Appelbaum ważniejsza niż polska szkoła?

Obrazek użytkownika ciociababcia
Kraj

Ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf nie zgodził się na udostępnienie sal należących do ambasady na spotkanie świąteczne polskiej szkoły działającej przy ambasadzie, które tradycyjnie zawsze tam miało miejsce. Nie wiadomo też, czy placówka edukacyjna będzie mogła w przyszłości organizować tam uroczyste rozpoczęcia i zakończenia roku szkolnego.
"To chyba pierwsza w historii szkoły odmowa ambasady. Na pewno pierwsza odkąd pamiętam – mówi "Nowemu Dziennikowi" Katarzyna Woźnica, kierowniczka Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Ambasadzie RP w Waszyngtonie. – Pracownicy ambasady zawsze byli do nas przyjaźnie nastawieni, wspierali nas też poprzedni ambasadorowie. Przyszedł nowy szef i wprowadza nowe porządki. Nie jestem w stanie powiedzieć, czym podyktowana była odmowa pana ambasadora".

Decyzja dziwi tym bardziej, że kilkanaście dni temu w rezydencji ambasadora swoje książki promowała żona ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. "Wówczas ani ambasador, ani szef MSZ nie widzieli w tym niczego niestosownego" – zauważa radio RMF, które jako pierwsze poinformowało o sprawie.

"Odmowa zorganizowania imprezy choinkowej w pomieszczeniach należących do placówki podyktowana była względami organizacyjnymi, w tym znaczącym zaangażowaniem personelu w inne zadania wynikające z przygotowywanego z wielomiesięcznym wyprzedzeniem planu pracy Ambasady RP w Waszyngtonie. W przypadku każdego z dużych wydarzeń odbywających się na terenie placówki kluczowe znaczenie ma uzgodnienie kalendarza imprez z odpowiednim wyprzedzeniem – formalny wniosek ze strony SPK w Waszyngtonie wpłynął dopiero w połowie listopada br." – brzmi odpowiedź ambasady nadesłana do "Nowego Dziennika".

Pani Woźnica mówi, że podanie w sprawie spotkania świątecznego złożyła w październiku – jak to zwykle było praktykowane – na ręce kierownika administracyjnego ambasady. Wcześniej też kierownik administracyjny wpisał kluczowe dla szkoły wydarzenia do kalendarza imprez odbywających się na terenie ambasady, żeby zarezerwować terminy.

"Długo czekaliśmy na odpowiedź. Potem poproszono nas o wysłanie podania bezpośrednio do ambasadora, co też zrobiliśmy" – wyjaśnia kierowniczka szkoły.

Podanie najpierw zostało zatwierdzone, potem jednak decyzja została zmieniona na odmowną.

"Nawet nie przysłano nam listu z uzasadnieniem odmownej decyzji. Odesłano mi moje podanie z adnotacjami: jedna była pozytywna, ale w górnym lewym rogu zakreślone na czerwono 'niestety nie'. To nie wydaje mi się właściwym sposobem odpowiedzi urzędowej – mówi Woźnica. – Panu ambasadorowi może wydawało się, że my chcieliśmy przychodzić i prosić o pieniądze na paczki i nagrody dla dzieci. Ale my tego nie potrzebujemy.

Nagrody dla dzieci finansują rodzice. Mamy budżet z Ministerstwa Edukacji Narodowej, z którego opłacamy wynajem sal na zajęcia w prywatnej szkole i nauczycieli".

Woźnica zwraca też uwagę, na to, że nie jest to zwykła polonijna szkoła, ale placówka szkolna działająca pod patronatem ambasady.

Szkolny Punkt Konsultacyjny przy Ambasadzie RP w Waszyngtonie został założony z myślą o dzieciach polskich dyplomatów przebywających na placówkach w Waszyngtonie i początkowo zajęcia w ramach tej szkoły odbywały się w ambasadzie, ale w miarę gdy rosła liczba dzieci, poszukano większego miejsca – w prywatnej szkole w stolicy USA. Teraz do szkoły uczęszcza około 130 uczniów, wśród których oprócz dzieci dyplomatów są również dzieci z Polonii oraz osób przyjeżdżających na kontrakty do Banku Światowego i IMF-u.

Mimo wszystko statut szkoły się nie zmienił – nadal jest to Punkt Konsultacyjny przy Ambasadzie RP w Waszyngtonie, realizuje program nauczania, który obowiązuje w Polsce, korzysta z tych samych podręczników co dzieci w Polsce, obowiązuje go też Karta Nauczyciela.

