Słabo śledzę wiadomości i jeszcze o in vitro

Obrazek użytkownika Iwona Jarecka
Kraj

Wiele się ostatnio dzieje, a ja nie mam czasu tego za bardzo śledzić, a to Komorowski patronuje wystawie błogosławionego przez PO Geremkowi w Eroparlamencie.
A to Jaruga –Nowacka, za panią Senyszyn chce in vitro dla każdego i o zgrozo p. Piekarska także, ba, uważają, że SLD jest zdeterminowane, co do tego in vitro, aż się boję, czy cała lewica chce się w ten sposób rozmnażać!
Uważają te panie, że pozaustrojowe zapłodnienie jest w tej chwili najważniejszym problemem Polaków!
Że zacytuję tu panią Jarugę-Nowcką: „zwróciła uwagę, że państwo powinno być neutralne światopoglądowo i najwyższy czas, aby politycy w Polsce "przestali się bać głosu biskupów". Dodała, że ludzie, którzy przestrzegają społecznej nauki Kościoła, nie muszą decydować się na zapłodnienie in vitro.”
Czyli co? To in vitro finansowane z budżetu Państwa, powinno być dla neutralnych światopoglądowych, tak? Czyli dla kogo, skoro 90% Polaków deklaruje przynależność do kościoła?
Ja nie chcę wnikać w szczegóły, bo wiem, że niektórzy są bardzo zdeterminowani do posiadania własnego potomstwa, ale ta sama lewica domaga się legalnej aborcji, czy to nie jest jakiś fenomen!
W każdym z tych przypadków stawiamy się na równi ze Stwórcą, bo usunięcie zapłodnionych komórek, jest ingerencją, ba mordem, jak dla mnie na człowieku.
Przy zapłodnieniu pozaustrojowym, wybiera się najsilniejsze egzemplarze (bo komórek zapłodnionych jest więcej), a resztę…i to jest też dla mnie nieetyczne.
No, ale jeśli by to miało doprowadzać kobietę do choroby psychicznej, czy myśli samobójczych, choć w to nie wierzę, to jestem za, tylko dlaczego każdy z nas płacący podatki powinien się do tego dołożyć?
Bo tak żądają liberałowie(liberałki) z SLD.
W czasie gdy w szpitalach czas oczekiwania na jakiś zabieg trwa około pół roku, nagle powinny znaleźć się pieniądze, by SLD miał wyższy słupek poparcia?
Bo to tylko to, tych pań naprawdę nie obchodzi, jakie są warunki w szpitalach, na porodówkach, one chcą in vitro.
To tematy zastępcze, a problemy prawdziwe się takim zastępczymi zasłania.
W kraju, w którym są dzieci głodne, bo tak jest, gdzie rodzice czasem nie mają na chleb dla nich i to nie dlatego, że są to rodziny patologiczne, SLD, chce nas uraczyć in vitro.
Zamiast walczyć, co by było zgodne z ich doktryną o to, by Polak mógł zarobić na to co chce i nie było by problemu, tylko o co by wtedy walczyła lewica?

Pozdrawiam serdecznie.:D

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

Podobno da się wszczepić zapłodnioną komórke jajową do moszny, która jest wyjatkowo rozciągliwa i wytrzymała. Wprawdzie myślę ze strachem, czy nie uszkodzę dziecka kopiac je kolanami, ale mimo wszystko dodmagam się równouprawnienia płci. Nie czyje się gorszy niż kobieta-kobieta, kobieta-feministka, czy kobieta-lesbijka. Państwo powinno zrefundować zabieg. Jeśli tego nie zrobi, pozwę Państwo polskie do Europejskiego Trybunału Praw człowieka. Jeśli od dzwigania dziecka stracę kilka dioptrii, to też pozwę i będę się domagał odszkodowania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#5135

i to nie jest śmieszne, bo takie precedensy mogą nastąpić, ale nikt tego nie czuje!

A swoją drogą, czy zapłodnienie in vitro, jest niezbędne w dzisiejszym świecie?
Ja bym nie chciała wychodzić na jakiegoś radykała, ale sam fakt, laboratoryjnego zapłodnienia, kojarzy mi się z Frankensteinem.
A poza tym jest coś takiego jak selekcja naturalna, ale na forum S24, bałabym się na to powołać, bo by mnie zjedli.

