Chłopaki we Lwowie trzymają się mocno!

Obrazek użytkownika tutejszy
Kraj

Obce są im narzekania, choć przecież mają dużo ciężej niż ich rodacy w Polsce. Ukrainę kryzys dotknął dużo bardziej, za kilkaset hrywien (200-300 zł!)miesięcznej pensji nie sposób wyżyć. Zwykli ludzie zabierają się za codzienną pracę, by związać koniec z końcem, nikt też nie może mieć im tego za złe. A jednak grupa młodych ludzi znalazła w sobie tyle miłości do sportu i tyle determinacji, by rok temu reaktywować przedwojenny klub piłkarski "Pogoń" Lwów. Sport dla nich to nie tylko sposób na dobrą kondycję i rozwój fizyczny, bowiem klub stał się we Lwowie symbolem polskości – ale polskości otwartej, nowoczesnej, nawiązującej do przedwojennego Lwowa, w którym trudny, ale wspólny język starali się znaleźć Polacy i Ukraińcy.

Oni nie narzekają na trudne warunki, w drużynie grają Polacy, Ukraińcy i Rosjanin, ale potrafią tworzyć jeden zgrany zespół. Tydzień temu, 8 października, "Pogoń" rozgromiła FC Legion w ligowym meczu wynikiem 3:0, wraca więc lwowsk i klub piłkarski z najlepszym nawiązaniem do tradycji dawnej, zwycięskiej drużyny.

Sport pełni w klubie rolę wychowawczą – oprócz nauki gry fair play i promowania współzawodnictwa, nasi lwowiacy kultywują najlepsze polskie tradycje – rajdy rowerowe stają się pretekstem do poznawania historii miasta i jego polskich korzeni. Prezes Klubu Marek Horbań zmaga się z licznymi, przyziemnymi problemami, ale grzechem by było nie wspomnieć, że swoją misję pełni z prawdziwie patriotycznego powołania – nie bierze za to ani grosza (tak samo jak reszta drużyny), a mimo swojego młodego wieku, oddaje się sprawie, wierząc, że działalność "Pogoni Lwów" nie pójdzie na marne. Nie mają własnego stadionu, wciąż brakuje im dostatecznej liczby sponsorów, wciąż przydałoby się im więcej sprzętu sportowego, koszulek, piłek... A jednak oprócz kopania w piłkę znajdują czas na sprzątanie cmentarzy i patronowanie polskim przedsięwzięciom kulturalnym. Jak co roku chłopaki z "Pogoni" zajmą się też akcją "Światełko dla Łyczakowa", pilnując, by na polskich grobach we Lwowie zapłonęły znicze w Dniu Wszystkich Świętych. Czy już tym nie robią więcej dla polskiej kultury niż rodzima młodzież?

Czy Polacy w kraju dbają o swoich rodaków za granicą? Przykład walki Jakuba Płażyńskiego o ustawę repatriacyjną dowodzi, że wciąż pamiętamy o naszych rodakach żyjących przez dziesiątki lat pod Sowietami, jednak tej pomocy jest wciąż mało. Tym bardziej, że zapał polskiej młodzieży we Lwowie dałoby się przekuć w ogromne sukcesy, skoro mają oni tyle ochoty do działania, i to działania bezinteresownego! Zresztą jakie mogą być im straszne trudności, skoro już słowa ich piłkarskiego hymnu zawadiacko zapowiadają, że z diabłem pójdziesz też w zawody​?

Gdyby w obecności chłopaków z "Pogoni" wyrazić uznanie działalności Polonii, to mogliby się tylko obrazić. Polonią możemy nazwać dziś ludzi, którzy wyjechali z Polski, lub są potomkami emigrantów. A czy nasi lwowiacy kiedykolwiek opuścili Rzeczpospolitą? To Polska opuściła ich, oby więc chociaż moralnie i materialnie wspierała ich teraz w ich patriotycznych inicjatywach. Może przyjdzie czas, że to oni będą nauczać polskości współczesną młodzież żyjącą nad Wisłą...

Tutejszy

Tekst ukazał się w ostatnim numerze Warszawskiej Gazety

Polecam też zajrzeć na stronę Pogoni Lwów:
http://www.pogon.lwow.net/

Bo oprócz wielkiej polityki musimy się wspierać na poziomie lokalnych inicjatyw.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jan Bogatko

Brawo! Mało kto wie, że Lwów byą dlużej w granicach Polski od Warszawy...

Pozrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#94843

na wschodzie bez pomocy.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#94877

podsyłając symboliczna złotówkę:

numer konta: 75105012141000002277906018
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Poludniowo-Wschodnich oddzial Katowice ul. Warszawska 37
O B O W I Ą Z K O W O
Tytułem: Na działalność LKS "Pogoń" Lwów

„Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Józef Beck

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi (J.Piłsudski)

#105080

Sarmatia Czerniowce! :-)

Uczciwy człowiek po to żyje, aby mieć wrogów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#94879

Jan Bogatko

...młoda Polka z małego miasteczka wybrała się na studia medyczne do Lwowa. Może mi Państwo nie uwierzą, ale zdziwiła się, jak się ode mnie dowiedziała, że to miasto mależało do Polski.

To nie dowcip.

Nadal Polacy mazywają Małopolskę Galicją, nie wiedząc, skąd ta nazwa.

To tyle na temat polityki historycznej.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#94882

gość z drogi

ale podziękujmy za nią,naszej pani minister,był przed wojną film,"pani minister tanczy"

nasza już nie tańczy,nasza

gumką myszką

"wygumowywuje" Historię Polski

dycha spozniona,ale bardzo aktualna,szczególnie teRAZ,gdy zaczyna nas zalewać

PROPAGANDA platformiano ,komunistyczna,czyli

Różowy salon

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#168719