EUGENIKA UCHWALONA?

Obrazek użytkownika insurekcjapl
Kraj

"Anioł śmierci" Mengele święci triumfy zza grobu. Hitlerowskie badania nad kontrolowaniem populacji ludzkiej (w tym ras) to ważny segment niemieckiego przemysłu farmaceutycznego.

To, co nam się jeszcze wczoraj wydawało ostrzeganiem oszołomów, dziś zawitało do Polski w majestacie faszystowskiego prawa: można będzie podstępnie eliminować dowolne grupy społeczne czy społeczności lokalne, robić selekcję projektowanych powikłań, i wybierać sobie precyzyjnie ofiary do skrytobójstw w białych rękawiczkach.

Wystarczy wzniecić medialnie panikę na jakimś obszarze i pod pretekstem zagrożenia epidemią nie tylko robić biznes, ale i wstrzykiwać niepokornym preparaty z chemicznym programatorem poszczepiennych chorób degenerujących organizm powoli i niepostrzeżenie ku niby naturalnej, acz dziwnie przyśpieszonej śmierci.

Już jaśniej aptekarscy Niemcy, dyrektywami swych koncernów farmakologicznych via Bruksela, nie mogli oznajmić nam, Polakom, że odtworzono w pełni hitlerowskie idee i narzędzia Mengelego do przewidywanej, sterowanej depopulacji.

U Orwella są łapanki i przerażeni ludzie uciekający przed hyclami w kitlach.

Chyba trzeba naprawdę zacząć organizować grupy samoobronne i tworzyć jakieś partyzanckie podziemie. Tym bardziej, że jak wynika z głosowań (poniżej), zdrada sejmowa idzie na całego, wszystkie partie czynią to wespół-zespół.

Czyżby posłowie dostali jakieś gwarancje nietykalności cielesnej przed infekcyjnymi wkłuciami? Nawet szczury znajdują przywódcę, by ich wybawił przed trutką.

Są jedynie bezbronni wobec szczurołapa, który, po zdobyciu ich zaufania, całe stado wymanewruje.

Przytaczam list, jaki krąży w sieci. Podaj dalej.

 

 Obowiązkowe szczepienia dla każdego

- nowy projekt ustawy

 

( data wysłania: Monday, 2 lipca 2012 )

 

 

             Ważna informacja !

 

 Nowy projekt ustawy dotyczącej obowiązku szczepień po cichu uchwalanej  w sejmie.

 

 http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/7BEE578C6AAB0E76C12579DD004EA0D4/%24File/293.pdf

 

Tym razem rząd ani minister zdrowia nie będą mieli nic do powiedzenia.  Będą MUSIELI kupić szczepionki a wszyscy Polacy będą PRZYMUSZENI do ich  wstrzyknięcia. I to nie jest teoria spiskowa. Właśnie teraz przez sejm  (z tylko jednym głosem przeciwnym) przepychana jest zmiana Ustawy o  zapobieganiu epidemiom oraz Ustawy o inspekcji sanitarnej.

 

 Zmiany polegają między innymi na rozszerzeniu obowiązku szczepień na  wszystkich Polaków (nie tylko jak dotąd dzieci), zmianie definicji  choroby zakaźnej (teraz to będzie po prostu każda choroba wywołana przez  biologiczny czynnik chorobotwórczy), rozszerzenie uprawnień inspekcji  sanitarnej o nadzór nad wykonywaniem obowiązku szczepień (dotąd był to  tylko ogólny nadzór nad szczepieniami), oraz zmiany w zasadach  stosowania przymusu bezpośredniego (czyli siły fizycznej) przy  aplikowaniu procedur medycznych. Teraz będzie to wyłącznie pod nadzorem  lekarza i pracowników medycznych, nie trzeba już ani policji ani wyroku  sądu, wystarczy decyzja lekarza.
 

 

 Dotąd polski Minister Zdrowia decydował o ogłoszeniu epidemii, teraz będzie "decydował" główny inspektor sanitarny na polecenie  unijnych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem epidemicznym.  Minister zdrowia zostaje kompletnie pominięty, jego rola zostaje  zredukowana do płatnika rachunków za szczepionki. Utajnione zostają tez  dane dotyczące zachorowań (planowany płatny dostęp do danych, tylko dla  podmiotów mających umowę z systemem Sentinel, których jedynym  właścicielem będzie sanepid). Projekt eliminuje też wszelką kontrolę  społeczną i rządową nad działaniami sanepidu.
 

 

 Znosi się rejestrację i przechowywanie danych o zachorowaniach w  szpitalach, przychodniach i laboratoriach - wszystko wyłącznie w  sanepidowskim komputerowym systemie Sentinel. Zmiany ustawy likwidują  też finansowanie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych.  Uprawnienia sanepidu podczas prowadzenia dochodzenia epidemicznego będą  większe niż wojska, policji, prokuratury i sądów i będą prowadzone bez  możliwości żadnej kontroli. Sanepid będzie miał prawo wglądu do  wszystkich kontaktów (również telefonicznych i elektronicznych) osób  podejrzanych lub zagrożonych chorobami zakaźnymi (czyli według nowej  definicji- wszystkimi chorobami), do wejścia do mieszkania, zastosowania  siły wobec każdego obywatela - i to wszystko bez konieczności uzyskania  pozwolenia sądu, bez kontroli policji. Inspekcja sanitarna będzie miała  uprawnienia większe niż służby specjalne a minister zdrowia traci prawo  wydawania rozporządzeń regulujących jej prace i stosowane procedury  wewnętrzne.
 

