Błędy wychowawcze

Obrazek użytkownika kkatarzyna
Blog

W którymś momencie moi rodzice musieli zacząć popełniać kardynalne błędy wychowawcze, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że nie wyrosłam na zwolenniczkę i wielbicielkę Lecha Wałęsy, Adama Michnika i zaprzyjaźnionych z nimi „ludzi honoru“ typu gen. Kiszczak czy Jaruzelski? Najpóźniej za rządów Platformy Obywatelskiej powinno się stać dla mnie jasne, że to dzięki nim jesteśmy dziś państwem silnym i znaczącym. Przecież wszystkie postępowe gazety i stacje telewizyjne wbijają mi od lat do głowy taki obraz mojej ojczyzny. Teraz potęgę Polski umacniają premier Tusk i prezydent Komorowski, po mrocznym okresie dyktatury braci Kaczyńskich.

Tylko dlaczego w okresie rządów Jarosława Kaczyńskiego miałam poczucie, że żyję w naprawdę niepodległym, zaczynającym się liczyć na arenie międzynarodowej państwie, a moment ogłoszenia zwycięstwa w wyborach braci Kaczyńskich był dla mnie prawdziwym początkiem wolnej Polski?

Mamo, tato! Dlaczego taką wagę przykładaliście do nauki historii Polski, tej prawdziwej? Dlaczego już tak wcześnie słuchałam w domu opowieści o moim dziadku, którego Rosjanie zabrali pewnym rankiem 1939 roku z małego miasteczka na wschodzie Polski i po którym wszelki słuch zaginął? Był jeszcze drugi “Dziadek”, o którym rozmawialiśmy w długie zimowe wieczory, twórca niepodległej Polski, który przestrzegał przyszłe pokolenia Polaków przed niebezpieczeństwem ze Wschodu. Jego “Pisma zbiorowe” stoją do dzisiaj w waszej biblioteczce. Czy mógł się spodziewać, że w tzw. “wolnej Polsce” prezydent RP będzie stawiał Rosjanom pomniki, mimo że nie może być najmniejszych wątpliwości, kto w wojnie 1920 był agresorem?
Rosjanie, którzy do dzisiaj wciąż negują wymiar i udział w zbrodni katyńskiej mają być naszymi … przyjaciółmi? A odkąd przyjaźń i szacunek opierają się na kłamstwie, cynizmie i obłudzie?

Mamo, tato! Próbuje się takich ludzi jak ja, zwykłych polskich patriotów definiować jako „polskich nacjonalistów“. Na pewno nie wychowaliście mnie na nacjonalistkę, tylko na człowieka świadomego własnych korzeni i historii państwa, w którym żyję, jego prawie do samostanowienia. To nieprawda, że ślepo nienawidzę Rosjan. Szanuję i podziwiam Rosjan, którzy walczą przeciwko łamaniu praw człowieka przez swój rząd, odważnie krytykują wielkomocarstwową politykę byłego pułkownika KGB, który w drodze do odbudowania potęgi Rosji depcze bezwzględnie wolność innych narodów. Są oni mi bliżsi od wielu rodaków, którzy bezmyślnie powtarzają bełkot rządzącej partii i jej popleczników.

Bólem przepełnia mnie to, co się z polskim państwem dzieje, gardzę jego przywódcami tak, jak nie pogardzałam nawet komunistycznymi pionkami aparatu władzy ludowej, wypełniającymi ślepo i posłusznie polecenia z Moskwy.

Prawdziwymi zdrajcami polskiej państwowości i polskiej racji stanu są dla mnie dzisiaj urzędujący premier i prezydent RP.

Może Bóg im wybaczy, ja i miliony Polaków wychowanych w duchu patriotycznym na pewno nie. Także historia – po Smoleńsku – ich nie rozgrzeszy. Oni nie mają po prostu nic na swoje usprawiedliwienie. Sprzedali duszę diabłu dla własnych, przyziemnych korzyści.

To ich rodzice musieli w pewnym momencie popełnić kardynalne błędy wychowawcze. Zamiast polskich patriotów mamy na najwyższych w państwie urzędach pachołków Moskwy i Berlina.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Powiem więcej. Nie dość, że i mnie dziadkowie i rodzice nie wychowali na miłującą Wałęsę i Michnika, to ja sama, już jako rodzic, zdążyłam dzieciom w głowach namieszać, i też mają do mnie żal.
Kiedy opowiadałam im o wyczynach Wałęsy przywoływałam postać pani Ani Walentynowicz.
Teraz, po śmierci p. Ani okazało się, że bohaterką tamtych dni była niejaka Krzywonos Henryka.
I dzieci z buzią na mnie: "Coś ty nam naopowiadała???"
Jak widać, wolność nie jest dana raz na zawsze. Tylko prawdziwie wolny umysł się nie poddaje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#154560

