Rozbiórka kłamliwego raportu MAK na czynniki – część 3

Obrazek użytkownika Polon210
Świat

Dziś tak skrótowo, ale temat ważny - czego w raporcie MAK wogóle nie ma a powinno być?

Od razu powiem- nie ma bardzo wielu istotnych elementów- dziś po sejmowej debacie w tej sprawie, długiej i męczącej mam mało czasu więc wybaczcie że w telegraficznym skrócie - zapraszam do dyskusji i uzupełnień!

Raport MAK miał być stricte techniczny, ale niestety już pobieżna analiza wskazuje, że jest to dokument chaotycznie napisany niskiej merytorycznej jakości. Już sam układ dokumentu wsoazuje, że choć MAK jest peryferyjnym ogniwem ICAO, to nawet nie panuje nad standardem formatu tekstu - nie trzymają się szablonu raportu a deklaracja Millera, że "polski raport będzie układem zbliżony do MAKowskiego" wskazuje, że choroba "lamera awiacji" zatacza szerokie kręgi ;/

Jeszcze ad vocem- owszem, nie traćmy energii i czasu na szczegółowe polemiki z setkami przekłamań w tym raporcie bo to zapewne wrzutki, ale pamiętajmy jedno - dopóki polska prokuratura prowadzi śledztwo nie mając dostępu do bezpośrednich dowodów, to formalnie rzecz biorąc raport MAK ma spory ciężar gatunkowy - jest substytutem materiału dowodowego!!

Pozostańmy w wewnętrznym kręgu dochodzeniowym - twarde dowody! Co mamy a czego nie? Dość dobrą odpowiedź daje lektura dokumentu proponowanych uzupełnień i poprawek do raportu MAK

http://www.mak.ru/english/info/tu-154m_101.html

a dokładniej link do w.w. dokument

http://www.mak.ru/russian/investigations/2010/files/tu154m_101/comment_polsk.pdf

- ok 80% wniosków o pomoc prawną do strony rosyjskiej została odrzucona lub zignorowana.

- o protokołach z sekcji zwłok już mówiliśmy - wyrywkowe o wątpliwej wartości a dokumentacja fotograficzna tylko do wgladu na miejscu- jak dla petenta!

- na jakąkolwiek ekshumację nie wyrażono zgody (w.w. materiał nieweryfikowalny)

- wrak samolotu nieudostępniony i niszczeje a jego oględziny wysoce wątpliwe

- rejestratory pokładowe niedostępne a kopie zapisów niewiarygodne (nawet polski QAR, bo otrzymany po kilku dniach z komentarzem, że ruscy nie potrafią zdekodować zapisu co jest blizej żartu niż prawdy obiektywnej= również sfałszowane)

- dane lotniska i jego wyposażenia i procedur- 100% odmowa udostępnienia (curiosum jest konstatacja, że dane kartograficzne, np. na karcie podejścia do lotniska Sieviernyj jest niewiarygodna bo użyte dane kartograficzne są niestandaryzowane - sic!)

- błyskawiczna wycinka drzew i niwelacja terenu choć dochdzenie jeszcze trwa (uszkodzenia drzew miały jakoby udowadniać, że wersja amielinowska "dachowania" Tutki jest wytłumaczeniem całkowitego rozpadu kadłuba i śmierci wszystkich uczestników lotu)

itd itd ale zwrócę uwagę na jeden brak w raporcie MAK, który mnie załamał - brak planu sytuacyjnego terenu katastrofy z podziałem na sektory i opisem gdzie znajdowały się pierwotnie elementy płatowca, przedmiotów z pokładu i ciał ofiar- których i w jakim były stanie to+ materiał fotograficzny to absolutne abecadło działań  śledczych!

np w raporcie używa się określenia "szczątki kokpitu wraz z ciałami załogi przypiętymi do foteli znajdowały się w sektorze 1" - a brak planu sytuacyjnego! nie wiemy gdzie to było, podobno kokpit uległ anihilacji a ciała załogi i gen Błasika (jakoby obecnego w kabinie) zostały zidentyfikowane na samym końcu - skąd to info że byli w fotelach, skąd przyrządy pokładowe w tym TAWS badane u producenta w USA czyli w całkiem niezłym stanie?

podsumuję ten wątek:

skoro wycięto drzewa, zniwelowano teren, nie mamy dostępu do szczątków wraku, nie mamy wiarygodnych materiałów z sekcji zwłok, nie robimy ekshumacji, nie mamy planu sytuacyjnego obszaru katastrofy, nie mamy, nie mamy, nie mamy

to na jakiej bazie dowodowej mamy prowadzić to śledztwo, które zapowiadają trzęsący się ze strachu Miller, Seremet, Rzepa, Parulski, Klich i Tusk??

