wspolrzednej.

-- to jaka jest moja reakcja? nie wierze. to nieporozumienie, zla interpretacja!

niestety, to wszystko powyzej, (i)-(iii), to prawda.
(...)
nie powiem od kogo to osobiscie dzisiaj uslyszalem. (...) jesli moja znajomosc lotnictwa to 6/10, to osoba z ktora mialem przyjemnosc dzis rozmawiac przy obiedzie to cos pomiedzy 10/10 a 11/10. osoba ta slyszala osobiscie nagranie dzwieku z kokpitu.

http://forum.gazeta.pl/forum/w,1157,118424818,,jest_mi_przykro_potwierdz...

"gdyby protasiuk zrobil to na 50m (pal licho przepisowe 120m, pal licho podnoszacy sie teren!) to nie byloby sprawy. zobaczcie i posluchajcie sami, *co on robil* kontynuujac bez reakcji do wys. 20-30m, nic za oknem nie widzac. "

http://forum.gazeta.pl/forum/w,1157,118424818,118652461,aby_dac_wam_wycz...

"w rzeczywistosci, majac nalot taki jaki mial, protasiuk ladowal na czujaprzy tak niskim pulapie na tu-154 po raz pierwszy. (por. ksiazki jerszowa. takie rzeczy jemu zdarzyly sie moze pare razy w jego zyciowej karierze.) podchodzil lamiac przepisy wczesniej.ale dla niego lamanie przepisow to bylo zejscie ponizej 120m, nie 50m."

http://forum.gazeta.pl/forum/w,1157,118424818,118445540,debesciactwo_wym...

"definicja dobrego pilota jest sprzeczna z dluga lista tego, co spierniczyli piloci tu-154. "

http://liveweb.archive.org/http://forum.gazeta.pl/forum/w,1157,118424818...

Cytaty z Salonu24:

tak, to ja. milo mi, ze mnie czytywales.(...) dla tych, co nie wiedza o co chodzi, pewnien doskonaly. wieloletni pilot LOT powiedzial mi o 'debesciakach' w zapisie dzwieku ze smolenska (nie precyzujac czy to byl dzwiek w #101 czy w jaku-42).
spytalem "slyszales te tasme?". potwierdzil.(...)
YOU-KNOW-WHO 20 580 | 14.09.2011 23:09

http://fizyka-smolenska.salon24.pl/342232,6-bajka-o-brzozie-patyczku-i-n...

jako pilot wiem, tzn. czuje co dzialo sie w kokpicie 20, 10 i 5 s przed koncem. zaloga niezgrana, niedouczona, procedury zabojcze w calym pulku, nikt ze starych prl-owskich pilotow kotrzy umieli jeszcze pilotowac tu-154m poprawnie, nie byl juz w pulku. uczyli sie od siebie, pieczatki o szkoleniach byly lipne. (...)w tych warunkach i przy nacisku na ladowanie, przy Blasiku w kabinie pilotow, zero CRM, fatalne w skutkach decyzje Protasiuka, czego tu jeszcze trzeba?
YOU-KNOW-WHO 20 580 | 30.11.2011 09:01

http://januszwojciechowski.salon24.pl/368696,nie-drwijcie-z-macierewicza...

*******************************************

mozesz jednak byc spokojny, ja jestem czlowiekiem ktory mowi dokladnie tyle, ile wie, ze moze bezpiecznie powiedziec. poza tym, sorki ze to zdradze, zostawiam slepe uliczki(jednak co do tresci ktore chce przekazac, a nie szczegolow kto i co, nie robie nikogo w konia) moje posty moga byc ogloszone calemu swiatu i dokladnie nikt na tym nie ucierpi. [ty to wiesz, ale gdyby tu byli jacys bardzo mlodzi forumowicze, powiem ze dobrze jest miec taka regule (pisania tak, zeby wszystko moglo byc ewentualnie ujawnione bez szkody dla kogokolwiek - rowniez w przypadku postow na priva, na nk, emailu, etc...) taki to jest swiat :-(, ale bonus z tego taki, ze jak sie te regule stosuje, to od razu jest mniej niekulturalnych zachowan w przestrzeni elektronicznej.] doceniam dobre checi i ostrzezenie, w kazdym razie.

http://forum.gazeta.pl/forum/w,1157,118424818,118498342,Re_a_biora_przyn...

TRZEBA-PRZYPOMINAC
0
1
| 01.04.2012 15:12

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marek Dąbrowski

#247541

To powinna być dewiza każdego, kogo opinia czy ocena jest rozpatrywana w jakiejkolwiek sprawie. Tym bardziej jeżeli nie jest się jej stroną. Znamienne jest jednak, to, że w przypadku katastrofy smoleńskiej, najbardziej nieprawdopodobne "fakty" wychodzą od ludzi z pozoru nie zaangażowanych w tę tragedię. Zachowanie i "wyprodukowane" materiały MAK, Komisji Millera, przedstawicieli rządu, prokuratury wojskowej i cywilnej wskazują na emocjonalne fundamenty tych materiałów. czyżby czuli sie stroną w tej sprawie? Nic u nich nie jest spójne, logiczne a tym bardziej potwierdzone faktami. A jednak, na podstawie tych "wrzutek" tworzy się następne "fakty"! To już nie jest przypadek, niewiedza, błąd w sztuce czy ocenie. To jest świadome działanie, które należy zachować na nośnikach pamięci, jako dowód w sprawie - jak trzy strony o nacisku prezydenta RP na pilotów w GW! Każda "wrzuta" osoby publicznej, posła, prokuratora i kogokolwiek, pracującego z urzędu nad tą sprawą (często dokonana z inicjatywy tej osoby!) w sposób obiektywny podważona, powinna być spisana, ostatecznie wykluczona z materiału dowodowego, a osoba/osoby ją rozpowszechniające surowo ukarani.
Śledztwo to nie jest twórczość poetycka. Prawo logiki, matematyka i fizyka muszą być tu uwzględnione. Wszystko musi być spójne.
10.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Chrust

#255015

i to w zywe oczy i w bialy dzien, to czego mozna sie spodziewac po malych wyslugusach dla tego sposobu na utrzymanie wladzy. To horrendalna destrukcja zachowan i spustoszenie myslenia sporej czesci obywateli polskich oraz stworzenie okolicznosci dla wyplyniecie na powierzchnie wszelkich mozliwych szubrawcow mentalnych i nie tylko.

Cecha glowna i celem komunistycznego sposobu rzadzenia jest utrzymanie wladzy a nie jakies rozsadne rzadzenie i gospodarowanie zasobami panstwa dla dobra wszystkich obywateli. Tak bylo od poczatku istnienia komuny. Dlatego ONI nie cofna sie przed niczym. Przed NICZYM, chcialabym podkreslic.
"Zarty sie skonczyly" jak to obwiescil nam Tusk przekaz z centrali. Oni pojda na calego, jak bedzie im za goraco.

A w Smolensku coraz cieplej, coraz cieplej, co mnie bardzo cieszy. Miedzy innymi dzieki panu dr. Grzegorzowi Szuladzinskiemu

pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#247594

Mam nadzieję, że kiedyś zapłaci swój rachunek...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#247772