Pozdro.:D

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5141

w swiecie to moze in vitro nie jest potrzebne, bo duzo nas
ale w swiecie pojedynczych osob jest bardzo potrzebne
i Frankensteina tu nie widze zupelnie
uwazam, ze natura jest nieludzka, bo jakim prawem uniemozliwia niektorym z nas szczescia z posiadania dzieci?
czy to mialas na mysli piszac o selekcji naturalnej?
chyba nie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5148

Selekcja naturalna to dla mnie dyskusyjna sprawa. Gdybysmy się jej poddawali, to musielibysmy zrezygnować z aspiryny, chininy, antybiotyków, a nawet wszelkich operacji. Nawet z zakładania "krażków" na szyjkę macicy, o czym rozmawialismy ostatnio.
Zapłodnienie pozaustrojowe nie jast jakimś wynaturzeniem, przynajmniej nie większym, niż stosowane powszechnie przeszczepy organów. Problemem są te "zapasowe" embriony. Można by zwalczyć taka etyczna komplkację, tyle, że na razie się nie opłaca. Nie ma motywacji,żeby ograniczyć produkcję istot ludzkich, traktowanych jak półprodukt (albo surowiec do produkcji kosmetyków), bo nie istnieja ograniczenia prawne. Mimo wszystko to nie klonowanie, mające na celu powielanie (bez sensu, bo klon to nie dawca genów) zakochanych w sobie szaleńców, nie produkcja taśmowa asortymentu zgodnie z zapotrzebowaniem i w ogóle nie zabawa w poprawianie Natury (czy Boga).
Pisałem już, że refundacja in-vitro może przynieść wiecej szkód niż pożytków. Poza tym jednak małżeństwa, które "szarpną się" z włąsnych pieniędzy na zabieg, udowodnią swoją determinację i mozliwść utrzymywania dziecka (bez pomocy państwa, czyli nas).
Lepsze bardzo, bardzo chciane dziecko (poczęte in-vitro), niż niechciane, poczęte po pijaku, z udziałem syfilisu, narażone już w niemowlęctwie na katowanie, a potem na zaniedbanie lub molestowanie seksualne (na dodatek dostarczające konkubinatom środków na wódkę). W takim wypadku mogę się nawet przeciwstawić Kościołowi, i popierać propagowanie i wręcz rozdawanie środków antykoncepcyjnych menelom i marginesowiwi, byle były to środki niedopuszczające do zapłodnienia, a nie wczesnoporonne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#5152

z jednej strony, czy wszyscy muszą się rozmnażać? Z tą niemożnością rozmnażania się z powodów biologicznych, to jest moim zdaniem tak jak ze słuchem absolutnym i innymi cechami genetycznie zdeterminowanymi. Czy ubolewam na przykład nad tym, że nie mam słuchu absolutnego, że nie potrafię grać na żadnym instrumencie?

Można uważać, że to darwinizm społeczny, ale tak to już jest.

Z drugiej strony piszesz o rozmnażaniu się menelstwa. Jeżeli już by zapobiegać temu, żeby nie płodzili upośledzonego potomstwa, to już lepiej wysterylizować część tego towarzystwa. Ze wszystkich metod zapobiegania zapłodnieniu sterylizacja (wasektomia lub salpingektomia) ma najlepsze (tzn. najmniejsze) współczynniki Pearla. Bo tak to prezerwatywa może pęknąć, również hormonalna antykoncepcja nie jest w pełni skuteczna. A sterylizacja to mur beton.

Sam jako katolik nie wiem, co o takich rzeczach myśleć. Czy nie lepiej byłoby na przykład, gdyby mimo wszystko rodziło się zdegenerowane, upośledzone fizycznie i umysłowo potomstwo? Problem jest bardzo złożony wbrew pozorom.

Chociaż myślę, że delegalizacja konkubinatów, tak jak było przed 1968 rokiem w większości krajów zachodnich rozwiązałaby sprawę.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#5169

to w takim razie, dlaczego nie jestem Jehudim Menuhinem czy Itzchakiem Pearlmanem?;> No bo to też nie ludzkie, że nie mam słuchu absolutnego i nie umiem grać na żadnym instrumencie...

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#5155

gdyby to ode mnie zalezalo...
ale przeciez grac na jakims instrumencie mozesz sie nauczyc, prawda?
zawsze to cos :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5167

Natura jest nieludzka, więc człowiek jest nienaturalny? To jest oczywista sprzeczność. To, że czarni zazwyczaj szybciej biegają, a biali mieli więcej wynalazków (więc zazwyczaj szybciej myślą), jest uwarunkowane w cechach nadanych poszczególnym ludziom na drodze rozwoju. Ktoś ma długie, chwytliwe ręce, ktoś inny jest dobry z matematyki.

Myślę, że chodzi Ci o to, że fakt, iż niektórzy ludzie nie mogą mieć dzieci to niesprawiedliwość. Ale jak możesz oskarżać Naturę o niesprawiedliwość? Czy Natura jest niesprawiedliwa, bo na grządce bratków, jeden z kwiatów ma brzydszy kolor, ponieważ jego nasionko było słabsze?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5174

ciesze sie, ze mimo wszystko zrozumiales o co mi chodzi :)
natura jest jaka jest i ok :)
taki kiepski bratek niech tez sobie rosnie
naturalnie mozna mu "pomoc", zeby byl szczesliwszy
mamy do tego prawo? – tak

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5203

myślę, że krytykom Twojej koncepcji nie spodobałby się fakt, że usuwanie naturalnej selekcji z mechanizmu przekazywania genów sprawiłby, że dzięki ocalonym genom kiepskiego bratka, następne pokolenia bratków otrzymywałyby je po mieczu, bądź po kądzieli (;)) i w ten sposób kiepskość, rozprzestrzeniłaby się na całą populację.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5209

wlasnie!
i w tym wypadku natura jest niesprawiedliwa :)))
ale tak powaznie:
in vitro nie jest zagrozeniem naturalnej selekcji
przekazywanie genow to tez naturalny przypadek z naturalnymi bledami

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5216

Natura nie może być sprawiedliwa, bądź nie, to mechanizm istniejący od zawsze.

