Spisane są czyny i rozmowy wasze

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

 Co bystrzejsi propagandyści zaangażowani w smoleńskie kłamstwo i forsowanie wersji z „pancerną brzozą” w roli głównej, zaczynają dyskretnie się wycofywać i bohatersko rzucać w eter zdania, których dotąd nikt by się po nich nie spodziewał. 

Nagle i dla nich okazuje się po niemal trzech latach, że państwo wcale nie zdało egzaminu, a śledztwo smoleńskie prowadzone było w sposób urągający wszelkim zasadom obowiązującym w cywilizowanym świecie.
 
Pojawiają się też powoli dziennikarze odkrywający nagle, że ekipa Tuska to żadni fachowcy, lecz wręcz szkodnicy. O tym, że takie zjawisko kiedyś nastąpi pisałem już na łamach Warszawskiej Gazety. Przestrzegałem też, że w większości nie będzie to ruch szczerze nawróconych, a raczej przezornych i wystraszonych tym, że trwając do końca w charakterze lokajów władzy narażą się po jej upadku na społeczne potępienie okraszone epitetami typu zdrajcy i renegaci. 
 
To, co zaczynamy obserwować to jest takie rozpaczliwe szukanie sobie alibi i rzutem na taśmę tworzenie dowodów na to, że oni owszem błądzili, ale tylko tak po ludzku i przecież w końcu przejrzeli na oczy, czego dowodem jest to, że dnia tego i tego, o godzinie takiej, a takiej, powiedzieli lub napisali to i to, na co są twarde dowody w postaci zarejestrowanych ich krytycznych słów i ocen na przykład na Facebooku czy Tweeterze.
 
Po emisji filmu „Śmierć prezydenta” na kanale National Geographic, który się okazał propagandową szmirą w sowieckim stylu z kompromitującym udziałem polskich „ekspertów” i jednego „obiektywnego” dziennikarza ze stajni na Czerskiej, właśnie na Facebooku nawet zatrudnieni w TVN24 funkcjonariusze zamieścili krytyczne wpisy.
 
Są i tacy, którzy nie mając innego wyjścia dalej z uporem rąbią tym nieszczęsnym skrzydłem w smoleńską brzozę, jak na przykład szeroko rozumiane środowisko Gazety Wyborczej z Michnikiem na czele. „Smoleńska debata” zorganizowana na Czerskiej to najlepszy przykład ostatniej rachitycznej próby obrony przez atak, która nie jest już w stanie powstrzymać nadchodzących konwulsji.
 
Ich sytuacja psychologiczna przypominać zaczyna zachowania się niektórych kapo i sztubowych w obozach koncentracyjnych, którzy na wieść o zbliżającym się froncie i wyzwoleniu, zamiast radości odczuwali strach i zaczynali zastanawiać się jak tu przeżyć i uniknąć samosądów.
 
Ci, którzy nie mieli na sumieniu wielkich zbrodni stawali się nagle mili, empatyczni, koleżeńscy i ludzcy, a ci z łapami poplamionymi po łokcie krwią współwięźniów widzieli, że nawet nagła metamorfoza i zmiana postawy nie są już w stanie zamazać ich zbrodni. Mordowali więc zapamiętale dalej licząc na jakiś cud i wznosząc modły o załamanie się ofensywy aliantów.
 
Emisja filmu Anity Gargas, „Anatomia upadku” i debata „smoleńska”, która odbyła się 5 lutego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz kolejne przekręty władzy spowodują całą serię kolejnych wielkich nawróceń, którą można będzie porównać tylko z rokiem 1980, kiedy to wystraszeni festiwalem „Solidarności” dziennikarscy kapo rzucali partyjne legitymacje i bratali się z ludem.
 
Tym wszystkim spanikowanym w i wystraszonym wchodzącym w ostry zakręt by zmienić kierunek jazdy przypominam, że Spisane będą czyny i rozmowy wasze.
 
Artykuł opublikowany w ogólnopolskim tygodniku Warszawska Gazeta
 
Polecam moją nową książkę, "Polacy, już czas" ozdobioną rysunkami Arkadiusza "Gaspara" Gacparskiego, jak i poprzednią, „Jak zabijano Polskę”.
Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Spisane będą czyny i rozmowy wasze.
Artykuł opublikowany w ogólnopolskim tygodniku Warszawska Gazeta.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam.

