Rozbroić Tomasza Lisa - część I

Obrazek użytkownika Honic
Kraj

Urodzony 6 marca 1966 w Zielonej Górze. Jako uczeń uczęszczał do I Liceum Ogólnokształcącego w Zielonej Górze. Do Warszawy wybrał się na studiowanie prawa oraz dziennikarstwa na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, rozpoczęte około połowy lat 80-tych. Jako student IV roku dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim wygrał otwarty konkurs na dziennikarza telewizyjnego TVP. Później ukończył studia dziennikarskie. Dyplomu z prawa już nie zdobył, chociaż w 1990 roku zostały mu do absolutorium trzy egzaminy. (Tu przypomina się historia studiów Aleksandra Kwaśniewskiego.)
3 maja 1990 roku Tomasz Lis po raz pierwszy prowadził wieczorne Wiadomości. 31 sierpnia 1990 roku otrzymał etat w telewizji.Bardzo szybko został reporterem politycznym. Obok innych zajęć, jako czołowy sprawozdawca parlamentarny relacjonował z Sejmu bieżące wydarzenia. Prezydentura Lecha Wałęsy, lustracja, odwołanie rządu Jana Olszewskiego, a także powstawanie rządów Waldemara Pawlaka i Hanny Suchockiej.
Z tego czasu (4 czerwiec 1992) pochodzi najbardziej znana jego akcja „Panie prezydencie niech nas pan ratuje” („Nocna zmiana”). 2 miesiące później, 15 sierpnia 1992 wyjechał do Nowego Orleanu na stypendium na miejscowym Loyola University.
Po wielu latach na pytanie dotyczące zdarzenia z 4 czerwca 1992 odpowiedział: „(...)To był żarcik rzucony do dwóch koleżanek. W atmosferze 4 czerwca 92 roku powiedziałem, że za chwilę ktoś zacznie krzyczeć: „prezydencie, Polska z tobą!". Zadziwia mnie, że od piętnastu lat słyszę i czytam brednie, że było to moje poważne wezwanie do Lecha Wałęsy.”
Będąc w Stanach pracował również dla TVP. Po 9 miesiącach wrócił do Polski i relacjonował upadek rzadu Hanny Suchockiej. 14 lutego 1994 odebrał Wiktora za telewizyjną osobowość.
Od tej pory był wielokrotnie nagradzany. Otrzymał łącznie dziewięć Wiktorów, w tym Super Wiktora 2006. Trzykrotnie w latach 1999, 2007 i 2009 otrzymał tytuł Dziennikarza Roku. Był laureatem konkursu Telekamery 2002, Telekamery 2006 (otrzymując nagrody za "Fakty TVN" i "Co z tą Polską?") a także Nagrody Kisiela 2005.
3 czerwca 1994 ożenił się z Kingą Rusin, z którą ma dwie córki. W czerwcu 1994 roku ponownie wybrał się do Stanów Zjednoczonych. Kolejne trzy lata pracował jako korespondent TVP w USA.
W 1997 Mariusz Walter zaproponował mu pracę w nowowstającej telewizji TVN. Tomasz Lis otrzymał możliwość prowadzenia autorskiego dziennika od poniedziałku do piątku – „tak jak dzieje się to w Ameryce”. 3 października 1997 "Fakty" były pierwszym programem, który obejrzeli widzowie zaproszeni na inaugurację nowej stacji. Znacznie później skomentował to Tymochowicz: „Kariera Lisa nabrała pędu po tym, jak 12 lat temu wrócił ze Stanów Zjednoczonych, bo w Polsce pokutowało i wciąż pokutuje przekonanie, że ludzie, którzy wracają z zagranicy, są mądrzejsi, lepsi.”. (W tym miejscu przypomina się historia kariery Radosława Sikorskiego.)
Tomasz Lis był współtwórcą i głównym prezenterem "Faktów" - głównego serwisu informacyjnego TVN w którym pracował do 2004 roku.
Jesienią 2003 Lis opublikował książkę „Co z tą Polską?”
Informacja o ewentualnej kandydaturze Lisa na prezydenta w wyborach prezydenckich 2005 roku pojawiła się w mediach niespodziewanie. Według informacji opublikowanych 26 stycznia 2004, sondaż Pracowni Badań Społecznych wskazywał na szanse Tomasza Lisa na zwycięstwo w wyborach prezydenckich 2005 roku. Sam Lis stwierdził: „Szok... Muszę to przemyśleć. Zapytajcie mnie za rok, a najlepiej za dwa". Oczywiście, brzmi to niezbyt wiarygodnie.
Lis został zawieszony w obowiązkach, a następnie, 10 lutego 2004 zwolniony, pod zarzutem niedotrzymywania warunków umowy z TVN. Zarzucono mu samowolę i zbyt wiele wystąpień u konkurencji bez zgody stacji. Umowa z TVN zabraniała mu udziału w reklamach, tymczasem trwała promocja jego książki "Co z tą Polską?". Ponadto Lis bez zgody TVN stworzył artykuł do "Wall Street Journal", a także brał udział w programach radiostacji TOK FM. Może po prostu zapragnął pracować dla „Polsatu”, dogadał się z nim już wcześniej i zależało mu żeby być „wyrzuconym” z TVN?
W mediach sugerowano, że główną przyczyną rozwiązania umowy przez władze TVN była możliwość startu Lisa w wyborach prezydenckich.
Po odejściu z TVN media okrzyknęły Tomasza Lisa "najpopularniejszym bezrobotnym w kraju".
Po (zaledwie) kilkutygodniowych „tajnych negocjacjach” Tomasza Lisa zdecydował się przyjąć do telewizji Polsat Zygmunt Solorz. Pracę w Polsacie rozpoczął 1 września 2005 roku zostając od razu członkiem Zarządu i dyrektorem programowym telewizji Polsat. Najwyraźniej „Polsatowi” zależało na jego osobie. W tym czasie, a więc w roku wyborów, zaczął wybitnie negatywnie odnosić się do PiS; jego książka „PIS-neyland” jest zbiorem felietonów z lat 2005-2007, z których najstarszy został datowany na 25 listopad 2005.
W „Polsacie” Tomasz Lis współtworzył z Hanną Smoktunowicz program "Wydarzenia", jak też autorski program "Co z tą Polską?". Program "Co z tą Polską" był emitowany na antenie Polsatu od 30 września 2004 do 20 września 2007.
W czerwcu 2006 roku rozwiódł się z Kingą Rusin.
(tekst zmodyfikowany przez autora 20.01)