W przekazywaniu genów negujesz jakąkolwiek selekcję?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5217

nie, nie neguje!
przeciez juz istnieje w "mechanizmie"
i czlowiek bedzie probowal i probuje na to wplynac

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5218

Lecz powstaje pytanie, czy jest jakaś granica tego wpływu, której nie wolno nam przekraczać, czy możemy po lewacku robić co nam się żywnie podoba z gatunkiem ludzkim.

Pozdrawiam:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5249

po lewacku – nigdy!
po ludzku :)
czy ludzie tak naprawde kieruja sie tym co im wolno?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5250

W niektórych przypadkach powinni. Jeśli zgadzamy się na in vitro, to dlaczego nie zgodzić się na klonowanie, czy hodowanie embrionów, jako przechowalników narządów.

To stopniowe podważanie puszki pandory, która w końcu się otworzy, a świat już nigdy nie będzie taki sam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5285

... a swiat juz nigdy nie bedzie taki sam

no nie bedzie :)
przeciez juz dzisiaj zyjemy dluzej i jest nas wiecej i wiecej
czy to dobrze?
zyjemy ze sztucznymi zebami, nogami, nerkami, sercami ...
czesc z nas w inkubatorach
zmieniamy sobie plcie i nie tylko
czy to jest dobrze?
niektorzy maja dosc takiego zycia
ale czy to znaczy, ze maja racje?
kto to wie? :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5289

No ładnie!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#5151

Przynajmniej nie urodzę i nie wychowam komucha. Za to postuluję aborcję starych i dojrzałych aparatczyków, agentów i kapusiów z zycia publicznego.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#5154

wiedziałam, selekcja naturalna, to nic innego, jak eliminowanie pewnych słabszych osobników, nawet przez to, że nie mogą się rozmnażać.
Jeżeli będziemy się zapędzać w genetykę, to w końcu dojdziemy do do tak słabego człowieka, który nie będzie sobie mógł poradzić bez wspomagań i będzie cały czas czymś pompowany by żyć, takiego człowieka chcecie?

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5156

...żeby w końcu prolki nosiły pod swoimi mało wartymi sercami bachory za rozwrzeszczane lewackie, nieuświadomione idiotki - utrzymanki tego kurwidołka jakim jest współczesne państwo.
Ale na szczęście akurat zbliża się koniec tego badziewia.
Pozdro

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#5157

w genetyke juz jestesmy zapedzeni
moze nie koniecznie musi nas to oslabiac
moze tez i wzmacniac
kto wie?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5158

zapędzeni, hm...raczej próbuje nam się wmówić, że coś hodowane genetycznie jest lepsze.

Podam banalny przykład, od strony kuchni, potrafisz z kawałka mięsa zrobić jakieś niebanalne i smaczne danie, nie są Ci do tego potrzebne półprodukty, prawda?
A za kilka lat, gdy ktoś tych półproduktów nie będzie posiadał nic nie będzie umiał zrobić.
I to samo z genetyką, produkuje, generuje się coś, by samo z siebie nie mogło istnieć.
Ja wiem, że to brzmi jak SF, ale...

Pozdrawiam
" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5163

oj, oj przykro mi bardzo, ale zle trafilas z tym gotowaniem :)
najchetniej przeszlabym na tabletki
niebanalne dania to zupelnie nie moja profesja
nad wyraz proste i jak najbardziej banalne smakuja mi najlepiej
a i meza do tego przyzwyczailam i biedak nie ma wyjscia :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#5166

Wcale nie chcesz.
Kaska

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#5159

Ja oszukuje?

czym?

Że trochę straszę?

Pozdro.:D

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5164

Przeczytałem Twoje i inne wypowiedzi , w tym JE JMP Jacka .
Myślę ,że coś tu jest popieprzone w myśleniu o tym vitro .

Oczywiście można robić eksperymenty medyczne i polecam niektórym paniom z parlamentu zapłodnienie nasieniem skunksa bo podobno śmierdzą.

Tak zwane dzieci narodzone z igraszek męża i żony stanowią tylko jakiś /choc spory/ procent dzieci z "prawego łoża ".
Tu na Wybrzeżu częstym zjawiskiem było ,że ojcowie widywali po raz pierwszy swoje /?/ nowonarodzone dziecię po miesiącu albo i później. Gdy nie był murzynkiem to wszystko grało.
Nie piszę tu o niewierności żon ,ale o stosunku do człowieka ,którego kochamy ,jako dziecko własne .

Tyle w Polsce niemowlaczków porzuconych ,zdrowych -urodzonych przez nastolatki ,czyli niepopsutych jeszcze chemią .

