Kiedy POdpalą „POlski Reichstag”?

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

  Wbrew wcześniejszym solennym zapewnieniom, Donald Tusk nie tylko, jak ostatnio wyznał, chce nadal pozostać szefem PO, ale zamierza przyspieszyć wewnątrzpartyjne wybory by przypieczętować swoje przywództwo. Wygląda też na to, że będzie robił wszystko, aby dotrwać do wyborów i ponownie zostać premierem.

Smoleńska prawda nadchodząca jak powódź i przelewająca się przez cieknące propagandowe wały na Czerskiej i Wiertniczej dociera również do europejskich mężyków stanu, więc nikt nie zaryzykuje już kompromitacji by publicznie i oficjalnie żyrować unijną karierę „człowiekowi Kremla w Warszawie”, jak to po wyborach 2007 roku nazwały Tuska rosyjskie media, zwłaszcza kiedy trup nad Wisłą ściele się gęsto z powodu epidemii „samobójstw”.

W wypadku Tuska zadziałało znowu nieśmiertelne zawołanie Lecha Wałęsy „Nie chcem, ale muszem”.

Jeszcze na brukselskich salonach pan Tusk jest klepany przyjacielsko po plecach, ale kariera i immunitety oddaliły się, bezpowrotnie znikając z horyzontu.

Tusk musi pozostać na czele swojej partii i rządu by, na ile to jeszcze możliwe, kontrolować poczynania służb i sprzyjających mu mediów w blokowaniu prawdy o mordzie na polskich elitach dokonanym 10 kwietnia 2010 roku i gigantycznych przekrętach związanych z inwestycjami na Euro 2012.

Oczywiście utrzymanie kierowniczej roli w partii i państwie to za mało by uniknąć kary.

W momencie, kiedy gra idzie już tylko i wyłącznie o ocalenie własnej skóry nasilą się wspomagane przez wspólników w zbrodni, poszukiwania „POlskiego Reichstagu”, którego podpalenie i pożar uzasadni drastyczne zaostrzenie prawa i przeprowadzenie polskiej wersji „nocy długich noży”.

Już inicjatywy legislacyjne prezydenta Komorowskiego, identyczne lub nawet wyprzedzające zamordystyczne poczynania Putina, opisywane w poprzednim numerze Warszawskiej Gazety przez Aleksandra Ściosa, świadczą o determinacji obozu władzy i jego nieobliczalności podobnej do tej, jaką wykazują szczury zapędzone pod ścianę i pozbawione drogi ucieczki.

Jak wiemy pożar Reichstagu w nocy 27 lutego 1933 roku pozwolił Hitlerowi już nazajutrz, 28 lutego nakłonić Prezydenta Rzeszy, Paula von Hindenburga do podpisania w trybie art. 48 Konstytucji Republiki Weimarskiej, dekretu "O ochronie narodu i państwa” na mocy, którego „zawieszono czasowo” podstawowe prawa obywatelskie zawarte w konstytucji.

Prawnie usankcjonowano w ten sposób prześladowanie opozycji. Dekret zawieszał również tajemnicę korespondencji, wolność zgromadzeń, nietykalność osobistą obywateli i wolność publikacji. Ponadto zawieszono również możliwość sądowej kontroli decyzji administracyjnych podejmowanych na mocy owego dekretu.

Oczywiście przeprowadzenie takiej akcji dzisiaj, w XXI wieku jest o wiele trudniejsze z uwagi na reakcję tak zwanej międzynarodowej opinii publicznej.

Właśnie dlatego trwa już od dawna propagandowa akcja wspomagana przez zaprzyjaźnione z Tuskiem i Andrzejem Wajdą media, przedstawiania całemu światu Polaków, jako dzikich zwierzęcych antysemitów, mentalnych „kiboli”, wyznawców katolicyzmu w najbardziej ludycznej i prymitywnej formie oraz spadkobierców zbrodniarzy z „polskich obozów koncentracyjnych” i genetycznych szmalcowników.

Środowiska śmiertelnie zagrażające zbrodniarzom zostały dokładnie wymienione w donosie, jaki stworzone przez Tuska i spółkę ugrupowanie Palikota, czyli Ruch Poparcia Putina dostarczyło 12 czerwca po sztucznie wywołanych burdach, do rosyjskiej ambasady w Warszawie:

„ Całe polskie społeczeństwo w obliczu zaistniałej sytuacji jest postrzegane przez pryzmat kilkunastoosobowej grupy bandytów, inspirowanych przez środowisko związane z PiS, Radio Maryja oraz Solidarni 2010. Reprezentują oni niewielką część polskiego społeczeństwa o skrajnych poglądach narodowo-katolickich”

Oto ugrupowanie poparte w ostatnich wyborach przez 10% zmanipulowanych idiotów wypowiada się w imieniu całego społeczeństwa, a miliony popierające PiS, Solidarnych 2010 i słuchających Radia Maryja czy oglądających TV Trwam to dla tej garstki renegatów „niewielka część polskiego społeczeństwa”.

Patent znany i stosowany często przez Gazetę Wyborczą, gdzie każdy list podpisany przez kilku komediantów do wynajęcia jest „głosem ludzi kultury”, a apel sygnowany przez paru dziennikarskich cyngli staje się „apelem polskich dziennikarzy”.

Dla realizacji zbrodniczych zamiarów, jak uczy nas historia, zawsze potrzebny jest bardziej lub mniej wiarygodny pretekst. Problem w tym, że owe preteksty są coraz bardziej krwawe.

