Czuma na kursie i ścieżce

Obrazek użytkownika seawolf
Blog

Oczywiście, mówię o kursie skorygowanym i o ścieżce naprostowanej, bo, co tu ukrywać, pan Czuma zawiódł szpetnie swoich partyjnych kolegów, zresztą, nie tylko partyjnych, bo cała sekta Antypisa oglądała jego wcześniejsze dzielne zmagania z PiSem i zdrowym rozsądkiem z dumą, wzruszeniem i zaciśniętymi kciukami. A tu taki ambaras! Nie wykrył nacisków. No, jak to nie wykrył, wykrył, jeszcze jak wykrył, no, może nie do końca sobie to uświadamia, ale, od czego zdrowy kolektyw kolegów- POwców plus Chór Wujów, czyli niezależnych dziennikarzy z niesmakiem i oburzeniem komentujący zdradę, szaleństwo, demencję i zaprzaństwo Andrzeja Czumy.

Ba, nie tylko to, bo przecież, jak wykrył red. Miecugow, żółtozębna gwiazda Tusk Vision Network, publikacją raportu w takim kształcie po prostu wpędził Andrzeja Leppera w myśli samobójcze równie skutecznie, jakby sam mocował sznur do ściany. Jedyną okolicznością łagodzącą jest choroba psychiczna, wykryta litościwie z kolei przez red. Morozowskiego.

Swoja drogą, TVN jest, jak perpetuum mobile, jak mechanizm samonapędzający się, jak stugłowa hydra jednocześnie wnosząca akt oskarżenia i podsuwająca okoliczności łagodzące. No, ale może po prostu zawodzi koordynacja między departamentami.

Otóż zdrowy kolektyw, jak kiedyś, za Towarzysza Stalina, pomógł zbłąkanemu koledze wrócić na prawidłową ścieżkę prowadzącą do zwycięstwa nad imperializmem i reakcją, to znaczy, tfu, teraz nad faszyzmem i fakelzugami, homofobią i antysemityzmem, zbrodniczymi tulipanami i nienawiścią do legalnie wybranych Premiera i Prezydenta, oby żyli wiecznie ( w jednej celi, znaczy się). Ścieżkę prowadzącą do wymienionych zwycięstw, a po drodze do lukratywnych kontraktów, przychylnych recenzji, nagród i statuetek, jedynek na listach, okładek tygodników i generalnie chlebka posmarowanego masełkiem.

Kolektyw pomógł, jak się zdaje wbrew woli podsądnego, to znaczy, tfu, tfu, na razie wszystko rozeszło się po kościach bez konsekwencji procesowych, na razie, podkreślam, bo Andrzej Czuma jest człowiekiem nieco upartym i kto wie, jakie środki perswazji okażą się konieczne, by zrozumiał on i potępił swoje błędy niebu obrzydłe.

W każdym razie przegłosowano, że jednak wykrył. Tylko się nie zorientował. Zarobiony był, czy cóś. Ta sytuacja jest kolejnym dowodem, że rządząca ekipa zatraciła nawet to szczątkowe poczucie obciachu i kompromitacji, jakie posiadała. Nie jest to przy tym jej wina, w każdym razie nie wyłącznie, ani nawet nie głównie. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. I sędziowie. Jak się przez cztery lata gra z sędziami w takich samych majtkach, z przeciwnikami grającymi ze związanymi sznurowadłami, sędziami życzliwie niezauważającymi fauli i z wyrozumiałym uśmiechem podającymi drugie i trzecie piłki, to, co się dziwić, że się rozleniwili i nie dbają nawet o pozory? I co, nie maja w tym racji? Jutro przegłosują, że Bartoszewski jest faraonem, albo Graś kapitanem Ameryka. Że Krzywonos zatrzymała nie jakiś tam głupi tramwaj, tylko prom kosmiczny i zderzacz hadronów. A kto im, co zrobi? Kto zada jakieś trudne pytanie? Może Olejnik? Albo Liz/Lis?

Zastanawiam się, czy śmieszność tej sytuacji jest tak samo oczywista dla wszystkich widzów, czy tylko dla mnie, znanego notorycznego jątrzyciela i dzieliciela. Pytam, bo jestem daleko i nie śledzę nastrojów w kraju aż tak dogłębnie. Nieraz się dziwię, czy oni, tam w kraju, kuźwa, oślepli, ogłupieli? Chip im za uchem wstrzelili? Może coś do wody dodają? Zbiorowa hipnoza? Coś tu jest podejrzane.

