Źli ludzie już Cię nie dosięgną, Panie Prezydencie!

Obrazek użytkownika tutejszy
Kraj

Pomnikofobia u lewactwa jest zakodowana w ich odmienności cywilizacyjnej.

Gazeta Wyborcza nie tylko pomnika Kaczyńskiego nie chce – równie mocno szydziła z pomysłów stawiania pomnika Janowi Pawłowi II, ale też... Kuklińskiemu (styczeń 2010, Gazeta w Krakowie), a nawet Kazimerza Pułaskiego (lipiec 2010, Gazeta w Krakowie)! Kukliński bo niejednoznaczny, Pułaski bo (podobno) przez niego zginęło kilkudziesięciu Łemków, papieżowi nie – bo lepiej postawić mu dom dziecka i nazwać jego imieniem. Dlaczego lewactwo nie lubi pomników?
Dodam jeszcze, że różne protestanckie ruchy i ateistyczne zgromadzenia kpią ze stawiania statuetek Matce Boskiej, albo rzeźb Chrystusa. Wiadomo, że jedno przykazanie ze Starego Testamentu zakazywało stawiania statuetek bóstwom, ale chodziło tu o zmyślone postacie, a nie te prawdziwe, żyjące, (niegdyś) namacalne.
Dlaczego więc lewactwo nie lubi pomników? Bo to inna cywilizacja – wiele ludów wschodnich ma zakaz obrazowania żywych istnień, w synagogach czy meczetach nie zobaczymy pomników, ani obrazów Mahometa (są oczywiście wyjątki), czy Mojżesza. A poza tym cóż to by była za trafna okazja, gdyby taki dom dziecka im. Jana Pawła II był świadkiem skandalu – pedofilii, albo molestowania, och jakby się towarzysze cieszyli w swych sodomickich burdelach, a grzmiali na łamach swych judaszowych gazet.

Teraz mowa o pomniku Lecha Kaczyńskiego, czy w ogóle ofiar katastrofy.

Szpicle, kaci, tchórze – oni wygrali, przyszli na Jego pogrzeb i z ulgą rzucili grudę, a Reszka i Majewski napisali Jego uładzony życiorys. A jednak Lech Kaczyński, mimo swych wad i nędznych czasów, w jakich żył, został przyjęty do grona zimnych czaszek: Piłsudskiego, Sikorskiego, Sasa.
Na Wawelu, w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, ku trwodze salonu nazywaną już kryptą Kaczyńskiego, wciąż pełno ludzi. Codziennie nowe kwiaty, codziennie modlitwy, klęczący ludzie. Tutaj już go źli ludzie nie dosięgną, moc Gazety Wyborczej zatrzymuje się u wejścia do krypty, gdy całe grupy rozwrzeszczanej młodzieży gimnazjalnej cichną wraz z przestąpieniem progu krypty – wszyscy jak zaklęci milczą i patrzą jakby innymi oczami.
Wielu pytało, czy zasłużył – na pewno nie mniej niż książę Józef Poniatowski, który tragiczną swoją śmiercią wywarł wielkie wrażenie na współczesnych. Oburzano się, że złożono Kaczyńskiego obok Piłsudskiego – i ja się oburzałem, bo czy austriacki agent, rubaszny socjalista i toporny dyktatorek Piłsudski w ogóle powinien tam leżeć? A przecież wcześniej nie pytałem – nikogo bym z grobu nie wyciągał, referendum wśród tłumu durniów bym nie robił. Leży – bo taki był wyrok historii, coś się chyba wymknęło spod kontroli ruskim agentom, brukselskim sprzedawczykom i małym ludziom, co to nie znają polskich obyczajów poszanowania żałoby.
Legenda głosi, że co roku, w sylwestrową noc, wraz z biciem Dzwonu Zygmunta pochowani na Wawelu poeci i przywódcy spotykają się na wieży, by radzić nad losami Polski. Wszyscy oni z pewnością znajdą wspólny temat, bo każdy z nich, KAŻDY, powiadam, miał do czynienia z azjatyckim obliczem rosyjskich bezkresów, z cieniem surowego Kremla.
Być może zdziwi się Marysieńka Sobieska, która była ostatnią białogłową pochowaną w katedralnej krypcie, że właśnie jej imienniczka dołączyła do szacownego grona. Czy będzie oburzona niskim pochodzeniem Marii Kaczyńskiej? Cóż, sama Sobieska wywodziła się z nędznej szlachty, sama doszła na europejskie szczyty, może więc zrozumie...
I jest w tym wszystkim jakaś moc mistyczna – jakieś „niezbadane wyroki Boskie”, jakiś znak niedostępny dla ateistów, materialistów, liberalnych demokratów!
Gdy Bronisław Komorowski wypowiada się na temat pomnika dla Prezydenta, albo ocenia jego pochówek na Wawelu to zastanawiam się „co mu do tego?” Co to? Wawel już własnością kaszalotowego hrabiostwa? A może Komorowski już został wybrany papieżem, a ja przespałem ostatnie konklawe? Demokracja nie daje mu żadnego legitymizmu do wypowiadania się na temat świętych praw narodu, a kiedy już w ogóle wpisuje się w antypomnikową retorykę Wyborczej, to ja czuję jak wieje mi tutaj nad Wisłą ciepły wiatr ze wschodu... Ciepły, bo z bliskiego wschodu.
Ale cokolwiek będzie na Nizinie Polskiej wiało, permisywizm zachodu, dzicz wschodu, „ałła, ałła” z południa, czy jakieś pogaństwo z północy – tu i tam pozostaną nietknięte ogniska chrześcijańskiej polskości, której nic nie złamało i nic już nie złamie.

