"Byłeś z ZOMO, byłeś z ORMO, teraz jesteś za PLATFORMĄ!"

To jedno ze skandowanych haseł, które nieźle nam szło pod domem generała. Drugie, chyba nawet bardziej popularne brzmiało: „Raz cepem, raz młotem, w czerwoną hołotę”.
Na miejscu byłam około 20.30. Szłam od Puławskiej i nie skręciłam w stronę Ikara, tylko poszłam kawałek dalej, bo na Ikara stało ze sześciu policjantów. Potem zrozumiałam, że zadziałały we mnie stare odruchy, strach przed policją, zatrzymaniem, bo stali tam tylko po to, aby nie przepuszczać samochodów, nie ludzi. Kawałek dalej zobaczyłam pana z biało-czerwoną flagą przepasaną czarną taśmą, więc uznałam, że jak za nim pójdę, to dobrze trafię.
Wiele osób mówiło, że policji było więcej niż parę lat temu. Cóż? Pewnie dlatego, że generał przyjmowany jest na salonach, w studiach telewizyjnych, zapraszany przez demokratycznie wybraną władzę, pytany o zdanie no i sam prezydent korzysta z jego bogatego doświadczenia.
Z każdą godziną ludzi przybywało. Było nas więcej i więcej. Najbardziej chyba cieszyła ogromna liczba ludzi młodych. Przestałam się martwić, bo już widać, że będzie komu pamiętać, demonstrować, walczyć o prawdę i sprawiedliwość.
Mediów było więcej jak psów, tylko co z tego, skoro każdy ich materiał zakończy się stwierdzeniem, że zebrała się nieliczna grupka wrogo nastawionych fanatyków (tylko już doprawdy nie wiem, fanatyków czego?) i wykrzykiwała wrogie hasła w stylu „SLD – KGB”. Owszem, to również skandowaliśmy, ale też „media kłamią”, na co żadna stacja nie znajdzie na pewno czasu antenowego.
Na demonstrację przyjechał min. Kornel Morawiecki i zwracając się do ludzi kolejny raz apelował o rozliczenie członków komunistycznego reżimu, bo póki to nie nastąpi, nie będziemy żyć w sprawiedliwym kraju.
O północy był apel poległych. Wyczytywano nazwiska ofiar stanu wojennego, a po każdym z nich powtarzaliśmy słowa: „Zginął za Ojczyznę”.
Nie zawiedli też dziennikarze i publicyści, którzy zapowiadali, że w nocy z 12 na 13 grudnia będą manifestować pod domem generała. Przemawiali do ludzi B. Wildstein, P. Semka i T. Sakiewicz, ale widziałam też Karnowskiego i innych.
Szczególnie poruszyły mnie słowa P. Semki, który mówił o tym, że dla „Rzeczpospolitej” przygotowywał materiał o internowanych, jeździł po całej Polsce i odwiedzał tych ludzi. Żyją ponoć bardziej niż skromnie, w ciaśniutkich mieszkankach. Tak mi się wspomniał nasz internowany Gajowy, który przez przenosinami pod żyrandole zajmował mieszkanie na Powiślu o wartości, bagatela, 2 mln. zł.
Powiem tak: nie zginiemy. Będzie dobrze. Jest w nas siła, tylko rządzi nami banda zdrajców i przebierańców. I trzeba koniecznie przebudzić śpiących.
Było zimno i z jednej strony strasznie zmarzłam, ale z drugiej wróciłam rozgrzana atmosferą tej demonstracji. „Zima wasza, wiosna nasza” skandowałam z innymi. I niech tak się stanie.
Jeśli ktoś dalej się waha, czy jeździć na takie manifestacje czy nie, to zapewniam, że warto, a nawet trzeba.
P.S. Udało mi się zamienić kilka słów z B. Wildsteinem i podziękować za to, że jest. Naprawdę, traktuję to jako akt odwagi.