Czekają na bicie serca tulącej kobiety !
Oczywiście rozumiem dramat małżeństw ,gdzie jedno z nich jest bezpłodne / BO TO nie tylko problem kobiet/ ale , u licha co za róznica ,czy pobrać spermę od X ,czy adoptować dziecię od XY .

No a jeśli są takie panie co wolą odrobinę szkła między ...
/in vitro chyba po łacinie coś ze szklem ma wspólnego?/ to ich problem .
Iwono ! A jeśli jeszcze raz wymienisz nazwiska pań :Jaruga –Nowacka, Senyszyn,Piekarska
to przestanę czytać Ciebie i zapisze się do PO albo SLD
amen

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5170

widzę, że się ze mną zgadzasz, a in vitro, to dokładnie "w szkle".
A proszę Cię bardzo nie zapisuj się do SLD, ani PO, bo w jednej owe Jarugo-Senyszyn-Piekarskie, w PO już sama Pitera Ci nie wystarczy???

A Środę mogę wymieniać.;P

Pozdro.:D

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5175

że ta Jaruga powiedziała ponoć: że państwo powinno być neutralne światopoglądowo i najwyższy czas, aby politycy w Polsce "przestali się bać głosu biskupów".

Toż to cytat prawie ze Stalina ,który pytał ile papież ma dywizji? Ależ to k..
bb

p.s. Podobno Arcybiskup ,Metropolita Gdanski zakupił na potrzeby Diecezji 2-3 samoloty F-15 z wyrzutniami rakiet z wodą święconą i wobec tego niech Jarugi i inne omijają Gdanskie strony . Z tą Szenyszyn poradzimy sobie trałowcami ,bo miny wysadzamy dobrze.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5171

w kategoriach, że kościół, to opium dla mas.

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5177

Diksio - ze chce in vitro do moszny.
:)
Kaska

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#5172

już myślałam, że ja.

Pozdro.:D

Ps. A może rzeczywiście Dixi ma takie marzenie?

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5178

Oczywiście, że na pierwszym miejscu jest adopcja. Problem zdaje sie w tym, że procedury są zbiurokratyzowane, ale też w tym, że prawdziwych sierot nie ma wcale az tak dużo, bo menelskie mamusie nie chcą się zrzec praw do dziecka, które jeszcze, podchowane przez państwo, może się przydać na starość. Na dodatek sierotki nie zawsze są dziećmi zdrowych nastolatek, tylko moga być choćby potomstwem zapijaczonego debila, a nawet tatusia-dziadka .
O ile też wiem, zapłodnienie pozaustrojowe nie zawsze jest równoznaczne z użyciem nasienia z banku. Czasem jest to sposób pomocy małżeństwu, które z różnych przyczyn nie może "zajść", więc sprawa odbywa się w obrębie "rodzinnych" genów.
Wreszcie, a nie wiem, dlaczego mam się wypowiadać za kobiety (w sprawie własnej już powalczyłem:)),ale podobno niektóre pragną macierzyństwa połączonego z ciażą i porodem. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#5184

W pierwsze części masz rację, ale jeśli naprawdę chcesz być rodzicem, możesz nawet tą bardzo długą procedurę przejść.
Jasne, że często matki-menelki gotują taki los dla swych dzieci, bo sobie kombinują, że może kiedys się nimi zaopiekują te podrzucone do bidula dzieci.

A poza tym, nigdy nie masz pewności, jak zachodzisz w ciąże, czy dziecko będzie zdrowe, to też ryzyko, nie uważasz?

Jasne, że zapłodnienie poza ustrojowe, nie musi oznaczać, że będzie nasienie pobierane z tzw. banku spermy.

Co do macierzyństwa, fakt, podejrzewam, ze 90% kobiet chce to przejść, ale z róznych przyczyn nie mogą.
Jak zauwazyłeś, nie jestem całkowitym przeciwnikiem, tylko...no właśnie trochę to dla mnie nieetyczne jednak.

Pozdro.:D
" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5187

Nieetyczne jest z pewnością magazynowanie, bądź "utylizacja" nadprogramowych zarodków. Nieetyczne jest "programowanie potomstwa". Nieetyczne jest klonowanie, szczególnie na "części zapasowe".
Wielu dyskutantów powołuje się na prawa natury, że niby nie wszyscy musza miec dzieci (to argumentacja wprost weterynaryjna, bo tak argumentuje się sens sterylizacji zwierzątek domowych), albo, że słabsze osobniki muszą odpaść. OK, ciekawe co by powiedzieli, gdyby dotyczyło to ich, albo, nie daj Boże, ich dzieci w sytuacji, kiedy trzeba powalczyć z naturą. Pisałaś, nie chcę być brutalny, że Twoja córka potrzebowała pomocy, żeby utrzymać ciążę. Dobrze, że szukaliście metod, które mogą zaradzić problemowi, a nie pytałaś o zdanie zwolenników "darwinizmu społecznego"...
Człowiek tym się różni między innymi od zwierzęcia, że wynalazł medycynę, dzięki czemu być może selekcja nie wybiera najzdrowszych osobników, ale byc może nie kasuje najsprawniejszych intelektualnie i najzdolniejszych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#5223

nie sądziłem, że ze strony prawicy zostanę kiedykolwiek oskarżony o wyznawanie darwinizmu społecznego. Zazwyczaj o to mnie atakują różni lewicujący znajomi, gdy psioczę na przykład na przymus szkolny czy przymus szczepień, możliwość zarażenia się pałeczką ropy błękitnej w państwowej służbie zdrowia. Oni uważają, że takie myślenie to jest socjodarwinizm i że zalatuje brunatnymi ciągotami...