Śpij spokojnie, Panie Prezydencie, źli ludzie już Cię nie dosięgną!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

To teraz już wiem, że możemy liczyć tylko na siebie. Tzn. na te 6-7 mln Polaków. Przepraszam, ale wygląda to dosyć słabo. Przypominam - w Ameryce rządzi bliskowschodni kacyk Husajn układający się z permisywistycznymi zapadnikami i dzikimi ze wschodu.

Jeszcze żeś dodał pogaństwo z północy. Til Valhall tak Cię przeraziło? A w Szwecji pierwszy raz od 50 lat obniżyli podatki. Podobno dla biznesu niższe niż w Ameryce :-)

Ja dalej będę sobie twierdził, że wolność Polaków leży pomiędzy Tromso a Teheranem w osi z Pekinem :-)

To jeszcze, jako laik, zadam pytanie - czy możliwy był sojusz polsko-perski przeciw ałła ałła Turków? :-)

Ps. Dałem 10/10 :-)

Uczciwy człowiek po to żyje, aby mieć wrogów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#92779

To teraz już wiem, że możemy liczyć tylko na siebie. Tzn. na te 6-7 mln Polaków.
W sam raz, tyle nas było bodajże za Zygmunta Starego, a więc w złotym wieku!

Ja dalej będę sobie twierdził, że wolność Polaków leży pomiędzy Tromso a Teheranem w osi z Pekinem :-)

A Marsjanie? Nie lepiej z Marsjanami?;)
Oczywiście żartuję. Ale skoro i Ty nie na temat...

To jeszcze, jako laik, zadam pytanie - czy możliwy był sojusz polsko-perski przeciw ałła ałła Turków? :-)

Widzisz, trochę się zmieniło przez te 300 lat... Na zachodzie było przyjaźniej, na południu było przyjaźniej (bo rycersko), jeno północ i wschód parszywy jako i dzisiaj.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

---
A na drzewach, zamiast liści...

#92783

Gdyby mieli wysoką technologię, wysokie PKB, i duży apetyt na Ruskich, to czemu NIE? :-)

"W sam raz, tyle nas było bodajże za Zygmunta Starego, a więc w złotym wieku!" Sam sobie Waść odpowiadasz: "Widzisz, trochę się zmieniło przez te 300 lat..." :-)

"Oczywiście żartuję. Ale skoro i Ty nie na temat..."

Jak najbardziej na temat. Katastrofa to była mistyfikacja. MY już mamy pewność (nie dlatego, że wierzymy, tylko dlatego, że istnieją dowody). Sobaki, które rządzą Krajem chcą własną smyczą i postronkiem Merkel i Putina uwiązać Polskę. Stąd te podrygi, o których tutaj napisałeś. Fabryka nienawiści. Diengi na to nie pochodzą z polskich źródeł. Takie Mietro w normalnych warunkach dawno by upadło. Kacyk Husajn machnął na nas swoim brunatnym łapskiem. Dlatego jedynym realnym wyjściem jest brać juany.

A te wszystkie przemyślenia, żale i zawodzenia będziemy sobie mogli wsadzić, jeżeli tego nie przeczyta 10 milionów ludzi CODZIENNIE. Białoruś dostała 5 mld dolarów w podarku od Chin. Ile dostanie opozycja w Polsce? :-) Dziel i rządź mówi żółty człowiek. A ja mówię: tak, jestem potomkiem Aszyna, wilka z gór :-)

Uczciwy człowiek po to żyje, aby mieć wrogów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#92784

