Apokalipsa?

Obrazek użytkownika Bartosz Wasilewski
Gospodarka

Co się stało wczoraj na rynku finansowym świata? Wiemy, że ostro spadły giełdy, nasz WIG20 o ponad 4%. Ale dlaczego?Ja nie wiem.

Analitycy próbowali to tłumaczyć zdyskontowaniem zapowiadanych złych wiadomości z rynku pracy w USA. Takie wyjaśnienie nie przekonuje, spadki były zbyt głębokie i jednoznaczne. Byki całkowicie oddały pola niedźwiedziom.

Rynki spadają, bo rządzą nimi emocje. W kryzysie mają większe znaczenie, niż kiedykolwiek. Dlatego analiza techniczna raczej nie odpowie nam pytanie gdzie będzie kolejny "lutowy dołek".Przypomnijmy - rok temu to właśnie w lutym giełdy były na dnie bessy.

Wykres WIG20 wygląda naprawdę paskudnie. Najbliższy opór to październikowy dołek (2191 pkt) i raczej trudno się spodziewać, że spadki zakończą się przed nim. 2200 pkt to wsparcie raczej psychologiczne, co przy obecnych nastrojach nie jest zbyt silnym akcentem. Proszę obserwować ten poziom, bo jego (tj. 2191) przebicie może się zakończyć się spadkami do poziomu 2100.

Korekta oczywiście nie oszczędziła moich spółek - PGE, Netmedia zgodnie tracą wczoraj i dziś po kilka procent. Przez te dwa dni straciłem około 7%. Niczego jednak nie sprzedałem, nie wykonałem żadnego ruchu. Sprzedaż byłaby teraz tchórzliwa i nieracjonalna - nie mam zamiaru iść za stadem na rzeź. Kupować jednak nie ma co, bo tak jak powiedziałem, trzeba być niepoprawnym optymistą, aby orzec, że to naprawdę koniec korekty. Pozostaje czekać na rozwój wypadków i kibicować bykom.

pozdrowienia i powodzenia!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Witam,

Swiat finansowy w obecnej chwili boi sie. Raz sie boi ze euro sie rozpadnie bo Grecja ma wielki dlug. Drugi raz sie boi ze dolar przestanie byc reserve currency bo maja wielki deficyt i FED skupuje obligacje/drukuje pieniadze jak szalony. Emocje szaleja i sa
podgrzewane bo to zwieksza zmiennosc na ktorej zarabiaja tylko grube ryby bo one same kieruja ta zmiennoscia. Wystarczy popatrzec
na CNBC zeby dowiedziec sie czym sa zainteresowani. Na chwile obecna ich celem jest rozwalenie euro bo jest to konkurencja dla dolara,
i odciagniecie uwagi od duzo wiekszego problemu jak np. bankructwo stanu Kalifornia. Raz sie boi deflacji, innym razem sie boi inflacji. Rozum i planowanie dlugofalowe zaniklo. To co sie pytales to rynki spadly dlatego ze ludzie wystraszyli sie ze jak Grecja
zbankrutuje to bedzie prawdziwa fala innych bankructw i bedziemy miec deflacje. Uciekali z paper assets do gotowki.

Polski rynek jest na lasce zagranicznych wielkich ryb, na chwile obecna jest duzo wiecej lepszych lakomych kaskaw jak atakowanie krajow PIIGS niz Polske. Jednak jak finansowi terorysci zarobia kolejne miliardy rozwalajac przy okazji gospodarke jednego/kilku krajow to beda szukac kolejnych celow. Jak jestes w stanie sie dowiedziec jakie pozycje zajmuja grube zagraniczne ryby na np. futures to bedziesz wiedzial czy powinienes byc w papierach czy poza papierami.

Ludzie przestali inwestowac a zaczeli robic "trading". Nie kupuje sie cos dlatego ze ma wartosc tylko dlatego ze wzrosnie i zeby zarobic. To jest najlepszy sposob zeby zostac tzw. dawca gotowki. Mam "znajomego" ktory pracuje w banku i jego zadaniem jest szukanie
naiwnych, ktorym sprzedaje wielkie marzenia szybkiego bogactwa przez granie na forex markets z leverage 1:500 a konczy sie tym ze 99% ludzi z mala gotowka (ponizej kilku milionow zlotych) traci wszystko, a pozostale 1% jest analizowana przez bank i ich strategie sa powielane przez bank zeby zarobic kosztem tych ktory maja niesamowite wyczucie rynku.

Ja wyszedlem z rynku w pazdzierniku tamtego roku, kupilem fizyczne zloto/srebro i czekam az kolejna wielka ryba finansowa w stylu Lehman Brothers padnie, czy jakis kraj oglosi bankructwo i bede patrzyl jak finansowe rynki zachowuja sie nieracjonalnie. Czekam az rynek fizycznego zlota uwolni sie od manipulacji przez banki centralne (patrz organizacja GATA) i zacznie zachowywac sie nieracjonalnie
jak podczas ostatniej goraczki zlota. Wtedy wyjde ze zlota i zainwestuje w dobrze prowadzone firmy ktore przetrwaly zawieruche
finansowa jak i w ziemie rolna.

Trzeba wylapac trendy fundamentalne i kupic wtedy jak analiza techniczna nie sprzeciwia sie zbytnio. Trend to twoj przyjaciel. Kupic i olewac te wszystkie medialne manipulacje a szukac faktow i oceniac swiat przez pryzmat faktow a nie telewizji.

pozdrowienia,
Radek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

serdecznie pozdrawiam,
Radoslaw Szymanek

#47479