Ballada „O jednej Wiśniewskiej”

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

 


 
 
 
Rządzący Polską czerwoni utworzyli w PRL tak zwany Urząd do Spraw Wyznań, który ściśle współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i był częścią aparatu represji, głównie wobec Kościoła Katolickiego w Polsce. Wśród stojących na jego czele komuchów w pamięć najbardziej mi zapadł towarzysz Kazimierz Kąkol nazywany „wściekłym psem łańcuchowym komunizmu”.
 
Oczywiście oficjalna propaganda przekonywała, że ów urząd działa dla dobra Kościoła, który to z kolei Kościół powinien wyjść naprzeciw znakom nowych czasów i poprzeć miłujących lud pracujący miast i wsi, komunistów. Oczywiście znalazła się pewna grupa księży gotowa stanąć pod czerwonym sztandarem, którą nazwano szyderczo „księżmi patriotami”.
 
Z tą miłością do klasy robotniczej trochę nie wyszło zwłaszcza, kiedy czerwoni zaczęli ją masowo wyznawać i okazywać za pomocą „ścieżek zdrowia” i kałasznikowów.
 
Dzisiaj ich następcy musieli sobie poszukać innych obiektów miłości, więc postawili na homoseksualistów, feministki i rożnej maści dewiantów, lecz jedno się nie zmieniło.
Oni dalej przekonują, że walczą o równość i sprawiedliwość oraz postęp, z tym że proletariat wymienili na inny nowszy model gdyż dwukrotne wydymanie tej samej grupy społecznej pod hasłami miłości i braterstwa mogłoby się nie udać.
Urząd do spraw wyznań zastąpiły dzisiaj działy religijne w lewackich mediach, a „wściekłe psy łańcuchowe komunizmu” ucharakteryzowano na francuskie pieski pokojowe zaś „księżom patriotom” przyklejono do pucułowatych buziek, nazywany bananem, rozbrajaczy uśmiech, a la Kazimierz Sowa.
 
W Gazecie Wyborczej na ten odcinek rzucono niejaką Katarzynę Wiśniewską, która jasno i szczerze pisze nam, jaki ten Kościół Katolicki powinien być, aby sprostać wyzwaniom dnia dzisiejszego.
 
W skrócie można powiedzieć, że Kościół idealny to taki, który popiera Czerską i realizuje jej postępowe postulaty takie jak zniesienie celibatu, zaakceptowanie aborcji, czyli zabijania w majestacie prawa dzieci poczętych, zaakceptowanie związków partnerskich, przyznanie, że homoseksualizm to norma, a nie grzech no i oczywiście wyrażenie zgody na kapłaństwo kobiet.
Póki co, w Boga nadal można jeszcze wierzyć, a Pismo Święte nie jest jeszcze zakazane i masowo palone stosach, no może z wyjątkiem Nergala, który zawsze może liczyć na wyrozumiałość Salonu III RP.
Oczywiście Pani redaktor Katarzyna Wiśniewska swoje mądre rady dla Kościoła tłumaczy zawsze troską o spadającą liczbę wiernych, a wzorcowym uzasadnieniem jej dobrych intencji jest taki oto niezwykle typowy cytat stanowiący obowiązkowy dla wszystkich lewaków szablon:
 
„Kościół musi zacząć reagować na ten i na pozostałe problemy współczesnego świata, jeśli nie chce stracić kolejnych wiernych”
 
Tłumacząc to na język powszechnie rozumiany, przesłanie płynące z Ewangelii należy według teologów z Gazety Wyborczej na bieżąco korygować i dostosowywać do kolejnych pomysłów lewactwa, a nie jak dotąd sądzono, Ewangelie traktować, jako twarde prawidła chrześcijaństwa. Podobnie rzecz się ma z Dziesięciorgiem Przykazań, które również wypadałoby, co jakiś czas poddać zmianom, bo przecież i świat wokół nas się zmienia.
 
Ja bym jednak ostrożnie podchodził do rad płynących z gazety, która w krótkim czasie straciła 75 procent swoich „wiernych” czytelników i nadal pikuje w dół.
Wygląda to trochę tak jakby znokautowany Marcina Najman na ułamek sekundy zanim wyrżnie z całą siła o deski ringu wykrzykiwał bezcenne rady skierowane do braci Kliczków.
 
Pani Katarzyno Wiśniewska, Watykan jakoś sobie poradzi i bez „życzliwych rad” płynących z łam Gazety Wyborczej.
 
Zamiast wyciągać ręce w kierunku steru „Piotrowej Łodzi” wylewajcie energiczniej wodę z waszej tonącej łajby, a dobre rady zacznijcie dawać wówczas, kiedy przestaniecie dawać zły przykład. 
 
Chociaż lebiegi grzeszyli tyle
 I na nich w końcu też przyszła kreska.
Dziś sobie leżą w jednej mogile:
 Hrabia, hrabina i... ta Wiśniewska.
 
 
Artykuł opublikowany w ogólnopolskim tygodniku Warszawska Gazeta
 
Polecam moją nową książkę, "Polacy, już czas" ozdobioną rysunkami Arkadiusza "Gaspara" Gacparskiego, jak i poprzednią, „Jak zabijano Polskę”.
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

wtajemniczenie wiedzą ococho :)
___________________________
spodziewaj się wszystkiego.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________
spodziewaj się wszystkiego.

#337259

muzyczne i publicystyczne mamy podobne :))
http://niepoprawni.pl/blog/2008/w-co-pitigrili-ojciec-wisniewski-i-ta-wi...
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#337294

bo jak gazownia padnie to gdzie biedna pójdzie...
A dwa etaty bo minister TW "Znak" uznał przecież, że jedna rada, ta do spraw Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii to za mało i on powoła Rządową Radę przeciw Mowie Nienawiści. A to dlatego bo się księża ostatnio rozbestwili i z ambon regularnie zieją jadem na wspaniały polski rząd...

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#337361