#332789

Gnidom,mędom i szujom NIE ZAPOMNIMY!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

kazikh

#332801

"Kto kocha Boga, kto wierny Ojczyźnie, niech jej nie odstępuje, wszak widzicie, że idzie tu o zniszczenie praw jej najdroższych"Tadeusz Rejtan

"Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów bowiem są to rządy hien nad osłami."   Arystoteles

"Liberalna demokracja to reżim, w którym demokracja poniża wolność zanim ją zdławi."

"Demokratyczne wybory rozstrzygają o tym, kto będzie uciskany w majestacie prawa."   Nicolas Gomez Davilla
 "Głupcy są zawsze i wszędzie ogromną większością, a demokracja ma za podstawę większość."

 "Demokracja jest formą dyktatury 'globalistów'."Jean Baudrillard
 "Obrzydzeniem napawa nas typowy dla naszej epoki ekshibicjonizm.

Szczerość, która nie wyraża się w sakramencie pokuty, jest środkiem demoralizacji. Kto się publicznie spowiada, nie chce rozgrzeszenia ale aprobaty."   Nicolás Gómez Dávila
 "Jeśli przez własne niedołęstwo w ciężkie popadliście losy, nie oskarżajcie o to bogów, samiście bowiem wzmogli tyranów, siły im dając i przez to ciężką dźwigając niewolę. Każdy z was bowiem w ślad idzie lisa i we wszystkich was tkwi lekkomyślny umysł.
Język, bowiem i słowa pochlebcy widzicie, na to zaś, co się dzieje, spojrzeć nie umiecie.
"

W Polsce bez całkowitej dekomunizacji, deagenturalizacji i odżydzenia, nie może być mowy o jakichkolwiek sposobach naprawy i zmian na lepsze,
jest to żadną miarą niemożliwe
jeżeli ktoś mówi, że można naprawić, że można zmienić, jeżeli obiecuje poprawę i zmiany na lepsze, ...to po prostu kłamie!
Bezczelnie łże jak łotr!!

Zniewolenie jest ceną, jaką trzeba płacić za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu!!!!!

"Ten, kto kocha swój naród chce dla niego prawdy i dobra niezależnie od tego skąd ta prawda i to dobro pochodzi  - występuje przeciwko fałszowi i złu niezależnie od tego, jakie jest ich źródło."O. Jacek Woroniecki

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#332845

W Polsce bez całkowitej dekomunizacji, deagenturalizacji i odżydzenia, nie może być mowy o jakichkolwiek sposobach naprawy i zmian na lepsze,
jest to żadną miarą niemożliwe
--------------------------------------------------------
Ależ oczywiście! Ja, pisząc na ten temat, Używam określenia OPCJA ZEROWA, mając na uwadze właśnie działania zawarte w zacytowanym zdaniu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#333045

Przez zdrajców na śmierć wydani
Tym którym Polska zawsze solą w oku
Nie zatrzymają się zbrodniarze na pół kroku
Pamięć i modlitwa to największe jest oręże
Nawet gdy tych zbrodniarzy wspierają diabelskie węże

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#332849

 

