Probierz intencji Partii i Rządu

Obrazek użytkownika czarnowidz
Kraj

Napisałem wczoraj, że po wypowiedzi Palikota i Nowaka na temat “zaangażowania Kościoła w kampanię wyborcza po stronie PiS” otwiera się nowy rozdział tej wojny, która została wydana przez partię rządzącą i wspierające ją środowiska, wojny wydanej zwykłym ludziom. przywiązanym do tradycji i Kościoła, wreszcie do tradycyjnego pojmowania pryncypiów - czym jest państwo, czym jest rodzina i czym jest służba Polsce.

Jest w Polsce realizowany radykalny program społecznej przebudowy, realizowany przez partię która określa siebie jako konserwatywno-liberalna, której liberalizm wszyscy widzimy, a konserwatyzmie za chwilę się przekonamy, gdy zostaną spełnione obietnice złożone przez zwycięzcę wyborów. Zresztą zapowiedział to główny propagandysta i ideolog partii rządzącej, co więcej - przyjaciel nowo wybranego prezydenta. Kto jak kto, ale on wie na pewno jakie są plany i co będzie się dziać.

To prawda, że Palikot ma niewyparzony język i z punktu widzenia Ciemniaków powinien oszczędniej dzielić się swoją wiedzą. Jego ostatnie oskarżenia śp. Prezydenta o spowodowanie katastrofy smoleńskiej, utrzymane w tej co zawsze poetyce, oburzyły tych członków PO, którzy jeszcze kurczowo trzymają się jakichś złudzeń, że ich Partia ma coś wspólnego z deklarowanymi hasłami i że w ogóle jest partią opartą o konstytucyjny porządek republiki w której funkcjonuje.

Ludzie, którzy złożyli wnioski o wykluczenie Palikota z PO albo z klubu parlamentarnego łudzą się, że są to jedynie wybryki niezrównoważonego awanturnika - takiego drugiego Leppera. Problem w tym, że nie są to ani wybryki, ani Palikot nie jest niezrównoważony. Wszystko to co się dziej z jego strony jest realizacją starannie przemyślanego planu, wykorzystaniem rozmaitych narzędzi socjotechnicznych po to, żeby osiągnąć cel zasadniczy - w oparciu o jedynowładztwo jedynie słusznej partii zbudować tu nowe społeczeństwo, odciąć je od katolickich korzeni, ukształtować zmieniony charakter narodowy, a w konsekwencji utrzymać władzę na dziesięciolecia.

Na S24 porównywano już PO do Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej z Meksyku, pisano o tym, że w tym środowisku niezwykle popularne były w swoim czasie lektury na temat metod dojścia PRI do tej potęgi, którą ma do dzisiaj (pomimo zmiany rządów). Cele, które osiągnęła ta partia , to czego dokonała w ciągu minionych 75 lat wydają się być tożsame z tym do czego obecnie dąży partia rządząca w Polsce.

Dla przypomnienia: w Meksyku, u początków rządów PRI która konsolidowała kraj po długotrwałej wojnie domowej miał miejsce niezwykle silny ruch antykatolicki, w istocie był to państwowy ateizm, niszczenie Kościoła i miejsc kultu. Dość powiedzieć, że jeszcze w latach osiemdziesiątych księżom i osobom duchownym nie wolno było pokazywać się publicznie w sutannach i habitach - było to zakazane. W momencie pierwszej pielgrzymki Ojca Św. Jana Pawła II, pierwszej w ogóle, do Meksyku właśnie, to wyjście Kościoła z katakumb było niezwykłym wydarzeniem, co zapoczątkowało zmiany społeczne i polityczne.

Ten antykatolicyzm wynikał nie tylko z ideologicznych zasad czy przekonań ludzi rządzących Meksykiem (zresztą, dla ustalenia uwagi - zbrodniarz i rewolucjonista, mający swe zasługi w walce z  Kościołem, Lew Trocki właśnie w Meksyku znalazł przyjazny dla siebie klimat po wydaleniu z ZSRS, po przegranej walce o władzę ze Stalinem). Kwestia przekonań odgrywała też jakąś rolę. Ale przede wszystkim - technika władzy. Jeśli za cel stawia się przebudowę społeczną i "modernizację", to trzeba ograniczyć wpływy Kościoła, trzeba zniszczyć Kościół, bo ci którzy taką przebudowę planują i przeprowadzają, wiedzą, że Kościół nie da sobie zamknąć ust. Jest moment, zawsze on nadchodzi, w którym jest jedno twarde i nieodwołalne “Non possumus”.  I to zdanie, wypowiedziane przez hierarchów już tyle razy w ciągu tych dwóch tysięcy lat jest koszmarem, który prześladuje wszystkich tych, którzy uzurpują sobie władzę nad Ludem Bożym z pominięciem, zanegowaniem praw osoby ludzkiej, z pominięciem pryncypiów duchowych, wynikających z nauki Chrystusa.

Dlatego sprawa Palikota jest probierzem rzeczywistych intencji partii rządzącej. Jeśli Palikot zniknie, nie będzie aktywnym politycznie eksponentem partii rządzącej - możemy się trochę uspokoić, ale tylko trochę.