Zastanawiam się też, czy pan Czuma dostrzeże wreszcie owe dowody zbrodni, która dla jego partyjnych kolegów są tak jaskrawię oczywiste, a jedynie on jest, jak oślepiony ( przekupiony? Zastraszony? Naciśnięty? Odurzony? Niepotrzebne skreślić po konsultacji z Morozowskim). W każdym razie, mam nadzieję, że obejdzie się bez wizyty seryjnego samobójcy grasującego ostatnio po kraju. I że do biura pana Czumy nie przylega żadne rusztowanie. No i że dekoder działa bez zarzutu.

A może pan Czuma zahaczy ręką o brzózkę koło biura poselskiego i rozpadnie się na milion części?

P.S. zachęcam do zajrzenia do felietonu w Rzepie i w Freepl.info

http://www.wsieci.rp.pl/opinie/seawolf
http://freepl.info/seawolf
http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/
http://niezalezna.pl/bloger/69/wpisy
http://seawolf.salon24.pl/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Czuma wybrał jednak grę w kręgle i widok gilotyny z pozycji kata, a nie z kursu i ścieżki do kręgli.

Do gry w kręgle trzeba mieć swoją głowę na karku, a nie zmierzającą wprost do nich.

 

Obibok na własny koszt ====================================================== Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#178713

nigdy dość przyzwoitości i honoru

Pan Czuma to kelner z podrzędnej knajpy.Jak pisałem wcześniej ,gdy sporo luda piało z zachwytu że się ''od Czumił'',to on doszedł do wniosku, że wielbłąd ma w prawdzie garba czy nawet dwa ,ale to sprawa dyskusyjna i można przyjąć że mógłby nie mieć żadnego i w dodatku jak by chciał to mógłby nawet pełzać czy podskakiwać jak kangur,a co może by nie mógł?.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

nigdy dość przyzwoitości i honoru

#178729

Przewidziałam to kilka kilka dni temu, kto nie wierzy, może sprawdzić.
Przewidziałam, że skompromitują Czumę, typowo bolszewickie postępowanie. Bolszewia tej telewizji jest porażająca, tam musi siedzieć SBek na SBku.
Ta totalitarna hunta może przegłosować każdą bzdurę, również że 2+2=5. To w ich stylu. W tym kłamstwie żyją od wielu lat i te kłamstwa wpajają swoim wyborcom.
Ale te ich zabiegi to ich największa kompromitacja w ciągu 4 lat. W ten sposób udowodnili, że wszystko co mówią jest kłamstwem, że nawet jak znajdzie się jeden sprawiedliwy, który powie prawdę o ich kłamstwach to oni i tak go przegłosują. Tak rodziły się wszystkie reżimy totalitarne. Musimy uratować Polskę przed faszystowskim reżimem.

http://obroncakrzyza.wordpress...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#178748

Jako pierwszy skrecił prawdę Sekuła na temat afery hazardowej.Kolejny skręt w tą sama stronę POpełnił Miller jako strażnik bezkarności tuskomorry za stworzenie doskonałych warunków pod wykonanie smoleńskiej katastrofy.A kolejny skręt przeciw prawdzie wykonał Czuma pod naciskiem swoich POkemonów w raporcie o naciskach właśnie.Przy czym ten ostatni skret był o 180 stopni w stosunku do pierwotnej wersji raportu.W sumie więc tuskomorra tak skręciła prawdę w jedną stronę ,ze zjada już swój własny ogon. Ja i mój PIeS Cezar bardzo sie z tego cieszymy.falcon1958

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

falcon1958

#178770

zastanawia dlaczego Pan czuma tak postąpił. Nie jest facetem głupim i nieobytym z życiem. Z pewnością przewidywał konsekwencje tego co powiedział/napisał. Zrobił to z jakiegoś powodu. I nie jest to powód błachy. Tak dalekie odejście od "linii i bazy" PO musiało być zaplanowane i nie myślę iż była to decyzja podyktowana jedynie chęcią pozostania uczciwym wobec siebie. Znając Czumę można zaryzykować tezę iż podjął się jakiejś gry. Jakiej? Należy się temu bacznie przypatrywać. Może niespodziewanie mamy cichego zwolennika innych niż POwskie porządki?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#178775

gdzieś napisałem, że Czuma przejrzał na oczy, ale się pomyliłem. wystarczyły medialne naciski, żeby pękł jak bańka mydlana, bo wcale nie zamierzał się upierać przy prawdzie. według niego prawd jest tyle ilu członków komisji.
cwany ten Czuma, bo on jest kryty - chciał dobrze. jak to uzyskał, to nawet w głosowaniu się wstrzymał.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#178776

Wszystko co złe to PIS, a co dobre to PO. Kto tego nie widzi, to zawsze można mu pomóc, żeby w ogóle nic nie widział. Mało to brzózek w Polsce?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

GosiaNowa

#178794