-  

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zwróc tez uwagę na to, ze MAK podal długośc urwanego skrzydła na 6,5 metra, a obok stoi na czerwono poprawka polska '4,7'. Strony nie pamiętam, ale na 100 wczoraj to widzialem..
Jeśli możesz sprawdz jak jest w wersji angielskiej...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#126815

takie info jest na 76 stronie raportu (angielska wersja) - kilkakrotnie powtarzają, że zaraz po utracie końcówki lewego skrzydła zaczął się gwałtownie pochylać w lewo i tak przeleciawszy ok 350m znalazł sie w pozycji odwróconej - fizyce wbrew, a w wykresach zrobionych jakoby na podstawie zapisów obu rejestratorów parametrów lotu poza czerwoną pionowa kreską jakby domalowaną i podpisana "ekstremalny przechył w lewo" trudno sie dopatrzec czegos ciekawego i sprawiaja one wrażenie sporej nezgodności z załączonym opisem ostatniej fazy lotu - moim zdaniem to szum informacyjny a nie materiał dowodowy ;/

"Nie odzywając się w towarzystwie ryzykujesz uznanie za głupka, odzywając się rozwiejesz wszelkie wątpliwości" O. Wilde

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, a*ldd meg a Magyart

#126945

Było na odwrót, własnie odnalazłem, str.55 polskich uwag
http://c0089667.cdn2.cloudfiles.rackspacecloud.com/comment_polsk.pdf

Przeczytaj..
Jak również zapoznaj się ostatnia notką El Ohido Siluro.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#127029

Zwracamy uwagę na „Zlekceważenie otrzymanego ostrzeżenia z dnia 9.04.2010r. o możliwości porwania statku powietrznego” które miało miejsce w trakcie przygotowywania wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w dnia 10 kwietnia 2010 r.,

Ten fakt jest bardzo ważnym dowodem potwierdzającym że służby odpowiedzialne zareagowały prawidłowo na symptomy informacji uzyskanych ze swoich źródeł.

Prawdopodobnie musiały mieć mocne argumenty aby wysłać takie ostrzeżenie do służby dyżurnych SZ które przekazały sygnał do podległych pododdziałów i prawdopodobnie do służb operacyjnych NATO.

W tym kontekście nasuwa się kilka pytań:

  • treść otrzymanego ostrzeżenia,
  • jak często takie ostrzeżenia są wydawane kiedy ostatni raz było,
  • czy w kontekście wydarzeń Smoleńskich czy zostały sprawdzone informacje które były podstawą wydania ostrzeżenia,
  • jeżeli jest związek pomiędzy tymi zdarzeniami to znaczyć że jednak było planowane porwanie,
  • a w tym kontekście inaczej wyglądają następujące zdarzenia:
    • dlaczego tyle czasu oszukiwano nas o czasie zdarzenia,
    • podawanie 8.56 gdy premier wiedział już faktyczną godzinę w dniu 10.04.2010 r. czy samolot po drodze nie został porwany przez wprowadzenie w błąd przyrządów pokładowych i wylądował w celu przechwycenia sprzętu łączności laptopów z tajemnicami NATO,
    • dlaczego tak długo szukano ciał generałów bo musiano uzyskać kody dostępu do sprzętu,
    • czy sprawdzono ostatni czas logowania się sprzętu do sieci, który do dzisiaj nie został odzyskany,
    • czy ponownie wystartowano i dla zatarcia śladów spowodowano wybuch,
    • kto otrzymał ostrzeżenie i jak była reakcja komórek które otrzymały włącznie ministrem MON,
  • źródło: http://www.naszdziennik.pl/zasoby/smolensk/bialaksiega.pdf
  • strona 11. Zlekceważenie otrzymanego ostrzeżenia o możliwości porwania statku powietrznego (strona 102 - 103)
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#201204

Pozdrawiam PS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#201213