Nadanie imienia Józefa Piłsudskiego GSR w Gdańsku

Obrazek użytkownika obiboknawlasnykoszt@tlen.pl
Historia

W dniu 11 listopada 1981 roku z inicjatywy Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Gdańskiej Stoczni Remontowej zorganizowała uroczystości z okazji nadania imienia Józefa Piłsudskiego.

W uroczystościach wziął udział wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Marian Jurczyk, który w swoim wystąpieniu powiedział m.in. sławetne słowa o wieszaniu komunistów.

Dziś wiemy dlaczego był wówczas takim odważnym by publiczne wyrażać takie opinie.

Nadanie imienia poprzedziło referendum wśród stoczniowców GSR, którzy przytłaczającą większością wybrali spośród wszystkich propozycji właśnie imię Marszałka Polski na swojego patrona. 

Wdniu 28 grudnia 1981 roku wybuchł strajk w obronie jego imienia, po tym jak ZOMO rozbiło tablice z imieniem Józefa Piłsudskiego.

Ten strajk podobnie jak wcześniejszy, który miał miejsce od 13 do 16 grudnia 1981 roku po wprowadzeniu stanu wojennego i brutalnej pacyfikacji GSR im. Józefa Piłsudskiego został rozbity przez ZOMO i LWP, a organizatorzy i uczestnicy zatrzymani i aresztowani.

Tak wyglądały represje wobec części komitetu strajkowego GSR po pacyfikacji stoczni w dniu 16 grudnia 1981 roku.

http://www.ipn.gov.pl/sip/index.php?opt=3&idO=171&n=S

[quote]„1981, 11 listopada - w wyniku plebiscytu wśród pracowników stocznia przyjmuje imię Józefa Piłsudskiego. W uroczystościach nadania imienia dla GSR uczestniczy Marian Jurczyk z Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". 1981, 13 grudnia - wprowadzenie stanu wojennego i rozpoczęcie strajku okupacyjnego, brutalnie przerwanego w godzinach rannych w dniu 16 grudnia interwencją wojska i milicji. W stoczni pojawiły się czołgi i pojazdy opancerzone, nastąpiły liczne aresztowania i internowania. Pojawia się też komunistyczny komisarz wojskowy - namiestnik przestępczej grupy zbrojnej WRON. 28 grudnia strajk w Stoczni Remontowej w Gdańsku na znak protestu przeciw rozbiciu przez ZOMO tablic z imieniem Józefa Piłsudskiego. Strajkujący zostają zatrzymani i przewiezieni do aresztów tymczasowych. 1982 i lata następne. Represje karne wobec działaczy związkowych i uczestników strajku - wyroki pozbawienia wolności od 2 do 7 lat, zwolnienia z pracy, pozbawienie premii i trzynastych pensji.”**)[/quote]

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gda%C5%84ska_Stocznia_%22Remontowa%22 (*) -

Musiałem dokonać paru uwag w Wikipedii, bo było w niej dość głucho.

Strajk w obronie imienia Marszałek, który został patronem Stoczni w wyniku dokonanego wyboru - plebiscytu, a nie narzuconej odgórnej decyzji władz, był samorzutnym przeciwdziałaniem protestacyjnym załogi GSR.

Jedynie komuniści i usłużni idioci nie przystąpili do protestu załogi GSR im. Józefa Piłsudskiego.

Już w dniu 12 maja 1989 roku stoczniowcy przywrócili stoczni imienia Józefa Piłsudskiego, które zostało odebranego w czasie stanu wojennego.

Jak była duża różnica w świadomości u stoczniowców między Stocznią Gdańską im. Lenina, a Gdańską Stocznią Remontową im. Józefa Piłsudskiego niech świadczy to, co napisałem wyżej oraz to, że kiedy Załoga i niektórzy działacze komisji zakładowej i wydziałowych NSZZ „Solidarność” GSR zapraszali do siebie  Annę Walentynowicz, Andrzeja Gwiazdę i innych banitów, to  działacze i bojówki bolkowe usuwały z władz związkowych niepokornych działaczy związkowych z NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej im. Lenina.

Gdyby wówczas podobnie do działaczy związkowych GSR zachowywali się działacze związkowi Stoczni Gdańskiej im. Lenina, to dziś nie mieliby problemu z imieniem Lenina na bramie stoczniowej Nr 2.

Bo gdy był czas na usuwanie Lenina, to oni na polecenie TW Bolka usuwali z władz związkowych osobę, o której przywrócenie do pracy podjęli strajk w dniu 14 sierpnia 1980 roku.

Te fanatyczne bojówki stoczniowe i bolkowe odegrały bardzo negatywną i haniebną rolę w latach okołostołowych i po Magdalence już w latach 90 XX wieku, gdy doszło do pierwszej konfrontacji na przełomie stycznia i lutego 1990 roku, gdy działacze Federacji Młodzieży Walczącej stanęli w obronie niszczonych archiwów i zajęli budynek KW PZPR w Gdańsku.

Tego, to im nigdy nie wybaczę.

Szczególnie ich fanatycznego i bojówkarskiego zachowania na dziedzińcu przy kościele Św. Brygidy w Gdańsku.