- ossala - blog
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- zgłoś naruszenie













Re: "Byłeś z ZOMO, byłeś z ORMO, teraz jesteś za PLATFORMĄ!"
Potwierdzam było, tak jak opisała, to pani ossala w swoim wpisie.
Było w tym roku rzeczywiście bardzo dużo młodych ludzi, było więcej ludzi niż zazwyczaj i to prawda byli, to przeważnie młodzi Polacy, co jest bardzo ważne i bardzo pocieszające. Jednak pod flagi ONR-u przyszli młodzi ludzie, którzy koniecznie chcieli wysłuchać przemówienia Wildsteina, wyrażali to bardzo głośnymi okrzykami żądającymi przemowy pana Wildsteina... Wreszcie się na nie doczekali, jednak zrobili, to już z zupełnie innego miejsca, ale o tym potem.
Po zakończeniu głównych wystąpień po odśpiewaniu hymnu polskiego oraz odczytaniu listy poległych Polaków ofiar stanu wojennego, po każdym odczytanym nazwisku, wszyscy głośno mówili "OFIARA STANU WOJENNEGO" tak, tak "Zginął za Wolną Polskę",,, po tym nastąpiły wystąpienia i przemówienia wolnych dziennikarzy w tym pana Wildsteina, Sakiewicza, Semki oraz Kornela Morawieckiego (to nie jest dziennikarz;)) (był chyba jeszcze jeden dziennikarz, po ich przemówieniach ludzie zaczęli się rozchodzić do domów, jednak wielu pozostało na miejscu, aby, na przykład zapalić znicze pod krzyżem albo utworzyć z zapalonych zniczy krzyż w miejscu obok krzyża.
Pozdrawiam wszystkich...
Ossala
Zajrzałam sprawdzić czyś w jednym kawałku do domu wróciła i uuuffffff !
Mendia podały, że tylko paręset ludzi przyszło, a tam morze głów...
Pozdrawiam.
contessa
Dzięki
za relacje,tytułowe hasło jest jak najbardziej prawdziwe!
hakabe: było również
skandowane zdanie "znajdzie się kij na generała ryj".
Ossalo - byłaś?
"znajdzie się pała na dupę generała"
i nie cepem - raz sierpem, raz młotem, w czerwoną hołotę
przeszedłem całą manifestację wzdłuż i wszerz (bo palę i nie chciałem kogoś podpalić :-) - myślę, że w rzędzie stało z 15 ludzi, a rzędów było ponad 50 - nie potrafię dokładnie określić ile było osób
aha - na początku to hasło brzmiało "byłem w ZOMO, byłem w ORMO" - ale ktoś je bardzo dobrze przerobił już na miejscu
pozdrawiam
Ps. Karnowscy też przyszli.
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!
Błędzie, ja też (niestety) palę i co jakiś czas
szukałam odosobnienia.
Na kolejną okazję musimy wymyślić jakiś punkt "zborny" :-)
contesso, możesz mi wierzyć, że widok
takich zastępów policji w jednym miejscu zrobił swoje.
Ze dwa razy przeszły mnie ciarki po plecach.
a ja się grzecznie zapytałem
milicjantów, czy była kontmanifestacja
podobno kilka osób się pojawiło, ale nawet nie zgłosili :-)
milicjanci tylko raz przegięli - doczepili się do przedstawiciela Stowarzyszenia 13 grudnia i kazali mu rozwijać transparent, czy nie ma tam jakichś symboli niezgodnych z prawem (faszystowskich??? :-) - kiedy jednak pojawiła się kamera, dali sobie spokój
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!
Prawda, zapomniałam, że ludzie
przynieśli dużo białych i jeszcze więcej czerwonych zniczy i ułożyli z nich płonący krzyż.
Właściwie nawet trudno powiedzieć, że TV kłamie, bo
w TVP INFO zobaczyłam dziś rano na pasku informację, że było nas tam ponad 200 osób.
W mojej ocenie było nas około 2000, ale przecież 2000 to jest rzeczywiście ponad 200.
he he dobre :)
i w ten sposób nie można mówić że TV kłamie :)
Propozycja uaktualnienia hasła.
