Poetycki debiut marszałka

Obrazek użytkownika mona
Kraj

 

 Jest taka teoria, że o ukształtowaniu człowieka w wymiarze duchowym decydują w połowie geny, ale z druga połową jest już gorzej. Rodzice mają wpływ na bieg spraw do czasu, kiedy jeszcze dla dziecka są najważniejsi na świecie, natomiast później ważniejsze stają się kontakty społeczne, czyli środowisko, w którym dziecko się obraca.

 Myślę, że co poniektórych dotyczy to na pewno. Dzisiejszy popis poetycki Komorowskiego potwierdza tę tezę. Marszałek wielokrotnie twierdził, że wychował się w jakimś baraczku, w którym sasiadami byli milicjant, złodziej i dziwka.

 To widać, panie marszałku. Już pan nie musi udawadniać.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jak łatwo dzisiaj zostać POetą!
Kiedyś trzeba było wydać jakiś tomik wierszy.
Dzisiaj kilka słów i już się jest u Lisa na żywo!
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#5561

mona

Epitafium dla Jamajki

Ciekawym sprawy biegną tokiem:
Zaczął Jamajką, skończył rynsztokiem

Kto się przyłacza?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mona

#5568

a jeszcze wcześniej Bronek wesoły
uzbroił armię w drzwi od stodoły

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5581

PrezBolka Bronek poezją zachwali,
Kaczora pozwami rychło zawali,
lecz z WSIochami handlował
czego nie wkalkulował,
że ci go niechybnie wyruchali.

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#5594