Jeśli Palikot pozostanie na tej samej pozycji lub zostanie przesunięty ale nie usunięty - to powyższa diagnoza co do intencji partii rządzącej, przebudowy społecznej i naiwności "listków figowych" w rodzaju Gowina - jest jak najbardziej aktualna. Z czego, mimo żem Czarnowidz, wcale bym się nie cieszył, bo czasy prześladowań dopiero nadejdą.

Lew Trocki

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Kiedyś zapisałem takie cytaty

"Wszystkie religie gotowe są na kompromis z wyjątkiem jednej - chrześcijanstwa.

Doprowadzi to do III wojny swiatowej" - Moritmer Adler

 "Dwie najwieksze przeszkody do osiągniecia światowego pokoju i nowego ładu swiatowego to : narodowa suwerenność i chrześcijanstwo " -pogląd czolowych myslicieli świata. Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#70708

Po tym ataku miłości,jaki Nam zaserwowano po Smoleńskim ZAMACHU, jest duża grupa wyznawców sekty. Są tak zindoktrynowani i zmotywowani przez Walikonia, że bez oporów będą pilnować łagrów. Na współczesnych "wrogów ludu". Czyli przeciwników światłej doktryny słoneczka. Doktryny budowy niewolniczego zaplecza germanii i magazynu surowcowego Ros-gazpromu.

Część z nich - mądrzejsza, liczy na posady nadzorców, reszta bo to trendy zadyma. A my ciągle liczymy na "walkę" empatią, argumentami itp.

Pozdrawiam myślących.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#70712

 Co do podstawywowego założenia, to pełna zgoda.

Co do "formuły" meksykańskiej, tudzież nie ujętej w tekście sytuacji w Hiszpanii (przede wszystkim II Republika) ten scenariusz raczej mało realny. Ujmijmy to w ten sposób, iż w obu ww. przypadkach zastajemy zupełnie inne uwarunkowania społeczne a niżeli obecnie w naszym kraju. W sensie aksjologicznym to raczej dość odległe bieguny.

Spodziewam się raczej działań, które juz "przewinęły" się przez naszą nie tak odległą historię. Równolegle z stopniowo nasilającymi się naciskami, spodziewać sie można "parcia" w stronę utworzenia a może lepiej nazwijmy to uaktywnienia  grup "koncesjonowanych" duchownych (z wszelkimi TW "bez wiedzy i zgody", jako kadrówka - nie wiem, może?) Nie chcę zagłebiać się teraz w analogie w oparciu o działalność tzw. "księży patriotów". Temat zapewne znany wielu osobom.

 Próba utworzenia swoistej równowagi na guncie hmmm... ideologicznym to działalność min. Religia.tv pod światłym kierownictwem ks. Kazimierza Sowy i udziale "niekwestionowanej" gwiazdy czyli Szymona Hołowni. Już sam tytuł jednego z programów pt. "Bóg w wielkim mieście" wzbudza dość oczywiste konatacje.

 Można odnieść wrażenie, że w oparciu o takie działania lansowana jest przez wspomnianego duchownego swoista forma buddyzmu.  Dla mniej wymagajacych serwuje się Hinayane (jak kto woli: „mały wóz”, „mniejsza ścieżka” ) , bo po co sie nad soba znęcać i odmawiać wszelkich przyjemności i ogólnie człowiek to istota niedoskonała, pełna wad i sprzeczności. A z Mahayaną niechaj tarmoszą sie naiwniaki, masochiści, etc. Ale dośc żartów.

Naturalnie nie można zapominać o zajadłych i nader intesywnych działaniach skierowanych przeciwko o. Tadeuszowi Rydzykowi (abstrahując o formy i stylu działania wspomnianego), który stnowi dość poważne zagrożenie swoją autonomicznością.

Wracając do meritum. Najprawdopodobniej wszelkie działania będą podporzadkowane metodzie kija i marchewki. Niektóre dość niejednoznaczne działania członków episkopatu, są dość zastanawiajace. Wszak bliższa ciału sutanna.

Pozdrawiam

:/

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#70742

Zgoda, kwestię Meksyku przywołałem dla zilustrowania metody którą Partia obrała.
Co do sposobu niszczenia Kościoła - oczywiście, rozmaici Filozofowie i inni Czajkowscy są w zanadrzu, żeby zrobić kościół właściwy, otwarty, bo przecież ten od Non possumus jest niewłaściwy.

Niebawem w Warszawie parada zboczeńców i dewiantów. Zobaczymy jak partia rządząca tę sprawę rozegra. I jak zachowa się Episkopat. Tak, niektóre działania Biskupów są niejednoznaczne.
Pozdrawiam

Czarnowidz Były Jasnowidz

Precz z komuną! Chodżcie z nami!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Czarnowidz Były Jasnowidz
Precz z komuną! Chodżcie z nami!

#70749

Katakumby, ks.Sowa już nawołuje do chowania KRZYŻA. A czymże jest wiara katolicka bez krzyża?              Chłop ze wsi, krótko i wyraźnie, dodam, że na indoktrynację jest jedyne lekarstwo - patriotyzm,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#70791