 

UWAGA:

Fotografie przedstawiają to miejsce:

http://goo.gl/maps/lLFgQ

Uroczystości nadania imienia Stoczni jak i poświecenia sztandaru NSZZ „Solidarność” GSR odbyły się tu na placu przed budynkiem dyrekcji Stoczni, na pętli autobusowej przy bramie i portierni przy budynku dyrekcji GSR, przed którym rozpoczął się też strajk w dniu 15 sierpnia 1980 roku.

Na ślepych wówczas środkowych schodach budynku dyrekcji (nie było drzwi, tak jak jest to dziś ) przemawiał pierwszy przewodniczący komitetu strajkowego GSR Henryk Matysiak, Ślązak.

To tu zapadła pierwsza decyzja dotycząca wstrzymania sprzedaży alkoholu w okolicznych sklepach, którą miąłem przyjemność osobiście wykonać ze skutkiem celującym.

W związku z tym, że ludzie odchodzą bez uprzedzenia zamieszczam wraz z notką odnalezione w dniu dzisiejszym fotografie nigdzie dotychczas nie publikowane z tamtej listopadowej uroczystości z nadania imienia Mojej Stoczni.

Na razie są to fotografie fotografii i o ile tylko wykonam lepsze skany musza takie wystarczyć.

Jak będę miał skany w lepszej jakości lub gdy odnajdę negatywy i wykonam ich konwersję z analogowej na cyfrowy, bo wówczas zamieszczę stosowne linki do fotografii o lepszej jakości i rozdzielczości.

Obecnie musimy zadowolić się takimi jakie są.

TUTAJ znajdują się fotografie zamieszczone w notce plus inne odnalezione w moim prywatnym archiwum, które ocalały po stanie wojennym.

picasaweb.google.com/116842259675401343919/NadnieImieniaJozefaPiSudskiegoDlaGSR11111981R

PS

Jakby mało było tego, ze fotografie ucierpiały w czasie garażowo i komórkowego przechowywania, to jeszcze zepsuł się aparat fotograficzny i musiałem skorzystać ze starego wysłużonego kodaka. Jak się wali to wszystko jednocześnie, prawda?

 

Brak głosów

Komentarze

Gdańska Stocznia Remontowa im. Józefa Piłsudskiego S.A. bo tak brzmi pełna jej dzisiejsza nazwa, to jest polska chluba, perła w koronie.
Bo jest największą polską stocznią remontową i liderką Grupy polskich stoczni remontowych, to jest też największą stocznią remontowa w Europie i jedną z największych na świecie.
Grupa Remontowa stanowi grupę kapitałową skupioną wokół Gdańskiej Stoczni "Remontowa" SA.
Jest ona dobrze rozwijającą się firmą okrętową, potrafiącą z powodzeniem zabiegać o zamówienia na remonty i przebudowy statków.
W skład Grupy Remontowej wchodzi Stocznia Północna im. Bohaterów Westerplatte, wcześniej stocznia produkująca jednostki rybacko - wojskowe. Budowane tu trawlery rybackie do ZSRR były standardowo wyposażone i przystosowane do stawiania min głębinowych.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Remontowa_Shipbuilding_S.A.

Gdańska Stocznia Remontowa im. Józefa Piłsudskiego S.A. jest też największym pracodawcą w północnym regionie kraju, gdy chodzi o przedsiębiorstwa prywatne.

Godne przypomnienia jest też i to, że to w Gdańska Stocznia Remontowa im. Józefa Piłsudskiego S.A. był największy i najliczebniejszy strajk przeciwko stanowi wojennemu, bo do strajku przystąpiło około 50% załogi tj. 3.000 - 3.500 stoczniowców.
Dane o liczbie strajkujących opieram na podstawie ilość wydanych porcji zupy krupnik ugotowanej z inicjatywy śp. Romana Dettlaffa, później skazanego za tę zbrodnię przez tych samych sędziów co sądzili i po 1989 roku na karę więzienia.

Cześć jego pamięci!

Obibok na własny koszt

Vote up!
0
Vote down!
0

Obibok na własny koszt

#301968

Bo masz wiedzę nie unurzaną w gorączkę
Dla potomnych będzie to dowód rejestracji wydarzeń
Także wielu jeszcze nie spełnionych naszych marzeń
Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#302045

Ja też tak uważam Obiboku.   

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Vote up!
0
Vote down!
0
#302056

gość z drogi

spóżnioną,bo z sierpnia 2012 roku ....Pan Mirosław Krupiński,autor ksiązki"Zaułki zbrodni{  umarł w sierpniu ,minionego roku,odeszła też na zawsze  w ubóstwie ,na obczyżnie pierwsza sekretarka  wałęsy,Elżbieta Gawlas 

 

zapomniał o Niej ,jak i zapomniał o nas wszystkich,tak kończą swoje biografie ludzie z Tamtych lat,odchodzą samotni,daleko od Kraju,zniszczeni chorobą i troskami....

wieczne odpoczywanie racz IM dać Panie....

Vote up!
0
Vote down!
0

gość z drogi

#318969