[quote="Dixi"]Wielu dyskutantów powołuje się na prawa natury, że niby nie wszyscy musza miec dzieci (...), albo, że słabsze osobniki muszą odpaść.[/quote]

Tutaj widzę popełnianie takiego błędu równości. No to w takim razie, dlaczego nie wszyscy mają słuch absolutny, rozwiązują cząstkowe równania różniczkowe, piszą poematy takiej jakości jak "Odyseja", "Iliada" Homera czy "Eneida" Wergiliusza, są w stanie głowić się nad tym, czy świat jest deterministyczny czy probabilistyczny. A pewne predyspozycje są uwarunkowane genetycznie. Niestety, pokutuje wiara, że umysł ludzki jest nieskończenie plastyczny związana z tak zwanym SSSM. I tu jakoś nikt nie ma większych "wontów", że ktoś tam ma większą wydolność mózgownicy, a ktoś mniejszą.

Tak samo jest w przypadku rozrodczości. Jakoś nie czepiamy się, że jedna kobieta płodzi bez przerwy bliźniaki, a druga tylko jedno dziecko. Tak samo jest i w tym wypadku. Z tego powodu odrzucam IVF.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

PS. A w przypadku menelstwa to jedna rzecz, to skończyć z takim sobie podejściem władzy do luźnych związków. Wówczas ograniczy się ilość tego typu przypadków. Po drugie to lepiej moim zdaniem pozwolić, żeby się pozapijali na śmierć, wyginęli w wyniku głodu i chorób niż wydawać pieniądze podatników na zapobieganie płodzenia dzieci przez nich za pomocą dobrowolnej lub przymusowej antykoncepcji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#5244

Jak mu sie spelni - to ja chce byc przy porodzie!:)))))))))))))

Kaska

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#5197

To by z pewnością musiała być cesarka :):):):)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#5224

Pierwszy raz czytam o darwinizmie społecznym -widac trzeba się uczyć całe życie .Jednak Darwin ma u mnie przekichane ,odkąd zacząłem spostrzegać ,że jednak dziewczynki różnią się od chłopczyków - choć nie wszystkie -vide te wymienione przez Iwonę.
Teraz już poważnie : "Tutaj widzę popełnianie takiego błędu równości." - i to jest Kirkorze przyczyna wszystkiego !Praprzyczyna . Ja mam słuch absolutny /sprawdziła koleżanka przy pianinie/, wiem ,jak rozwiazuje się równania różniczkowe, maluję profesjonalnie obrazki ,jakoś tam ,ale wystawy robią/. Tak wyszło w moim życiu ,że studiowałem jakże różne kierunki na dziwnych uczelniach .
Próbowałem pisać poematy - ale to były knoty i odpuściłem .
Nawet bloga nie założyłem w obawie o kondycję mojej polszczyzny .

Czy te moje predyspozycje są uwarunkowane genetycznie ? Prawdopodobnie tak / z probabilistyki pisałem pracę mgr /.
Ojciec był matematykiem . Wujek malarzem oraz księdzem .Stryj architektem.
Nie chce mi się szukać wyjaśnienia ,co to takiego SSSM oraz IVF . Ze skrótów pamiętam tylko PZPR i C2 H5 OH :)
Umysł ludzki jest dziełem Boga .
Dla niewierzących - dziełem Przyczny Sprawczej .
Nie będzie błędem ,jeśli napiszę : nigdy nie poznamy tego ku czemu uczeni zmierzają / choć chwała im/ .

I na koniec . O tych menelskich zjawiskach .Iwona napisała ,że one coś tam świadomie czynią /czyli dają ciała/ aby coś z dziećmi poczętymi potem zrobić .Nieprawda .One-zachlane o niczym nie myslą .
I podobnie,jak Ty Kirkorze nie mam ochoty płacić za bezmyślność.
Dodam ,że przyczyną menelstwa są czasmi różne scieżki zyciowe ,ale to niczego ne zmienia .
Ludzi należy kochać .
I meneli i antymeneli .

I ja jako ekstremalny lewicowy ekstermista - czyli facet ,który nienawidzi słowa "lewica " i gości tak się nazywających -odpuszczam . Niech żyją . Bo z tego co wiem z botaniki chwasty też potrzebne .
Amen
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5257

napisać opowiadanie, pewnie będzie miało kilka części.