Tata był w ZOMO, a dziad w ORMO.
Syn głosuje za Platformą.
Dziękuję za relację z ul.Ikara.
Aurelia, dzięki.
Na pewno wykorzystamy w przyszłym roku.
:-)
re- Byłeś z ZOMO, byłeś z ORMO, teraz jesteś za PLATFORMĄ.
Ogromnie Ci dziękuję Ossalo za Twoją relację z manifestacji, - spłakałam się jak bóbr, bo ogarnęły mnie wspomnienia z tejże nocy w 1981 roku.
Wspieram Ciebie i takich jak Ty całym sercem, bo mieszkam zbyt daleko, niestety,ażeby wesprzeć fizyczną obecnością.
Jeszcze raz dzięki,
pozdrawiam serdecznie.
Szkoda, choć mam nadzieję, że w I rocznicę
katastrofy smoleńskiej będzie nas tłum. Może i na Ciebie będzie można liczyć?
I na marginesie: na pasku TVP INFO leci informacja, że było ponad 200 osób, ale w migawkach, które pokazują widać nas więcej gołym okiem.
Nawet kłamać trzeba umieć.
tam też pojawiło się hasło:
żądamy prawdy o Smoleńsku - czy Smoleńsk pamiętamy - w każdym razie byłem wśród młodych - krzyczeli wszyscy - Wszechpolacy, NOPowcy i reszta :-)
pozdrawiam
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!
Tak było.
Pojawiło się hasło z żądaniem prawdy o Smoleńsku.
I byli też faktycznie Karnowscy.
ossalo dzięki za relację!
Mi niestety nie udało się być tam z Wami.Nawet z tych migawek w TVP Info widać ,że było znacznie więcej niż 200 osób.Sama byłam chociażby na miesięcznicy 10-go gdzie zebrało się nas kilka tysięcy ludzi,a media podały tradycyjnie znacznie zaniżoną liczbę osób,słowa ,które nie padały itd.Czyli wg wypracowanych prl-u (jak mawiał Herbert) schematów.
Dzięki za Twoją tam obecność i wszystkich pozostałych osób.
Cieszę się,że zamieniłaś kilka słow z Wildsteinem.
pzdr
KORSAK: mam nadzieję, że na
I rocznicę katastrofy na pewno będziesz.
Postaraj się, bo może się okazać, że wszystkich obserwacji i wrażeń nie będzie się dało opisać w krótkiej notce.
Jan Bogatko...nie mogłem
Jan Bogatko
...nie mogłem być w Warszawie, więc b. dziękuję za to sprawozdanie na "10",
przypomina mi się, że o demonstracjach studenckich w W-wie w 68' prasa reżimowa pisała w tym samym stylu: grupka awanturników i chuliganów. To bardzo dobry omen! I jesze jedno: w przyszłym roku, w 30 rocznicę, będę w Warszawie. I wierzę w to, że Mokotów będzie zamknęty dla ruchu.Borę na siebie obowiązek przyprowadzenia co najmniej 10 osobiście obudzonych demonstrantów.
Pozdrawiam,
Jan Bogatko: najlepsze jest to, że tak w sprawie katastrofy
jak i w relacjach z wszelkich niepoprawnych manifestacji wszelkie TV giną z własnej broni i zaczynają sami sobie zaprzeczać, tzn. relacja słowna nie idzie w parze w przekazem na żywo.
Ku pokrzepieniu.Mam nadzieję,że nie będziesz miała za złe Ossalo
(grafika-DOBOSZ Niepoprawni pl.)
WIATR HISTORII
Dziś nie wieją już nam wiatry chwały
spod Grunwaldu, Oliwy, Warszawy,
gdyż Bóg, Honor, Ojczyzna zostały
wypędzone przez orszak plugawy.
Skreślone pilnie z wokabularza
na pohybel młodemu pokoleniu.