 

Ta zmiana Ustaw jest już po pierwszym głosowaniu w sejmie (odbyło się  15,06,2012, posiedzenie nr 16, głosowanie nr 15) i została poparta przez  wszystkie partie i kluby parlamentarne. Nikt się nie wstrzymał, jeden  głos przeciw.
 

 

(Proszę  kopiowanie i rozpowszechnianie tego tekstu w dowolnych mediach i miejscach pod warunkiem niedokonywania w nim żadnych zmian)"
 

 

 

Więcej informacji:

 http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/7BEE578C6AAB0E76C12579DD004EA0D4/%24File/293.pdf
 

 

http://www.wykop.pl/ramka/1186159/obowiazkowe-szczepienia-dla-wszystkich-prezent-rzadu-dla-lobby-farmaceutycznego/

 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

brzmi,jak fragmenty "Dżumy"A.Camusa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273345

też mi przyszła do głowy, oczywiście po Orwellu, którego na wstępie wymieniam.

A potem taki dziwny pisarz francuski, mało znany, ale na mnie stale robi wrażenie, gdy do niego wracam (pewnie jestem literackim masochistą, bo to rozwlekły i smutny autor) - Jean Giono (1895-1970), ze złym życiorysem, po wojnie osądzony kolaborant z Vichy (trzymał z nazistami, bo organicznie nie znosił Żydów).

Np. powieść "Huzar na dachu", 1951. Atmosfera epidemii jest wszechobecna, nieprzewidywalna, samokreatywna - teraz jawi się jak literacka przygotówka do tego, co nam pohitlerowcy mogą zgotować. Pejzaż jest historyczny (Prowansja, XIX w.), opisy przyrody urzekające, tak plastyczne, że niemal film się ogląda pod powiekami (był cenionym scenarzystą).

Giono mi się już wielokrotnie śnił, i nie jako koszmar, ale jako majak-medytacja, rodzaj seansu i zadumy, mimo że taki mroczny i zagadkowy z tą apokalipsą zarazy na pięknej ziemi.

Stawiał tezę, że cholera to symbol, lęk, który tkwi w mózgu człowieka.
Zaczynał karierę jako panteista.
Co by dzisiaj powiedział widząc zamiary globalistów (z piekla rodem) dążących do zmniejszenia populacji na świecie?
Jak oceniłby cynicznych naukowców współczesnych służących przemysłowi chemiczno-farmakologicznemu, kontynuujących wynalazki oraz ich wdrażanie na bazie poczynionych dla Niemców podczas obu minionych wojen?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#274231

Cóż, jak na razie nie widzę innej alternatywy i popieram PiS ale nie dostaną mojego głosu ci, co głosowali za przymusowymi szczepionkami. A jak głupio się tłumaczą: nie wiedzieli co to za ustawa!" Cholerka ludzie wylatują z roboty za jakieś głupoty, a ci dostają przyzwoitą kasę i nawet ustaw nie czytają!

Zgroza!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#273367

Moja droga(przepraszam za poufałość)!Sformułowanie popieram PiS ale nie dostaną mojego głosu ci, co głosowali za przymusowymi szczepionkami  jest,sorry,bez sensu. Posłowie PiS-u wszyscy głosowali za,a wśród nich są wszystkie tuzy tej partii,które zawsze,przy tej ordynacji,będą na miejscach mandatowych. Nawet gdy zagłosujesz na Maliniaka z pozycji nr 7 czy 9 ,to i tak ten głos będzie liczony "jedynce" a więc np.Kaczyńskiemu czy Macierewiczowi. No i co? No i nic.Pozostaje bezsilny gniew,bo tego typu durnowate tłumaczenia  posłowie PiS-u wypowiadali już wielokrotnie.Stworzono ładne parę lat temu,gdy kreowano Konstytucję a w niej zapis o wyborach"proporcjonalnych" ,system praktycznie dwupartyjny.I mamy alternatywę wyboru-dżuma albo cholera.Ponieważ większość społeczeństwa,mimo lemingozy,woli być zdrowa,więc na wybory nie chodzi.

Zgroza? Horror,ot co.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273387

Racja.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#273404

Nie znam bliżej sylwetki dra. n. med. Przemysława Bilińskiego, który od półtora roku sprawuje funkcję głównego inspektora sanitarnego, ale jeśli jest to PO PROSTU główny inspektor sanitarny, to zapewne niedługo zastąpi go ktoś inny.
Czyj to będzie człowiek? Raczej nie nasz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273424