O tym jak mały bazyliszek wybił zęby potężnemu smokowi

Obrazek użytkownika contessa
Kraj

Za górami, za lasami, dawno temu, żył sobie smok. Potężny i groźny, wszyscy się go bali ale nikt nie wiedział skąd bierze się jego siła. Tajemnicę przypadkiem odkrył  przemierzający wzdłuż i w szerz krainę smoka wędrowny rycerz gdy znalazł na drodze dziwny ząb. Ocierając go z kurzu i piasku poczuł jak wstępuje w niego dziwna moc. By ją wypróbować spróbował podnieść leżący koło traktu ogromny głaz. I... udało się, z lekkością nie tylko go podniósł ale nawet przeniósł na drugą stronę traktu... W międzyczasie jego koń znużony noszeniem jeźdźca, jego zbroi i całego podróżnego majątku padł z pragnienia. Rycerz nie zastanawiając się zarzucił go sobie  na ramiona i poniósł w kierunku, z którego dochodził szum rzeki...

Tyle bajka.

W środku Europy była sobie kraina... Piękna i bogata. Od morza do gór, od rzeki do rzeki, błyszcząca jeziorami pełnymi ryb,  porosła lasem drzew, miast i kominów fabrycznych... Tej krainy strzegł potężny i groźny smok, ale dobry smok - mieszkańcom nie czynił krzywdy, czuwał nad ich majątkiem, pomagał im podczas wichur, zawiei  i powodzi, strzegł granic. Jego siła też tkwiła w zębach ale...

Przywędrował do tej krainy mlekiem, miodem i spokojem płynącej bazyliszek. Monstrum  nikczemnej postury, podstępne i złe. Gdy swym wzrokiem i mamiącymi  obietnicami zniewoliło już mieszkańców krainy, przyszła kolej na smoka. Bazyliszek wiedział, że czuwający nad krainą smok nigdy nie śpi ale miał pomagiera, który najpierw potajemnie doprowadził do tego, że część wiernych druchów smoka  zmarła na do dziś nie wyjaśnioną chorobę. Potem zaczął wkradać się w łaski smoka, a gdy smok został sam bo od innej tajemniczej choroby zmarła reszta jego wiernych towarzyszy, pomagier bazyliszka tak długo roztaczał przed nim uroki połączenia sił z sąsiedzką  smoczycą, aż smok znużony śmiertelnie zapadł w drzemkę. Na to tylko czekał bazyliszek i drzemiącemu smokowi wybił zęby kamieniem.

 

.........

Z blogu Stanisława Żaryna:

- 2008 rok – początek procesu likwidacji posterunków policji. Jak informuje policja na swojej stronie internetowej w okresie 2008-czerwiec 2012 zlikwidowano w Polsce 130 posterunków, kolejnych 277 jest przeznaczonych do likwidacji. To oznacza, że niemal połowa posterunków z 2008 roku może lada chwila przestać istnieć. Redukcja policji jest faktem, obniżenie poziomu bezpieczeństwa Polaków, szczególnie tych z mniejszych miejscowości, również.

- Rok 2008 oraz 2010 – za czasów rządów Platformy Obywatelskiej dochodzi do dwóch najtragiczniejszych zdarzeń lotniczych w dziejach Polski po II wojnie światowej. W Mirosławcu oraz Smoleńsku zginęło całe dowództwo Wojska Polskiego oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo narodowe. W wyniku decyzji rządu Donalda Tuska do dziś nie wiadomo, co zdarzyło się w Smoleńsku, gdzie zginął Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych śp. Lech Kaczyński, jego małżonka, Prezydent RP na Uchodźstwie, dowódcy WP oraz wielu innych ważnych dla Polski obywateli.

 - 2009 rok – Platforma Obywatelska zawiesza pobór do wojska. Rząd Tuska zdecydował o przejściu na zawodowstwo. Proces, który w krajach Zachodu zajmował kilkanaście lat, w imię PR-owskich zysków w Polsce przeprowadzono w ciągu kilkunastu miesięcy. Skutkiem tego jest rozkład polskich Sił Zbrojnych oraz zupełny upadek zdolności mobilizacyjnych państwa polskiego. Polska jest jednym z najbardziej rozbrojonych krajów Europy, choć ma jedno z najtrudniejszych położeń geopolitycznych. Mimo planów PO nie powstała profesjonalna armia. Co więcej, ostatnie apele o zaprzestanie prowadzenia polityki ekspedycyjnej podważają w ogóle sens istnienia armii w Polsce w obecnych jej kształcie.

- 2009 rok – rząd Platformy Obywatelskiej mimo protestów i krytyki przeprowadza zmianę sposobu funkcjonowania polskiej prokuratury. Zostaje rozdzielone stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Jednocześnie zostają utrzymane mechanizmy politycznego nacisku na szefa Prokuratury Generalnej, stosowane przez premiera. To on decyduje o przyjęciu lub odrzuceniu sprawozdania z działalności PG oraz może spowodować odwołanie jej szefa. Dodatkowo szef PG nie otrzymał stosownych uprawnień związanych z polityką kadrową oraz funkcjonowaniem podległej mu struktury. To skutkuje wytworzeniem nieodpowiedzialnej przed społeczeństwem struktury, która jest czuła na polityczne naciski z ław rządowych. Trudno powiedzieć, czy prokuratura obecnie realizuje bardziej potrzeby polityków czy społeczeństwa.