Dzisiaj inne hasła się powtarza,
aby oddać kraj dla kondominium.
Dzisiaj bandytę czyni się chwatem,
wskrzeszając trupa kremlowskiej modły,
co jął ziemię ścielić mim bratem,
ten zdrajca i morderca przepodły.
Kim są więc dzisiaj owe zakały,
co Eolami się wobec mienią,
co wiatr w sieci zdrady przyodziały,
kir substytutem wolności czyniąc?
Kim są więc te podłe kreatury
co panami dziś życia i śmierci,
co na pamięć mą kładą cenzurę,
na pamięć o moim Prezydencie?
Mordercy wszak oni są dusz naszych
i też marzeń o Polsce złodzieje.
Srebrników wciąż mało jest Judaszom,
chcą sprzedać także nasze nadzieję.
Niedoczekanie wam kochankowie
gwiazd pięcio i sześcioramiennych
i też swastyk na dziadów rękawie,
czy też innych zbrodniarzy wojennych.
No bo w nas jest nadzieja ogromna,
tą największą miłością podszyta.
W nas żyje siła szczerbca i orła!
W nas żyje Ona-Rzeczpospolita!
A w krzyżu jest nasza wielka wiara,
co Mieszko Pierwszy nam ją przekazał.
Krzyż ten jeden kierunek ustala
naszych dążeń i zwycięstw i marzeń.
Nigdy wam nie pozwolimy oprawcy,
zniewolić naszych myśli tożsamych
z historią, tradycją i polskością,
bo to wiatr POLSKIM duchem wzniecany!
(homo polacus)
Naprawdę krzepiące.
Piękny wiersz. Serdeczne dzięki, że go zamieściłeś.
precz z komuną!
Serdeczne pozdrowienia i podziękowania dla wszystkich, którym mimo deszczu i niskiej temperatury chciało się przyjść i zamanifestować sprzeciw wobec działań namiestnika mających na celu rehabilitację zbrodniarza.
My młodzi, mimo tego, że historię znamy tylko z przekazów rodziców (sam urodziłem się pod koniec 80 lat) będziemy starać się walczyć o prawdę.
oczywiście w kulminacyjnym momencie było nas grubo ponad 1000.
może telewizja reżimowa podała dane z godziny 22, wtedy te 200 osób byłoby bliskie prawdy.
Jan Bogatko ...ten wpis
Jan Bogatko
...ten wpis wskazuje na to, że wcale nie wołamy na puszczy,
pozdrawiam,
Re: "Byłeś z ZOMO, byłeś z ORMO, teraz jesteś za PLATFORMĄ!"
Dzięki za ten opis, od razu lepiej się robi. Kolejny dowód, że młodzi są zainteresowani tym co się dzieje i historią. Nie było mnie tam ale zacznę jeździć. Pozdrawiam.
Ossalo dzięki
Dzieki za relację i za zdjęcia, za obecność tam i za otuchę , za słowa:" nie zginiemy". Podbudowałaś mnie, może uda się i mnie pojechać tam za rok, w okrągłą rocznicę? Daj Boże, żeby Polska wtedy była już naprawdę wolna, wolna od tego zła i zaprzaństwa, dobrze rządzona i sprawiedliwa. Pozdrawiam.:)))
"Zima wasza, wiosna nasza"
miejmy nadzieję że tak będzie...
a tak swoją drogą, to wyjątkowo żałuję ze mieszkam tak daleko od Warszawy...
ossala, dzięki za relacją,
mieszkamy daleko od Warszawy, pamiętamy ten dzień i nie zapomnimy...10
Re: "Byłeś z ZOMO, byłeś z ORMO, teraz jesteś za PLATFORMĄ!"
Ossala, kłamstwa łżemediów i łżeelit to zgniła bajka dla oszołomów. Mimo usilnych starań tychże, gołym okiem było widać tłumy pod domem bandyty Jaruzela.
Pozdrawiam.
edward
"Pan miłuje prawo i sprawiedliwość".
Psalm nr 33,5.