Wolf i Estera Rojer – dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony matki – przed wojną mieszkali w Warszawie. 24 stycznia 1929 r. urodziła im się córka – Hana Rojer, matka Anny Komorowskiej.
Dzięki wyrobionym podczas okupacji dokumentom Hana Rojer, córka Wolfa i Estery, zmieniła tożsamość: nazywała się Józefa Deptuła i była córką Jana i Stanisławy z domu Rybak.
Z kolei dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony ojca – Władysław i Zofia Dziadzia – pochodzili z Krakowa. 18 kwietnia 1925 r. urodził im się syn Jan, ojciec Anny Komorowskiej.
W lipcu 1945 r. Jan Dziadzia został odkomenderowany do II Armii LWP.
Dziadzia, już jako członek Polskiej Partii Robotniczej, skończył służbę wojskową w 1946 r., a dwa lata później napisał podanie o przyjęcie go do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego.
Rok później, 26 lutego 1949 r., Jan Dziadzia złożył ślubowanie.
Jan Dziadzia i Józefa Deptuła poznali się na przełomie 1949/1950 i są przykładem tzw. resortowego małżeństwa. I chociaż takie związki były zalecane, to funkcjonariusze MBP na zawarcie małżeństwa musieli uzyskać zgodę przełożonych.
Gdy przełożeni z MBP wyrazili zgodę, Józefę Deptułę przeniesiono służbowo ze Szczecina do Warszawy.
Obecna Pierwsza Dama urodziła się 11 maja 1953 r. jako Anna Dziadzia. W 1954 r. jej ojciec złożył wniosek o zmianę nazwiska – od 8 lipca 1954 r. Jan, Józefa i Anna noszą nazwisko Dembowscy.
Lata dzieciństwa Anny Komorowskiej i jej młodszej siostry Elżbiety to jednocześnie lata największej kariery jej rodziców.
Po śmierci Stalina Jan i Józefa Dembowscy zostali w resorcie spraw wewnętrznych.
W 1954 r. Jan pracuje w Departamencie IV (zajmującym się ochroną gospodarki), natomiast Józefa pełni funkcję kierownika kancelarii Wydziału Ogólnego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Miasta Stołecznego Warszawy.
Dwa lata później Józefa Dembowska pracowała już w wydziale ewidencji operacyjnej Wydziału „C” Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej.
W tym samym roku ojciec Anny Komorowskiej skończył kurs aktywu kierowniczego MBP i na własną prośbę został skierowany do pracy operacyjnej. „Politycznie wyrobiony. Przyczynił się do rozpracowania kilku spraw” – czytamy w opinii służbowej Jana Dembowskiego.
Na początku 1959 r., tuż przed rozpoczęciem nauki w szkole podstawowej Ani Dembowskiej, jej ojciec został skierowany do biura ministra spraw wewnętrznych. Kilka miesięcy później otrzymał stanowisko w związanym ze Służbą Bezpieczeństwa Biurze „T” MSW, czyli techniki operacyjnej.
Karierę w MSW w tym czasie robi również Józefa Deptuła. W 1962 r. z dobrym wynikiem ukończyła kurs specjalistyczny Biura „C” Służby Bezpieczeństwa MSW. Bierze aktywny udział w życiu społecznym i partyjnym, w 1966 r. została delegowana do Biura „C” MSW do Grupy specjalnej, gdzie jest jedną z wyróżniających się pracowników. Rodzice Anny Komorowskiej są cenieni przez przełożonych z MSW: wielokrotnie nagradzani różnymi odznaczeniami, dostają kolejne podwyżki.
Sytuacja drastycznie zmieniła się na początku 1968 r. Jak niemal wszyscy funkcjonariusze MSW, których dotknęła czystka antysemicka, zostali zwolnieni. W lutym 1968 r. z KSMO musiała odejść Józefa Dembowska. W kwietniu z MSW na takich samych warunkach i z takich samych powodów w stopniu podpułkownika został zwolniony z MSW ojciec Anny Komorowskiej.
Ciekawe , że Bronisław Komorowski mówiąc o swoich teściach używał określenia “byli w LWP” . Tak , ciekawe.
Teść “z LWP” pomagał obecnemu prezydentowi pisać pracę magisterską 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#332851

Ale tak Bogiem, a prawdą - życzliwie to piszę, mógłbyś wybrać sobie inny nick...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>ro</p>

#332853

na razie się przegrupowują ,odpadać zaczyna koronny dowód"brzoza" ,ale zapewne trwają usilne starania nad zastąpieniem tego feralnego drzewa, inną wersją rozbicia się samolotu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zza winkla

#332873

Arcyciekawe, na prawdę warto posłuchać prawnej części debaty smoleńskiej z 5 lutego 2013.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=GMCHWoKwS8w#!

Mogą sobie teraz zmieniać rozmiary swojej pancernej brzozy jak chcą, Tych zmian, które zrobili by dopasować polskie paragrafy do swego raportu, nie ma jak skasować, zetrzeć gumką. To koniec, panowie !

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#332877

 Mam nadzieję, że owi "dziennikarze" (oraz inni zdrajcy) zostaną skazani, choćby na podstawie paragrafu 286 k.k.. Oszukiwali, wprowadzali w błąd polską opinię publiczną, przez co uzyskiwali na przestrzeni lat określone profity finansowe, zaś poszkodowani, czyli Polacy ponieśli określone straty - wymierne i niewymierne. Za mało tu czasu i miejsca na dogłębną analizę tematu - jest to problem karnistów, którzy powinni opracować porządną analizę prawną co do tych oszustów. Istnieją też paragrafy 127 i 128, które regulują pojęcie zdrady stanu. Myślę, że w przypadku najbardziej zażartych piewców rosyjskiej wersji zdarzeń, możliwe będzie oskarżenie również i na tej podstawie. Definicja mówi wyraźnie: Zdrada stanu – przestępstwozbrodnia godząca w najistotniejsze interesy państwa, jak udział obywatela w działaniach przeciw własnemu krajowi, próba obalenia jego rządu poprzez zamach stanu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#332874

Athina

tych nawracajacych się i stojacych w rozkroku miedzy własnym plujstwem a faktami?Jakoś się nigdzie nie natknęłam

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Athina

#332884