 

- Lipiec 2012 roku – premier Donald Tusk w emocjach związanych z wybuchem afery Amber Gold oraz ujawnieniem udziału syna premiera w niegodziwym procederze zapowiada zmiany w służbach specjalnych. Do dziś nic ostatecznego w tej sprawie nie wiadomo – proces docierania zapowiedzianej rewolucji trwa już ponad rok. W tym czasie w służbach trwa osłabienie morale oraz stan zawieszenia. Funkcjonariusze służb nie mogą być pewni, co dalej z nimi się stanie. Co więcej - jeśli doniesienia tygodnika „Wprost” się potwierdzą – rząd właśnie planuje kolejną zmianę na stanowisku szefa ABW, najważniejszej służby. W Agencji chaos i brak pewności musi wpływać na motywację do pracy oraz blokować podejmowanie odważnych decyzji przez osoby odpowiedzialne. I znów w sposób oczywisty odbija się to na bezpieczeństwie państwa.

 

- Kwiecień 2013 roku – premier Donald Tusk odwołuje ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. Oficjalnie chodzi o niewystarczający nadzór nad spółkami skarbu państwa, jednak oczywiste jest, że chodzi o prowokację strony rosyjskiej związaną z podpisaniem memorandum na budowę nowego polsko-rosyjskiego gazociągu idącego przez Polskę na Zachód. Minister, ani premier nic nie wiedzieli o podpisaniu porozumienia z Rosją. Co więcej, mówili wręcz, że do niczego takiego nigdy nie dojdzie. Rząd Tuska nie został ostrzeżony w tej sprawie przez służby – albo nie zauważył takich ostrzeżeń. Stało się to mimo, iż w publikacjach ABW czytamy, że Agencja zauważa zagrożenie dla Polski, jakim jest zaangażowanie Rosji w obszarze energetyki. Właśnie w tym obszarze doszło do skompromitowania polskiego państwa, rządu i służb.

 

- Sierpień 2013 – rząd Donalda Tuska, decyzją szefa MSW likwiduje Sudecki oraz Karpacki Oddział Straży Granicznej, rozpoczynając demontaż służby odpowiedzialnej za wykrywanie przestępstw migracyjnych, tych związanych z przemytem, handlem narkotykami oraz wszelką działalnością grup przestępczych związanych z południowymi granicami Polski. Mimo krytyki związków zawodowych oraz ekspertów rząd podejmuje szkodliwą dla Polski decyzję, rozpoczynając chaos w SG.

 

 

http://wpolityce.pl/dzienniki/blog-stanislawa-zaryna/61114-to-nie-kibole-zagrazaja-polsce-i-jej-bezpieczenstwu-polsce-zagraza-rzad-donalda-tuska-i-on-sam-przytoczmy-kilka-faktow

 

 

Ilustracja - AdamDee

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... to efekt indolencji totalnej.
Chciałbym wierzyć, że to nie jest efekt planowego demontażu.
Chciałbym ale jakoś nie potrafię się do tego zmusić.

To wszystko wygląda jakby ktoś szykował przedpole do najazdu bez jednego wystrzału.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#378090

Każde, z opisanej sekwencji, wydarzenie powinno w społeczeństwie budzić podejrzenie, że coś jest nie tak. Żeby uwierzyć, że to jest efekt dobrego dla Polski planu, lub nawet "totalnej indolencji" w myśleniu i działaniu władz, a nie "planowanego demontażu" trzeba by mieć rzeczywiście niesamowitą wiarę.
Dziś trudno o taką.
Tylko, że podobny efekt wśród elektoratu daje jego naiwność i głupota. A o takich wyborców dziś łatwiej.
Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#378105

zieje z tych działań.
A poza tym... nie ma czegoś takiego jak przypadek.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#378165

To nie mały bazyliszek tylko gadzina o wiele brzydsza i paskudna jakaś, choć wzrostu mu poskąpili..
Może mu tak lustro podstawić?

A tak na poważnie, już nawet nie ciarki po plecach tylko włos się jeży...

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#378173

"Monstrum nikczemnej postury, podstępne i złe. " - napisałam.

Pomysł z lustrem, hmmm... Może jakieś lustro Copperfielda, takie co samo strzela...

A tak na poważnie to przerażenie bierze.
Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#378188

robota tych samych ludzi POwiedzialbymTEJ SAMEJ BANDY.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#378093

Contesso, niby wszyscy to wiedzą, wszyscy to widzą i co?
Ciągle ta sama ułuda co w trzydziestym dziewiątym...

Bazyliszka stroi się w narodowe barwy i zaprasza do poloneza.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#378116

To nie polonez, to chocholi taniec, jak sie obudza, okaze sie, ze sa bez butow z pusta micha na saksach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#378118