Pozdrawiam Wszystkich.:D

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5281

A kury ni ma

Głupio mi – że jako inżynier zabieram w tej sprawie głos, ale kilku rzeczy nie rozumiem.
W piątek zjadłem jako. Smakowało mi, postu dotrzymałem – ale kury ni ma.

Jajko to cud natury. Spakowane życie wraz z pożywieniem, z wszelkimi instrukcjami, kodami, zaprogramowaną ostateczną postacią, ruchem, piórami i ćwierkaniem. Samowystarczalne. Wystarczy trochę banalnego ciepła obojętnego pochodzenia – byle w odpowiedniej ilości, gwarantującej właściwą temperaturę – żeby zamieniło się w pisklę.
Z człowiekiem jest gorzej. Po zapłodnieniu, czyli wniknięciu plemnika w jajeczko – gdzieś w końcu jajowodu – tworzy się zarodek, po ok. 36 godzinach zaczyna się bruzdowanie, w wyniku którego powstaje blastocyta. Ta przez pięć dni dąży w kierunku macicy, przez cały czas wspomagana przez organizm matki. Potem cumuje w macicy – dokładnie jak statek w porcie, ale wcale nie musi zacumować. Jak twierdzą niektórzy fachowcy miliardom blastocyt na świecie nie udaje się zakotwiczyć w łonie matki.

Powstanie blastocyty jest warunkiem koniecznym, ale – jak widać – niedostatecznym dalszego rozwoju człowieka. Dopiero zacumowanie spełnia ten drugi warunek.

Naukowcy, którzy tworzą zarodki poza organizmem kobiety zamrażają je w celu przechowywania.
Rozumiem, że je potem mogą wyjąć z tego – chyba ciekłego azotu, odchuchać i dalej majstrować z niego człowieka.

Zapewne brakuje mi informacji – przede wszystkim dwóch.

Pierwsza informacja – to problem czy gdyby posadzić kurę na zapłodnionych jajkach wyjętych z zamrażalnika to wylęgłyby się kurczaki? To nie jest bezsensowne pytanie. Są ptaki, które co dnia znoszą po jednym jajku i wcale o nie nie dbają, aż do pomentu w którym zbierze się komplet. Wtedy dopiero zaczynają wysiadywanie. A przecież wcześniej może spaść znacznie temperatura zacząć padać deszcz – i to jakoś nie przeszkadza chwilowo porzuconemu jajku.

Druga informacja dotyczy już człowieka – czy gdyby blastocytę zamrozić – zdradzałaby później oznaki życia i nadawałaby się do dalszego rozwoju.

Połączona w sposób trwały z organizmem matki blastocyta zaczyna się zmieniać bardzo intensywnie.
W piątym tygodniu można wyróżniać w tym stworzeniu ludzkie kształty. Brzydkie to okropnie. Łeb nieforemny, oczy wyłupiaste, odnóża pokraczne – ale pomylić się nie można – z tego będzie człowiek.
To wielka dyskusja o przerywaniu ciąży skłoniła mnie do odświeżenia sobie podanych wyżej wiadomości i obrazów, oraz do postawienia pytań.
Pierwsze – co mi się nasuwa – to odpowiedź feministkom na pytanie – czy kobieta może dysponować własnym ciałem.

Oczywiście że może, tyle że ona zadysponowała nim już wcześniej, zanim plemnik dotarł do jajeczka. Pani, która zadysponowała jest na ogół doskonale poinformowana jakie mogą być skutki. Przede mną leży paczka papierosów z odpowiednimi odstręczającymi napisami – a ja palę. Nie będę się tłumaczył, że nie wiedziałem.
Druga sprawa to – czy zarodek jest człowiekiem? Jeśli go można zamrozić – a on ciągle jest gotów do działania – to chyba jeszcze nie jest człowiekiem. Widziałem w górach kilka osób wychłodzonych na śmierć – i już nic im nie można było pomóc. Może to kiepski dowód – coś się w tych sprawach podobno dzieje – ale jak na razie nikt nie widział człowieka egzystującego normalnie po totalnym zamrożeniu. Jak zobaczę zmienię zdanie. Na razie zarodek nie spełnia jednego kryterium. – Po zamrożeniu nie traci życia. To w każdym razie wygląda na jakąś cezurę, która kończy się na zacumowaniu w łonie matki.

Nie ulega natomiast dla mnie wątpliwości, że proces kształtowania człowieka od chwili zakotwiczenia balastocyty w macicy, kiedy już „to coś” zostało przyjęte przez organizm matki i on – to znaczy organizm – a nie mózg matki – powiedział – „mój ci jest”– wszystko co dalej jest procesem ciągłym, aż do chwili przecięcia pępowiny. Nie mnie rozsądzać kiedy można postawić w tym continuum jakąś cezurę prawną. I tylko prawną. Bo biologicznej w żaden sposób nie mogę się doszukać. A kiedy do tego podczepia się dusza nieśmiertelna? – Nie czuję się na siłach, żeby o tym dyskutować.
Wiem jedno: zniszczyłeś balastocytę – a człowieka nie ma. I o to przecież w całym tym szumie ustawodawczym chodzi. – Żeby go nie było.