Historycznie rzecz ujmując, jeszcze nie tak dawno do rozpętania II wojny światowej wystarczyła prowokacja gliwicka.

Do rozprawienia się z narodem czeczeńskim, trzeba już było wysądzić wieżowce z obywatelami własnego państwa. Do pójścia na wojnę ze światowym terroryzmem potrzebne było unicestwienie wież WTC w Nowym Jorku wraz z niemal trzema tysiącami przebywających tam ludzi.

Co stanie się „Pożarem POlskiego Reichstagu”, który usprawiedliwi w oczach świata założenie Polakom kompletu, kaganiec-kolczatka i ocali lub co bardziej prawdopodobne, tylko odroczy ukaranie sprawców największego politycznego mordu w najnowszej historii świata?

Nadchodzi decydująca akcja „domykania systemu” i tak jak przed wprowadzeniem stanu wojennego obóz rządzący nie jest pewny jak zareagują Polacy?

 

 

 

 

Czy jesteśmy w jakikolwiek sposób na to przygotowani? Czy opozycja posiada jakiś plan ratunkowy?

Szczerze mówiąc nie jestem optymistą.

Może z nadchodzącego chaosu wyłoni się w końcu jakiś nowy porządek rzeczy sprzyjający naszej Ojczyźnie?

Ja zwykle gorąco apeluję o przystępowanie do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.

Artykuł opublikowany w tygodniku Warszawska Gazeta

Zachęcam do kupna mojej książki:

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Reichstagu nie podpala się latem. Sezon urlopowy! ;-)
I jeszcze jedna kwestia. Choć kandydatów na ven der Lubbego. Dymitrowa i współtowarzyszy jest wielu, to jednak trzeba pamiętać, że tylko van der Lubbe dostał czapę. Resztę uniewinniono...
Pozdrawiam
PS."...para bellum". Prezydenci miast przygotowują propozycję ustawy nadającej strażom miejskim uprawnienia policyjne. Łącznie z noszeniem broni ostrej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#268884

Panstwo policyjne puka do drzwi. :((

W USA jakis czas temu wszelakie sluzby ochrony dostaly przyzwolenie na wykonywanie funkcji policjantow, jak zajdzie potrzeba.

Ostatnio Amerykanie - cywile  - zbroja sie na potege. Niektorzy przygotowuja przejecie niektorych stanow przez obywateli , zgodnie z konstytucja.

A co sie dzieje w Polsce?

"Question everything. Trust no one."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#268961

30 lat temu mielismy po swojej stronie Zachod ( prezydenta USA), mielismy JPII, dzis mamy wszystkich przeciw sobie, nie tylko rzad Putina ale potege UE, administracyjna,finansowa i medialna. Oraz obojetnosc USA i roszczenia Izraela. I po 10.04 jeszcze mniej ludzi zaslugujacych na miano elity. 

Co do ponad 10ciu %  procent poparcia rpp to przypominam, ze sondaze dawaly im 3 do 4%. Jesli byly przekrety wyborcze to tutaj. zwlaszcza ze dzialalnosc tych zdrajcow odpowiada tak tym ze wschodu jak i z zachodu. Co do medialnego zmanipulowania to uwazam ze i tak jestesmy lepsi od np Francuzow, tam chyba tylko nieliczni zdaja sobie sprawe z rzeczywistosci.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#268889

Znając praktyczne umiejętności organizacyjne Dyktatury Matołów, sądzę, że to nie będzie płonący Reichstag. Będzie to raczej niemenowa Płonąca Stodoła. Oczywiście musimy się na to przygotować, bo propaganda ze stodoły i Reichstag zrobi! Jak opowiadał mi pewien "radziecki kombatant":

-(sołdat) Tawariszcz Czapajew, tanki w pieriedi!

-(Czapajew) W pierioood!!

-(sołdat) Tawariszcz Czapajew, tanki z tyłu!

-(Czapajew) W pierioood!!!!

Pozdrawiam niepoprawnie

MarkS

Navigare necesse est

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Navigare necesse est

#268924

12 czerwca przejdzie do historii. Nieudana operacja "wysadzenia" Euro i skompromitowania Polaków, spaliła na panewce.
Zapewne będą jeszcze próby wokół Niemców w Warszawie, ale oni, nauczeni już doświadczeniem Rosjan, zapewne zachowają się na tyle wstrzemięźliwie, że nie wzbudzą niczyjej niechęci.
Teraz, poza strefą kibica, gdzie można zobaczyć niemieckich fanów piłki, nie słychac ich i nie widać nigdzie indziej w "zapalnych punktach" miasta:)
Żałosne próby Wojewódzkiego i ekipy, bredzącej o polskiej ksenofobii, wzbudzają jedynie politowanie, a wściekłe ujadanie amerykańskiej Żydówki na fejsie, zdominowane zostało przez Euro i echo pozytywnych relacji z naszego kraju, podkreślających wyjątkową serdeczność i życzliwośc Polaków.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#268932

dopiero kiedy Euro skonczy sie na dobre, aczkolwiek porazka Rosjan mogla zawiesc nadzieje nie tylko Rosjan.

Niektorzy mowia, ze prawdziwy Reichstag bedzie na Olimpiadzie. Inni, ze moze nie, bo zbyt wiele osob przejrzalo plany elity - czytaj: kryminalistow.

"Question everything. Trust no one."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#268959