Obudź się Polsko!

Obrazek użytkownika Nessun Dorma
Blog

"Do osiemdziesiątego dziewiątego roku byłem dumny, że jestem Polakiem. Od tego czasu te dumę trzeba schować do kieszeni: nasi rodacy, we wszystkich wypadkach, kiedy mieli możność wyboru - z wyjątkiem 2005 roku - podejmowali zawsze decyzje przeciwko własnym interesom, przeciwko interesom państwa, przeciwko istnieniu własnego państwa."
Ta gorzka opinia, z wyraźnym bólem wypowiedziana przez Andrzeja Gwiazdę w programie "Refleksje smoleńskie" telewizji "Trwam" jest jedną z najważniejszych wypowiedzi ostatnich dni, zdominowanych rozważaniami o niepodległości. Gwiazda nie mówi właściwie niczego nowego, ale jest jednym z niewielu bohaterów heroicznego okresu "Solidarności", którzy mają prawo z poniesionym czołem głosić przesłanie wolności.
Przykry fakt rozłamu w polskim narodzie potwierdzany jest na każdym kroku. W relacji Niezależnej TV z warszawskiej akcji Kolibra i Solidarnych 2010 można zaobserwować symboliczną scenkę. Jeden z uczestników pikiety, domagającej się całej prawdy na temat katastrofy rządowego samolotu rozdaje ulotki. Podchodzi do mężczyzny , stojącego z rękami w kieszeni, ostentacyjnie odmawiającego przyjęcie pisemka. Nie są to już czasy, kiedy posiadanie "bibuły" groziło represjami. Gest tego faceta odzwierciedla obojętność części społeczeństwa wobec smoleńskiej tragedii i manipulacji, mającej na celu uprzedmiotowienie i zniewolenie narodu. Ślepotę na jaskrawe obrazy upokorzenia i głuchotę na krzyczącą niesprawiedliwość. Większość z nas odwraca się od prawdy, chowa do kieszeni ręce, by nie wpadły w nie dowody, mogące zakłócić dobre samopoczucie i iluzję swobody. Czy nie ma wyjścia z tego orwellowskiego schematu, nakręcanego przez spiralę medialnej manipulacji i gonitwę galopujących z klapkami na oczach elit?
Jak mówi Gwiazda, obecnej władzy nie przeszkadza, że ktoś współpracował ze służbami specjalnymi, nie przeszkadza jej obecność obcej agentury. Nie tylko zbiera ona informacje, co jest tolerowane w demokratycznym świecie, ale ma wpływ na najważniejsze decyzje, dotyczące losu i przyszłości naszego kraju.

Legendarny lider wolnych związków zawodowych i Solidarności widzi jednak znak nadziei. Była nim nasza obecność pod pałacem prezydenckim, po smoleńskiej katastrofie. Panowała tam atmosfera przypominająca atmosferę jedności, życzliwości i wzajemnego zrozumienia, właściwa dla sierpniowego strajku w stoczni w 1980. Podtrzymują ją organizowane co miesiąc marsze pamięci, wszelkie gesty sprzeciwu i domaganie się prawdy.
To jest znak, że społeczeństwo zamierza zabrać głos. Robi się wszystko, by nam ten głos odebrać, by stłumić jego prawdziwe brzmienie jazgotem propagandy i szyderstwem błaznów. Nie możemy na to pozwolić. Musimy mówić silnym głosem, wołać o prawdę i prawa, należne narodowi miłującemu wolność, narodowi o niepodległościowych tradycjach, narodowi, który w imię niezależności był zdolny do największych poświęceń. Dzisiaj trzeba zacząć od otwarcia oczu. Obudź się Polsko!

http://www.youtube.com/watch?v=X_c95y2AA8s&feature=mfu_in_order&list=UL
http://www.youtube.com/watch?v=IPrn-YRd7y0&feature=mfu_in_order&list=UL
http://www.youtube.com/watch?v=WkrymldiUoE&feature=mfu_in_order&list=UL
http://www.youtube.com/watch?v=0RPqkHmI1dI&feature=mfu_in_order&list=UL

http://www.youtube.com/watch?v=_t49LycK3pk&feature=mfu_in_order&list=UL

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

a teraz Oni skarżą się, że znajomi mają ich za głupich. A pranie mózgów trwa ...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#104908

To prostowanie to trud niezłomny; trzeba mieć zdrowie i anielską cierpliwość....
Pozdrawiam z uznaniem!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#105035