Kilka miesięcy temu w TV słuchałem dyskusji kilku bardzo uczonych pań, ale ich pomysły były co najmniej kontrowersyjne.
Jedna z nich – już chyba po menopauzie – głosiła tezę, że tyle zarodków w sposób naturalny jest wydalane z organizmu, że należałoby lać do muszli klozetowej wodę święconą.
Następnie wystąpiła pani profesor filozofii – w jeszcze bardziej zaawansowanym wieku. Jej pomysł był już zgoła rewolucyjny. Jeżeli płód jest człowiekiem – pytała – to czemu po poronieniu nie urządza się pogrzebu?
Ciekawy pogląd. Chyba jednak pani filozof nie zauważyła, że pomysł pogrzebu nie działa w kierunku dostępności przerywania ciąży za pieniądze podatników – o co walczy pani senator. Dziś obywatelka idąca na tak zwany „zabieg” siada na fotelu, zamyka oczy i kiedy ginekolog powie „już po wszystkiem” otwiera je i po prostu jedzie do domu. Gdyby zrealizować wizję pani filozof – lekarz wypisywałby akt zgonu, a delikwentka musiała by przyjść z trumienką. W 12 tygodniu ciąży trumienka byłaby malutka, bowiem TO co uporczywie dąży, żeby zostać człowiekiem ma dopiero pięć cm długości i dałoby się upchać w pudełku od papierosów. Dalej niech sobie każdy sam „dośpiewa”... Osobiście wątpię, czy niedoszła mamusia drugi raz zdecydowałaby się na pozbycie płodu w uspołecznionej służbie zdrowia.
Trzecia pani uznała, że człowiekiem nie jest jeszcze stworzenie, które nie może żyć samodzielnie. Usiłowałem w miarę dobrze zrozumieć intencje dyskutantki, ale gdzieś tam po moim mózgu plątało mi się spostrzeżenie, że niemowlę też nie może żyć samodzielnie. A więc co...

Często stary, czy chory człowiek też nie może żyć samodzielnie, no to co z nim zrobić?
Kiedy siedząc przed telewizorem przysłuchiwałem się dyskusji nieodparcie przychodziło mi na myśl, że wszystkie te starsze panie chcą koniecznie jakoś zalegalizować swoje postępki z czasów młodości. Seks jest rzeczą przyjemną, więc po co zaraz te moralne powikłania?
A ponieważ jestem prostak i cham więc gdybym brał udział w takiej dyskusji zadałbym zwolenniczkom usuwania płodu dwa pytania: Pierwsze – czy uważa pani, że „zabieg” nie jest czynem hańbiącym? I drugie – Ile razy pani przez to przeszła? A potem można by dalej omawiać problemy uogólnione.

Andrzej Wilczkowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5588

wie Pan, nigdy się aż tak, tym in vitro nie interesowałam, mam troję dzieci i za chwilę zostanę też babcią, bez użycia tego "w szkle". Chodziło mi o to, by ktoś fundował komuś ów dość kosztowny zabieg, bo tego chcą panie feministki, a z drugiej strony to właśnie one chcą skrobanki na życzenie, dziwne prawda?
Co do tej całej epistoły o jajku i kurze, hm...ja widziałam jak kura takie jajka wysiaduję, one nie muszą być nawet jej, byle w momencie tzw. czasu dla kury, gdy pragnie mieć potomstwo, takie jaja podłożyć.
Ptak, to jednak nie człowiek, nawet tak zdegenerowany jak owa kura, który mimo ptasiego pochodzenia nie potrafi już fruwać.
Podejrzewam też, że jajko które Pan zjadł, nie było zapłodnione, no chyba, że było to jajo z wiejskiej hodowli, gdzie jeszcze istnieją zasady, że kura lepiej się niesie, gdy w stadzie znajduje się kogut.
A jeszcze o tych mądrych paniach, filozofkach, co to chcą kobietom "nieba przychylić", to przez nie jestem wojującą antyfeministką, bo jak słyszę o dysponowaniu własnym ciałem, a dziecko, które się w łonie rozwija, nie jest już jej własnością-bo mimo, że od niej zależne(ale kto nie jest od czegoś w życiu zależny, już nawet nie mówię o niemowlętach, dzieciach i starcach, ale o każdym człowieku)nie ma prawa wybierać dla siebie łatwiejszej drogi, prawda?
A co do zakończenia Pańskiego, podejrzewam, że ma pan rację, choć nie lubię nikogo oceniać.

Pozdrawiam serdecznie.:D

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5642

co do in vitro to głosu nie zabieram ale Twoje opinie czytam z ciekawością!
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#5645

ja wiem kto zacz ów kapłon, trzebiony kogut, a nasz Palikot, przca żonaty.

