Pani Sitko kontra śnieg, część 5

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Cały świat kręcił się zajęty swoimi sprawami, a pani Sitko ponownie ruszyła walczyć ze śniegiem. Był środek dnia gdy doszło do strasznego wydarzenia. Pani Sitko z pasją wywijała szuflą i w ogóle nie zwracała uwagi na otoczenie. Była więc kompletnie zaskoczona gdy ktoś znienacka popchnął ją od tyłu i przewrócił na zaśnieżony trawnik. Łopata poleciała gdzieś w bok a pani Sitko padła centralnie w zaspę przygnieciona ciężarem agresora. Co gorsza, ów osobnik zapuszczał ręce pod ubranie pani Sitko, być może w poszukiwaniu portfela. Pani Sitko pomyślała o innej możliwości i wystraszyła się nie na żarty.
- Ratunku! Pomocy! - zawołała słabo, tłumiona śniegiem. Przechodnie zatrzymywali się, owszem, ale jakoś nikt nie kwapił się z pomocą. Wymieniano uwagi, komentowano, a jeśli wyjmowano telefony to nie po to, aby zadzwonić na policję lecz w celu nakręceniu filmu. To jeszcze bardziej rozzuchwaliło napastnika. I naprawdę to mogłoby się źle skończyć dla pani Sitko. Na szczęście zauważyła czyjąś rękę chwytającą łopatę. Potem rozległ się świst i metaliczny brzęk, a agresor znieruchomiał.
- Żyjesz? - odezwał się wybawca głosem pana Sitko.
- O Boże - wyjąkała pani Sitko wygrzebując się spod nieruchomego napastnika. - Coś takiego! W biały dzień!
- Biały, że biało od śniegu? - zapytał pan Sitko.
- Nie! Biało bo jasno, środek dnia! Pełno ludzi! nikt mi nie pomógł! - skarżyła się pani Sitko.
- Czemu nikt z was nie pomógł mojej żonie obronić się przed tym złodziejem i gwałcicielem? - pan Sitko skierował pytanie do tłumu.
- Jak pan śmie! - odezwał się ktoś z gapiów. - Uderzył pan niewinnego człowieka! I to w głowę!
- Niewinnego? - zdumiał się pan Sitko. - On moją żonę...
- Tak, niewinnego! Czy prokurator postawił mu jakieś zarzuty? Czy został skazany prawomocnym wyrokiem sądu? Należy pamiętać o domniemaniu niewinności! A pan go brutalnie napadł i uderzył...
- Że niby ja? - pan Sitko bawił się szuflą balansując ją na dłoni. - O co pan mnie podejrzewa?
- O to, że pan uderzył człowieka! Napadł!
- Pan mnie nazywa napastnikiem? A może jeszcze bandytą? - upewniał się pan Sitko. - Państwo też? Tak? Dobrze. To w takim poproszę dane osobowe.
- Czyje?
- Was wszystkich. Podam was do sądu - oświadczył pan Sitko. - Jak śmiecie oczerniać niewinnego człowieka. Czyli mnie. Ja też nie mam zarzutów ani wyroku. Czyli jestem niewinny. A wy mnie od napastnika i bandyty. Ja wam pokażę. Imiona i nazwiska poproszę...
Nie otrzymał ich jednak, bo wszyscy zebrani nagle się rozpierzchli jak stado spłoszonych wróbli. Z tyłu rozległo się sapanie - to pani Sitko wracała z poziomu do pionu.
- Uratowałeś mnie - powiedziała do męża z wdzięcznością. - Zrobię ci za to golonkę na obiad!
- E tam - powiedział pan Sitko takim tonem jakby codziennie kogoś ratował. Zobaczył, że facet, który zaatakował jego żonę zaczyna się ruszać i podnosić, więc ponownie przyłożył mu łopatą w głowę. Facet chrząknął, upadł i znieruchomiał. Oczywiście, nic to zmieniło. Pan Sitko nadal był niewinnym człowiekiem.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

a to za użycie przymiotnika "centralnie" niezgodnie z jego znaczeniem w języku polskim. Pani Sitko po prostu upadła w zaspę, ewentualnie w środek zaspy. W slangu młodzieżowym używa się dość powszechnie słowa "centralnie" w znaczeniu "w środek", ale myślę, że tej maniery należy się jednak wystrzegać, jeśli się nie chce pisać literackich bzdetów jak Masłowska. Razi mnie też np. używanie zwrotu "maksymalnie' w znaczeniu "bardzo". Jednak nie powinno się pisać "maksymalnie zdziwiony", lecz "bardzo zdziwiony". To takie moje skromne rady dla autora płynące z życzliwości.

oszołom z Ciemnogrodu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#44560

Dziękuję za rady, przyjmuję je oczywiście i postaram się pisać poprawniej.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#44584

a ja daję dwie piątki:
Pierwszą za: "jak pan śmie!... ... uderzył pan niewinnego człowieka!"...
a Drugą za: ..."więc ponownie przyłożył mu łopatą"...

Takie miałem Pierwsze Dwie Reakcje. Razem Dycha :)
Gorąco Pozdrawiam, :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#44587

Ode mnie dycha i uśmiechnięta buźka. Bardzo mi się podobało.

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#44588