Dlaczego Donald Tusk nie zostanie prezydentem?

Obrazek użytkownika Chłodny Żółw
Blog

Na początku można się było zastanawiać o co tu chodzi. Przecież Platforma Obywatelska królowała w sondażach, a dobrze opłacani, uśmiechnięci dziennikarze (lepiej od policjantów, nauczycieli i pielęgniarek) pilnowali, aby nic się w tej sprawie nie zmieniało.

Pierwsze, nieśmiałe podejrzenie, że to jednak nie Donald Tusk ma zostać przyszłym preyzdentem Polski pojawiło się na moim blogu już  20 maja roku 2008.

Wszyscy już wiedzą, że 18 maja 2010 roku w czasie konwencji Platformy Obywtelskie Donald Tusk NIE OGŁOSI swojego startu w wyborach preyzdenckich. Najprawdopodobniej w ogóle takiego zamiaru nie ogłosi...

Donald Tusk miał pozornie bezpieczną sytuację... A ja ostrzegałem, że nie musi, już na zawsze, być faworytem najbardziej wpływowych  środowisk. Próbowałem wskazywać, z której strony zagraża mu największe niebezpieczeństwo.

(fot. PAP / Przemek Wierzchowski)

"Wiadomo, że nieroztropnie jest wkładać wszystkie jajka do jednego koszyczka. Szczególnie, gdy widać już, że koszyczek dziuirawy. Trzeba wtedy nawet myśleć o przegrupowywaniu jajeczek" - sugerowałem nieśmiało.

Premier chyba nie docenił mojej notki. Może nawet jej nie czytał...

Moje kolejne ostrzeżenia były coraz bardziej alarmistyczne.  Gdy na początku lutego tego roku,  w Radio Zet pojawił się pan Gromosław Czempiński, przerażony zacząłem dopytywać: "Co się dzieje? Co się dzieje?  Panie Andrzeju Olechowski...?  Czy to już?"

Łącznie napisałem na ten temat kilkanaście ostrzegawczych dla pana Premiera notek. Premier nie zareagował. Za to Olechowski powolutku zdobywał teren.

Wreszcie okazało się, że jest w niezłej komitywie przynajmniej z dwoma z byłych prezydentów RP. Mimo coraz częstszego goszczenia w mediach, nie od razu ogłosił, że wystartuje w wyborach... 

- Na pewno będę chciał zasięgnąć zdania prezydenta Wałęsy, prezydenta Kwaśniewskiego i osób, których uważam za swoich mentorów - skromnie stwierdził Olechowski.

Nieco później Aleksander Kwaśniewski zaczął się głośno zastanawiać, czy Andrzej Olechowski nie mógłby być kandydatem, którego poprze lewica...

Dlaczego Donald Tusk nie ma szans na prezydenturę?

Pan Premier prawdopodobnie nie chce "dla Polski" ani dobrze, ani źle. Chce dobrze dla siebie i swojego otoczenia.  Temu podporządkowane są jego działania. Denerwuje  tym nawet generała Czempińskiego, który jasno sugerował, że NIE PO TO STWORZYŁ PO żeby p. Tuskowi było dobrze...
Pan Premier nawet nie kiwnął palcem w obronie ubeckich emerytur... 

Zawiódł. Po prostu zawiódł. Będzie musiał zrezygnować z prezydentury. Na Jego miejsce szykowani są już "lepsi".

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

UWAGA REKLAMA!!!

Drodzy Czytelnicy "Żółwiowiska!

Konkurs na "Blog Roku 2009" trwa do 21 stycznia. Jeśli chcesz zagłosować na mój blog, wyślij SMS o treści:

c00037
na numer: 7144. 

Koszt: 1,22 zł brutto..

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

POdobno już zakłada cyrk narciarski!
Czy pamiętasz takiego Anglika, Eddiego , "Orłem" zwanego?!
Tusk jako żywo na nartach przyPOmina tamtego.
Tusk wypisz, wymaluj taka sama narciarska POkraka!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#43360

Edwardsa? Faktycznie mistrzem świata nie został, ża to skoczne piosenki z jakimiś mocno rozgrzanymi dziewczynami nagrywał... Nasz Edwards raczej pozostanie na czele rządu. O planach nagrywania piosenek na razie nic nie słychać. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#43419