....... dobry tekst, dobry czas opublikowania.
Znakomita intencja, Szanowna Katarzyno . Też mam podobne rosterki, w relacji mojej Duszy z intencjami moich Rodziców.
Wychowali mnie i moje rodzeństwo , w duchu poszanowania, historii Polski jak również,"wbijali" w rozdrgane łepetyny,szacunek dla Urzędu Sędziowskiego , szeroko rozumiane poszanowanie opiekuna duchowego, czyli Księdza..
Jestem absolutnie "zablokowany", aby powiedzieć takiemu Pieronkowi, Kowalczykowi i reszcie tych sprzedajnych gnoi..
Proszę nie pokazujcie się publicznie ... przynajmniej w Święta !! To co oni robią, to jawne i przemyślane odciąganie Ludzi od Kościoła... ??
Katarzyno, zamiast kubła wody.... 10-tka !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#154564

Od czasu gdy zostali u nas "zainstalowani" jak "polacy" POstęPOwali zgodnie z wytycznymi władzy,ich władzy skądkolwiek ona POchodzi.
Pozdrowienia
zib1

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia
zib1

#154567

na oczy i ochroniłem swoje , dorosłe już dziecko, przed Wielkim Kłamstwem III RP.
Przyznaje głosowałem za wstąpieniem Polski do UE, ale do UE jako związku Niepodległych Państw, Państw Narodowych.
Kanalie, które nami obecnie rządzą, nie potrafią nawet udawać, że UE wcale o to nie chodzi. Bruksela z całą mocą dązy do zbudowania super państwa i wychodowania nowego człowieka-europejczyka ( czy coś nam to przypomina?)
Może to część NWO, a może "tylko" ZSRE.
Jeśli to drugie, jest szansa że szybko zdechnie, choć UE miała na starcie więcej kasy niż ZSRR.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#154571

nigdy dość przyzwoitości i honoru

o swoje dzieci,fakt że źle pojęta. Większość ludzi doświadczonych morderstwami,prześladowaniami,torturami,widzącymi ,że te komusze pomioty nie cofną się przed niczym,widząc krzywdę wielu sąsiadów znajomych co nie chcieli zgiąć karku wybrało wychowanie w nieświadomości prawdy,oddali swoje dzieci pod indoktrynację propagandy sowieckiej,również moi rodzice mimo, że doświadczyli nie aż tak na sobie ,ale widzieli i słyszeli,wybrali jak to mówi Tusk ciepłą wodę w kranie,na ''szczęście''? od dzieciństwa chyba nawet od 8 roku życia gdy ojciec jak się później od niego dowiedziałem pod groźba utraty pracy szedł w pochodzie 1-majowym wziął mnie ze sobą ,zwiałem po kilku minutach i tak zostało do dziś nie cierpię pachołków i rezunów sowieckich.Tak że nie potępiam ludzi którzy sami ulegali bez walki z troski o dzieci ,można mieć trochę żalu za to że nie dawali nam wyboru,ale można to zrozumieć,nie zrozumie za to ludzi którzy nawet z troski o dzieci krzywdzili innych i ich dzieci.Równie zgubne jest wychowanie,że najważniejsza jest kasa,pozycja lub lansowana kiedyś fraza ''jak największa zdolność kredytowa'' ,promocja haseł: ty jesteś najważniejszy,na wszystko cię stać,chcesz to bierz,róbta co chceta i wiele,jesteś wyjątkowy i nie ważne że czyta czy ogląda to hasło jakiś zbir,złodziej,kanalia,kapuś,czy inny lump.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

nigdy dość przyzwoitości i honoru

#154572

Jestem polskim nacjonalistą i dobrze mi z tym.

Pozdrawiam.

Obibok na własny koszt

======================================================

Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#154577

i jest mi z tym znakomicie. Jestem także wściekłym antysemitą i z tym jest mi jeszcze lepiej....Pozdrawiam świątecznie W.S.C.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#154630

Cieszę się,że są rodzice wychowujący takie dzieci jak Ty.
Dobrze by jednak było, abyś przeczytała J.Mackiewicza
-Lewa wolna. A następnie zastanowiła się, jak by teraz
świat wyglądał gdyby Dziadek jednak dogadał się z Białymi.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Artur

#154636

"Prawdziwymi zdrajcami polskiej państwowości i polskiej racji stanu są dla mnie dzisiaj urzędujący premier i prezydent RP" , oby żyli wiecznie ... w pierdlu. Amen. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#154651

Od kwietnia 2010 jestem również Polskim nacjonalistą .
Żałuję że tak póżno . Dałem się nabrać na 89r. i obietnice Tuska .
Teraz mam problem z przekonaniem rodziców co jest dobre dla Polski.
Na szczęście moje dzieci już wiedzą jak ratować Ojczyznę .
Świetny tekst ,
pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#154670

Bardzo dobry tekst.Dziękuję.

Wielu z nas, uśpionych radością po zwycięstwie? ruchu Solidarnościowego uwierzyło w narodziny prawdziwie wolnej Polski.Dzisiaj brzmi to naiwnie,ale wówczas serce rosło.Nie przypuszczaliśmy,że podmieniono nam działaczy na AGENTURĘ i dzisiaj skutki tego podstępnego działania widać jak na gołej dłoni.

Rola hierarchów w Polskim kościele domaga się rzetelnego opracowania.Ja pozostawiam ją bez komentarza.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sukces nigdy nie jest ostateczny,porażka nigdy nie jest totalna.Liczy się tylko odwaga.  /Churchil/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#154692