To jedno jest pewne, choć jakiś kutas, pijany, kilka dni po pogrzebie, rozebrał się do rosołu i walił parasolem w sarkofag, wrzeszcząc: "I ci ty na to, Lechu?"...
Jeśli ktoś wierzy w Boga, wie, że duszy nie da się dotknąć, bo ona już jest po Sądzie Ostatecznym. Można natomiast bezcześcić doczesne szczątki i pamięć, szczególnie ważne jest to dla ateistów, bo ich zdaniem tylko to pozostaje na świecie i dla cynicznych graczy politycznych, bo pamięć stanowi zagrożenie. Jeszcze większym zagrożeniem jest mit, szczególnie dla tych, którzy chcą rządzić w oparciu o własnoręcznie tworzona mitologię.
Moim zdaniem media nie są w stanie wytworzyć prawdziwej mitologii. To tylko ersatz, skuteczny doraźnie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#92804

Kto powiedział, że lewactwo nie lubi pomników??? Ono je uwielbia! Najlepszy przykład pomnika w Ossowie - niby kraj w kryzysie, kasa wyparowała, konserwatorzy jak bure suki pilnują placów żeby tam broń Boże nawet krzyża nie stawiać, a w Ossowie - proszę bardzo, kasa się znalazła, żaden konserwator pyska nie otworzył w proteście, nawet sam sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa - że tak, owszem, a nawet koniecznie i.... pomnik stanął w try miga.
Proponuję założyć komitet obywatelski postawienia popiersia pierwszemu gajowemu albo pierwszemu piłkarzowi RP.... W podskokach postawią bo oni to lubią, nie lubią jedynie stawiać pomników tym, których nienawidzą. Dlatego np.polscy żołnierze polegli w wojnie polsko-bolszewickiej spoczywają w skromnych, częstokroć zapomnianych kawaterach, a prawdziwy patriota - śp.Prezydent Lech Kaczyński nie ma nawet prawa być honorowany ludzką pamięcią. O pomniku nie wspomnę...
Pozdrawiam.
contessa

PS. Aaaaaaa! Zapomniałam o jeszcze jednym! Oni nie mogą nielubić pomników - gdzie jak nie przy ich odsłanianiu mieliby okazję puszyć się swym "umiłowaniem i kultem bohaterów", podpartym mgr historii...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#92809

Moim zdaniem teza postu była źle postawiona (tylko czekałem na reakcje :):):)). Nie znam się na tym, ale zarówno Żydzi (choć brzydzą się trupem, ale jednak odwiedzają groby, zostawiają kamyki i karteczki z prośbami), jak komuniści (vide mauzoleum zawierające rudego, podgniłego, syfilitycznego karła - Lenina, vide : "Lenin wiecznie żywy")) nie odwracają się ani od pamięci, ani od funeraliów. Są społeczności, które ... zjadają własnych zmarłych, z szacunku, inne też na różne sposoby starają się ich unieśmiertelnić. Wystarczy przypomnieć, jakie wrzaski i lamenty się odzywają przy okazji "naruszania" pomników "wyzwolicieli" (radzieckich; vide Koniew) i " utrwalaczy" (ostatnio koło pomnika Człowieka, Który się Kulom Nie Kłaniał - Generała Waltera - Świerczewskiego, komunistycznego, prosowieckiego internacjonalisty, czyli... zdrajcy). Właściwie pomięć o zmarłych jest wyznacznikiem kultury i cywilizacji, a obserwowano podobne zachowanie nie tylko u małp czy słoni, ale nawet u... kawek. Bez tego nie ma społeczeństwa ani państwa.
Ważne, jakie są odniesienia.
Napisałem, że gra idzie o pamięć, symbole i mit. Nie uważasz, że mm racje?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#92823

Ależ oczywiście, że lewactwo uwielbia (swoje) pomniki. Nie znosi natomiast konkurencji...

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#92833

[quote]Moim zdaniem media nie są w stanie wytworzyć prawdziwej mitologii. To tylko ersatz, skuteczny doraźnie.[/quote]

Jak media mogą wytworzyć prawdziwą mitologię gdy są tak samo mało wiarygodne jak ich... złote cielce?
Przy którychś wyborach wygra opozycja, a ja wtedy usiądę wygodnie w fotelu i będę patrzyć na ich śmieszny i żałosny taniec św.Wita wokół nowej władzy. Będę patrzeć jak różne Kuczyńskie, stokrotki, Jahnke itd. z podkulonymi ogonami będą podrygiwać wokół zwycięzców z trwogą w oczach z której strony dostaną kopa z ciepłej posadki. To dopiero będzie ubaw, a ja wierzę, że do tego momentu dożyję.
A sobie zapamiętałam kilka kreatur z tv, ubranych w żałobę po katastrofie smoleńskiej. Pamiętam ich żałobny ton, och i ach na temat zabitego Prezydenta RP i ich obślinione ujadaniem pyski po zakończeniu żałoby narodowej, szkalujące Go wg tryndu narzuconego przez elyty...
Wiesz jak porównuję dzisiejszą sytuację, a konkretnie relacje rząd - media? Sutener - dziwki!
Pozdrawiam.

contessa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#92867