Książka skarg i wniosków?

Obrazek użytkownika Iwona Jarecka
Kraj

Warczą bębny…i chór głosów i jęki. Podpisz petycję – wołają – musimy razem, (wespół w zespół). Naszych biją, więc dalej’że wołać:
Oddajcie!
Nie macie prawa!
I co dalej?

Nico, jak zwykle, bo i co?

Nie dajmy się zwariować. I niech nikt mi nie piszę, że to frustracja, bo nie.
To tylko spojrzenie chłodnym okiem na blogosferę.

Walczyć to można realnie, nie podpisując następne listy obecności.

Znacie może monolog z kabaretu „Dudek”. wykonaniu Jana Kobuszewskiego o książce skargi i zażaleń?

Na pewno znacie, jest dość popularny. A jeżeli nie, to chodzi tam o to, że najpierw Kobuszewski jako klient zdenerwowany i zdesperowany wpisuje skargę w sklepie. Jak się okazuje, nikt tego co on pisze nie czyta, ale zawsze ma odpowiedź, że kierownictwo sklepu zapoznało się ze skargą i dołożą wszelkich starań… itd.

Więc nasz bohater monologu daje upust wszelkim własnym frustracjom wpisując coraz to nowe skargi o wszystkim w tym’że sklepie.

Na co zawsze dostaję odpowiedź, że kierownictwo sklepu zapoznało się ze skargą i dołożą wszelkich starań…

Wiec mamy bawić się wciąż w kabaret? Czy może dajmy sobie spokój, ze wszystkimi petycjami, listami protestacyjnymi.

Upominać to się można inaczej, niż podpisując listę. Czy wypisując skargi.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

//Upominać to się można inaczej, niż podpisując listę. Czy wypisując skargi.//

Jak???

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--------------------------------------
Polska krajem krzyży.

#74888

zobacz na Forum Młodych Spenglerystów, tam zamiast jojczenia i ciagłych jęków są jakieś konkrety.

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#74969

Niektórzy nie mają innej możliwości niż podpisanie pod listą obecności jak ją nazywasz aby poprzeć konkretną inicjatywę. Fizycznie nie są w stanie dojechać np. na miejsce happeningu, demonstracji etc. Wśród tych, których znam są osoby, które oprócz podpisywania list prowadzą "rozmowy uswiadamiające" w swoich środowiskach. Sama należę do takich osób. Ja dzięki blogosferze i podpisaniu kolejnej listy mam siłę do rozmów z ludźmi w realu, bo wiem, że to co im mówię to nie tylko czcze gadanie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#74945

to wciąż forma jojczenia. Chodzi o konkretną inicjatywę, bo inaczej możemy sobie pisać do śmierci i nic z tego nie będzie.

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#74971

Napisz proszę w jaki sposób można działać a nie tylko podpisywać...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#74989

cieszę się, że jesteś tego samego zdania, co ja siedem miesięcy temu, kiedy pisałem m.in.:

Szanowny FYM’ie. W politycznej blogosferze, nawet jeśliby ona codziennie docierała do 100-200-400 tys. ludzi, i nawet jeśliby jakimś trafem tak było, że nieomal wszyscy byliby oni sympatykami prawicy, prawicowych blogerów etc., to siła „rażenia” corocznego owsiakowego Przystanku Woodstock jest o wiele potężniejsza niż Twoje, rzecz jasna, niezwykle mądre, doniosłe i światłe teksty. To tam idą potężne środki na machinę propagandową, która każdego młodego człowieka w wieku 15-35 lat wsysa i który daje się uzależnić od wpływów mainstreamu. Później, wszystko, co on łyka, jak indor tuczony metodą tuczu przemysłowego, wchodzi w niego, jak w masło. I jest to powielane na najprzeróżniejsze sposoby z tym samym natężeniem. A przecież nie chodzi tutaj tylko o fanów Owsiaka. Tutaj chodzi również o tych, którzy notorycznie, bezustannie i bezrefleksyjnie mają kontakt z całą masą przeróżnych produktów michnikowszczyzny i jej satelitów, jak, dajmy na to, bezpłatna gazetka „Metro” lub coś podobnego. To chodzi także o miliony ludzi uzależnionych od TVN’u, TVN24, Polsatu, RadiaZet, TOK FM, RFM FM itd. itd. Ci ludzie, jestem nieomal pewien, wcale nie wiedzą o Salonie24, o Blogmediach, o Niepoprawnych, o Polisie i o wielu różnych rzeczach, jak choćby o różnych bardzo ważnych pismach i pisemkach prawicowych. To przecież jest świat Naszej Klasy, Goldeline, Facebook’u, Nocoty, Pudelka, Fotki, Onetu, Wirtualnej Polski, Interii i ogromnej liczby innych mediów, które na trwale mają tą samą „klientelę”. Zatem, warto znać proporcje, jeśli chce się projektować śmiałe wizje.

Więcej w tekście, Proporcje FYMie, proporcje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#74977

Nie uważam za stosowne informowanie WSIoków o podejmowanych DZIAŁANIACH.
Za to za właściwe uwazam np. umawianie spotkań na priv.
I wtedy jest właściwy czas na konkrety.
Pisanie zaś spełnia inne, ale bardzo zasadnicze role.
To jest jak codzienna lista obecności.
Abyśmy nie podzielili losu P.Ratajczaka.
Spece od śrubek niekoniecznie mają urlop.
Pozdrawiam myślących.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#74987

widzę, że Circ ma jakiś już wykrystalizowany pomysł. mam nadzieję, że nie skończy się tym razem na gadaniu, bom już kilka takich inicjatyw przeżyła w necie.

Pozdrawiam.

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#75107