@ Do wszystkich, którzy do mnie zaglądają

Obrazek użytkownika mona
Blog

Dziś przeleciałam się po starych wpisach - i postanowiłam się wytłumaczyć. Nie robię tego na forum, bo tam prawie nie zaglądacie - albo ja się na tym nie znam.

Przepraszam wszystkich za brak odpowiedzi, a także niewłączanie się w inicjatywy.
Już niektórym to tłumaczyłam: w mojej puszczy internet jest wyłacznie radiowy. chodzi "quelle une vache espagnole" ( dla Was, anglojęzycznych - jak hiszpańska krowa), a już na "niepoprawnych" loguję się 10 minut na każdej odsłonie, na kazdym kliknięciu " w coś".
A poniewaz do kiosku mam 10 km, muszę przeczytać prasę oline, pogadać z dzieciakami, które mieszkaja bardzo daleko, trochę popracować.
Summa summarum - wychodzę na niedbalucha, który wrzuci wpis i nie raczy zajrzeć, co dalej.
Ktoś, chyba Tajemniczy Admin Gawrion ( dlaczego tajemniczy - to już moja - i Gawriona - słodka tajemnica ) poradził mi, żebym spróbowała przez Operę. Spróbowałam, ale komputer wytłumaczył mi, że "ta konkretnie" Opera jest mu bliżej nieznana, chyba nie ma jakiegoś cenzusu - i odmówił ściągania.

My, analfabeci komputerowi, tak już mamy: komputer rządzi nami.

Pewna miła pani zaproponowała mi za pomocą telefonu, że mogę uzyskać - powiedzmy - lepszy dostęp (cokolwiek to znaczy), natomiast niniejsze można wykonać wyłącznie za pomocą kuriera.Który to kurier przywiezie nowy modem.
Ale pani dzwoniła z samej stolicy, przy czym w żaden sposób nie przyjęła do wiadomości, że nie da się wytłumaczyć rzeczonemu kurierowi jadącemu z dalekiej Warszawy, koło których "trzech buczków" ma skręcić - itd.
Kurier stwierdził, że dojedzie. No i prawie dojechał.Brakło mu 5 km. Chłop orzący pole oznajmił, że mnie nie zna - a jak kurier odjechał, człowieka olśniło. Nie mogę sobie wymysleć innej pani, "z bliższego podwórka" - bo pierwsza pani wciąż usiłuje, a tym samym sprawa nie jest zamknięta: u niej "się realizuje" - no to realizuje się w całej firmie, sprawa jest w trakcie.Dopóki pani nie spasuje ( na razie - trzy podejścia), nic nie da się zrobić.

Jechał sęk panią - coś się "samo porobiło" - bo loguję się, od jakichś trzech tygodni - znacznie szybciej.Natomiast surfowanie tutaj zależy od uda : albo sie uda, albo nie.Co po śląsku brzmi ciekawiej: "zależy od eli: eli ja, eli ni".
Zakładając, że w ogóle zrozumiem, co chce ode mnie Gawrion, wypisując te dziwne polecenia: edytor WYSIWYG, etc.

A natchnęło mnie w ogóle do napisania powyższego to, że - po wpisie Rewizora w sprawie oszustwa wyborczego (dla mnie jest to przekręt - i cześć"), ktoś (czytałam wszystko na raz, nie pamiętam) zaproponował szerszą inicjatywę.A jeszcze ktos nadmienił, że dziwny jest fakt, iż moje teksty mają mało odkryć. Ponieważ jedno wiąże się z drugim, melduję, co następuje: odkryć jest dużo, czasem kilkaset - ale ludzie się chyba boją.Wpisując się u mnie kiedyś byli z reguły w y l o g o w a n i, jakby co najmniej komuna wróciła! Oczom nie wierzyłam - ale tak było! Strach ma wielkie oczy.
Gdyby co, przyłączam się, ale z tym strachem jednak należy się liczyć, FYMa przestraszył się "naczelny na "salonie" - więc coś w tym jest.
Całuję Was wszystkich na przeprosiny, jeśli kogoś dotknęłam brakiem odpowiedzi.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Naprawdę, mono, zmiana przeglądarki na Operę lub Fire Foxa przyspieszy znacznie korzystanie z niepoprawnych ;) (wszystko będzie szybciej chodzić). Następnym razem może się kurier bardziej postara a chłop orzący pole musi być już uczulony..
Przykro mi kurcze, że jakoś nie mogę wyzbyć się nawyku używania tych różnych edytorów WYSIWYG ;) ale informatycy tak już mają. Nie daj boże prawnik-informatyk ;) W razie problemów wiesz gdzie mnie mono szukać :D

Tajemniczy Gawrion

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#10086

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#10096