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

gnidy o nazwisku Liz. Wypada w tym miejscu przypomnieć że ciągle nie mamy (chyba, bo nie ma linków) internetowej bazy danych pod, na przykład takim tytułem: Kto jest kim - czyli gnidy polskie. Miejsce w którym zebrane byłyby wszystkie opisy wszystkich kreatur wraz ze spisem ich "owoców" po jakich ich poznajemy. Taki spis byłby pożytecznym narzędziem dla ewentualnych sądów obywatelskich w przyszłości.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#216024

Antycypując ciąg dalszy biografii, pozwolę sobie uzupełnić ją o jeden (znamienny) fakt i jedną (znamienną) anegdotę.

1. Fakt. Przypominam o "reportażu uczestniczącym" T. Lisa wyemitowanym jesienią 2001 przez TVN (lub TVN24). Był to długi dlugi, sentymentalny spacer dziennikarza z Leszkiem Millerem po Skierniewicach. Tomasz Lis nader umiejętnie przybliżył widzom sylwetkę nowomianowanego premiera. Wspominam ten pełen uroku reportaż z łezką w oku.

2. Anegdota. Oczywiście nie mogę ręczyć za jej autentyczność, ale opowieść ta pochodzi od pracownika ITI i w mojej ocenie jest wiarygodna.

Podczas pogrzebu dziennikarza TVN Marcina Pawłowskiego jesienią 2004 roku spóżniony na nabożeństwo funeralne Lis (nie pracujący już wtedy w TVN) stanął wobec tłumu żałobników blokujących kościół. Widząc, że nie uda mu się wejść do środka, rzucił w kierunku towarzyszących mu osób krótkie: "Przez zakrystię!" W ten sposób jego obecność nie pozostała niezauważona dla kamer.

A, i jeszcze jedna sprawa! Nie chciałbym, aby pozostała niezauważona wiekopomna inicjatywa Tomasza Lisa, który próbował doprowadzić do "historycznego pojednania" prezydentów Wałęsy i Kwaśniewskiego. Bez rezultatu.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#216065

Dzięki; anegdota nie była mi znana a fakt rónież przepuściłem. Oczywiście trudno jest zamieścić wszystkie sprawt w kilkustronowym tekście, poza tym ograniczyłem się tylko do informacji "ogólnodostępnych". To oznacza że nawet najbardziej istotne szczegóły mogły w dużej mierze nie zostać dostrzeżone. Ale potwierdzają one wnioski ogólne.
Pozdrawiam
Honic

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#216075

ale czy dokładnie o tego Lisa chodzi? coś mi się wydaje, że bardziej o tego Pana http://www.medianews.com.pl/public-relations/11-public-relations/1880-to...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#216718

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#216994

"Około 1999 roku rozpoczął działalność pijarowską. Karierę zaczynał w Business Communications Associates S. A. (Data wpisu do rejestru przedsiębiorców: 2002-02-08; data podpisania umowy lub statutu: 14.03.1990).
Business Communications Associates jest agencją typu full-service. Główne obszary specjalizacji firmy to Brand PR (zarządanie wizerunkiem marek) i Crisis Communications (zarządzanie sytuacją kryzysową) oraz Corporate PR. BCA uruchomiła też nowy system komunikacji z mediami łączący funkcje bazy mediów, programu pocztowego i biura prasowego online. System przygotowano „w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie ze strony dziennikarzy na dostarczanie informacji drogą elektroniczną oraz z myślą o klientach agencji, którzy coraz częściej potrzebują możliwości błyskawicznego komunikowania się z mediami.” Być może była to pierwsza profesja Lisa w której zajmował się lub przynajmniej zetknął z dystrybucją informacji dla dziennikarzy. Wśród klientów zwraca uwagę Agora, TVP, Telekomunikacja Polska, a wśród osiągnięć, wyróżnień i nagród – „Tydzień Mediów Publicznych – 2001” - list uznania KRRiTV, TVP S.A. i PR S.A. Tomasz Lis prowadził działalność w BCA zapewne do 2003 roku.
Następne trzy lata kierował zespołem komunikacji konsumenckiej w agencji Euro RSCG Sensors. Podobnie jak Janusz Berger pełnił funkcję account directora."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#217029