Pozdro.:D

PS, życzenia z okazji dna chłopaka

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5654

po skończonej filozofii takie dyrdymały publicznie opowiadać. Przecież to człowiek logicznie myślący rzuciłby taką Środę czy inną kwokę na deski. Zapytałbym:
- czy skoro jeden człowiek może należeć do drugiego, to co sądzi Pani o niewolnictwie,
- skoro jeden człowiek należy do drugiego, to dlaczego nie można prostytuować swoich dzieci bądź dlaczego by nie zalegalizować pedofilii wewnątrz rodziny lub między znajomymi,
- skoro jeden człowiek należy do drugiego, to - na zasadzie indukcji - może należeć więcej, to co sądzi Pani o sterylizacji ludzi niepełnosprawnych lub przymusowej eutanazji osobników, które uzna Pani za niezdatne,
- skoro jeden człowiek należy do drugiego, to dlaczego nie zalegalizować morderstwa,
- skoro jeden człowiek należy do drugiego, to czy jeden człowiek może należeć do dwóch osób naraz, czy dopuszczalna jest własność społeczna w tym wypadku, czy jeden człowiek może należeć do całego społeczeństwa, wobec tego pada również argument aborcjonistek o tym, że zarodek/płód jest wyłącznie własnością matki, bo przecież ojciec włożył połowę genów, jeszcze dziadkowie włożyli wcześniej w tych rodziców itd., więc czyją własnością jest zatem płód.

A jak powiedzą, że to zlepek komórek, a nie człowiek, to można odpowiedzieć, że dorosły człowiek jest zlepkiem komórek, tylko, że tak 10 do 18 potęgi, no i o co chodzi. Jak powiedzą, że realizowana jest inna informacja genetyczna, to można ich zapytać, czy istnieje profil ekspresji genów (pod względem transkryptomu, proteomu, interaktomu) charakterystyczny dla dorosłego człowieka, a jeszcze jak powiedzą, że zarodki mogą się dzielić, to można im odwarknąć, że bakterie, pierwotniaki, niższe zwierzęta też się dzielą, a jakoś nikt nie neguje integralności ich organizmów. Jeżeli by zanegować integralność organizmu zarodka, należałoby wobec tego poprawić pojęcia połowy nauk biologicznych.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#5649

bo ...a zauważ moje opowiadnie o feministycznym świecie, do czego może jeszcze dojść.

I życzenia z okazji dnia chłopaka.:D" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5653

Czytając Pani teksty, pełne ognia i młodzieńczej pasji - piękne zresztą - byłem przekonany, że Pani niewiele wychyliła się ponad trzydziestkę. Ale jeśli Pani ma zostać babcią - to już jesteśmy na równych prawach i piszmy do siebie per ty. Mam nadzieję, że organizatorzy naszej witryny zorganizują jakiś zjazd i wtedy usankcjonujemy to kawą lub herbatą.
A teraz Iwonko.
Pan Bóg tak nas stworzył, że pozwala na naturalne marnowanie się zarodków - zupełnie też nie chciał nam odkryć - kiedy człowiek staje się człowiekiem. Sądzę - że nie grzeszę jeśli uważm, że staje się to wtedy kiedy bez żadnego udziału świadomości matki jej organizm mówi "mój ci jest" i zatrzymuje w sobie ten okruch życia. I tu już nie ma pomiłuj.

Moja negatywna postawa wobec finansowania zapłodnienia in vitro wynika z pewnej obawy.
Mianowicie można sobie wyobrazić, że pani, która w ten sposób chce zostać matką (pomijając, że technik medyczny który kojarzy parkę może pomylić opakowania ale to już nie jej wina) może sobie pomyśleć - po co mi te 9 miesięcy utrudzeń i wyrzeczeń - są kobitki, które się ogłaszają - to mi któraś ponosi. Mam forsę - to jej zapłacę. Potem jak to się urodzi - kolejne ułatwienie, które juą było od dawna - instytucja mamki.
I tak sprowadzamy rzcz do absurdu.
Za młodu byłem "tekściarzem" STS Pstrąg może stąd mi się biorą takie surrealistyczne dowcipy - ale taka rzeczywistość wcale nie jest niemożliwa.

Serdeczności AW

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5656

Po pierwsze dziękuję za komplement, ha, wychyliłam się już poza czterdziestkę, ech...

a teraz meritum, tak, a np. jakaś pani nie chciałaby teraz marnować sobie kariery, zamroziła sobie kilka jajeczek i może spermę swojej sympatii, by po menopauzie nagle zapragnąć dziecka?

Albo, jeszcze lepiej, te zamrożone jajejczka i nasienie po zapłodnieniu przechowywałaby, by potem, bo to jej kod genetyczny, odmładzać się, bo i takie są laboratoryjne prace.

Takie rzeczy nazywam brakiem moralności, ale dla tych "dzielnych" wojowniczek feminizmu, nic nie jest nieetyczne, byleby mogły ogłupiać jak największą ilość kobiet, mrzonkami, że każda może i w dowolnej chwili zostać matką prze owe "w szkle".

Pozdrawiam serdecznie.:D

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#5660