Tegoroczne spotkanie opłatkowe zaplanowane było na 15 grudnia. "Mieliśmy dwa tygodnie, aby znaleźć inne miejsce. Niestety nie mogliśmy uroczystości przenieść do szkoły, od której wynajmujemy sale na lekcje, bo mamy umowę podpisaną na określoną liczbę sobót, a władze szkoły i tak zaplanowały coś innego – mówi Woźnica. – Jesteśmy wdzięczni Fundacji Kościuszkowskiej, która zgodziła się nieodpłatnie udostępnić miejsce dla nas w swojej siedzibie".

Oprócz spotkania świątecznego szkoła ta co roku organizowała w salach ambasady uroczyste rozpoczęcie i zakończenie roku. Teraz kierownictwo szkoły szuka nowych lokalizacji na te wydarzenia, bo w rozmowie z radą rodziców ambasador miał powiedzieć, iż początek i zakończenie roku szkolnego nie będą mogły odbywać w salach ambasady.

"Najprawdopodobniej zrezygnujemy w ogóle z uroczystego rozpoczęcia roku. Zaczniemy po prostu zajęcia w szkole – mówi kierowniczka szkoły. – Nie wiem, co będzie z zakończeniem roku szkolnego, bo to było zawsze bardzo uroczyste wydarzenie, na którym wręczaliśmy świadectwa".

Z kolei w nadesłanej do nas emailowej odpowiedzi ambasada twierdzi, iż "w rozmowie z rodzicami dzieci ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf nie odmówił organizacji zakończenia czy początku roku szkolnego w jednym z pomieszczeń placówki, a jedynie zaznaczył, że będzie to zależało od technicznych możliwości obsługi takich spotkań i ma nadzieję, że takowe zaistnieją".

Ambasada RP w Waszyngtonie dodaje też, iż w opracowywanym teraz kalendarzu imprez organizowanych przez ambasadę w roku 2013 planowany jest szereg wydarzeń adresowanych do polskich dzieci, nie tylko tych uczęszczających do SPK w Waszyngtonie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Komentarze

23:28 10 grudnia 2012 | 8
irenag
Waznym ewenementem bedzie to ze Schnepf wraz z zona zapala swiatelko Hanukowe w “Polskiej” Ambasadzie wiec co ich obchodzi jakies chrzescijanskie swieto. Jak widac w Polsce panuje juz taki antysemityzm ,ze panstwo Schnepf musieli uciekac od gojow i tylko chyba przez przypadek schronili sie w Polskiej Ambasadzie,gdzie zaraz wzieli sie za porzadki antysemickich pracownikow ambasady. Co innego z zaproszeniem na ceremonialne zapalenie swieczki zydowskich dzieci wszystkich waznych pracownikow polskiego MSZ-u…
.
“Ambasada RP w Waszyngtonie serdecznie zaprasza 12 grudnia br. na wieczór z Gary S. Schiffem, autorem wydanej w tym roku książki: “IN SEARCH OF POLIN: Chasing Jewish Ghosts in Today`s Poland”. Od godziny 18:30 autor będzie podpisywał książkę, której prezentacja rozpocznie się o 19:00. Po prezentacji Kantor Schiff będzie przewodniczył krótkiej ceremonii zapalenia świec z okazji święta Chanuki. Wieczór zakończy recepcja z bufetem z potrawami tradycyjnej kuchni polskiej, z akcentami kuchni żydowskiej.” Et voila monsieurs et madames, Vive la Pologne Juifs!

więcej:
http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/appelbaum-wazniejsza-niz-pols...

************************************
  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#313380

Kiedy żydzi przyjdą ukraść twój dom,
ten, w który mieszkasz – Polskę…
[...] 2.Żydzi, którzy najadą Polskę:

- Będą obcym państwem, które wkroczy na terytoriom bez państwa. A nie muszą oni na samym początku defilować ze swym uzbrojeniem, ale mogą – dla uspokojenia - występować w roli uchodźców z terenów wojennych w Palestynie, a i będą wyglądali jak pokrzywdzeni przez los.

-Będą „narodem”, „ludźmi”, którzy w Polakach spotkają motłoch, tak w oczach własnych, jak i w oczach całej opinii światowej

- Staną się – z czasem – uzbrojeni po zęby i broni tej będą używać przeciw Polakom. Każdy żydowski chłopak w wieku lat 18 jest nie tylko przeszkolony wojskowo, ale i na dodatek strzelał już średnio do kilku Palestyńczyków i ma on obniżony próg decyzji oddania strzału do drugiego człowieka. Przy czym strzelanie do Polaka nie będzie strzelaniem do człowieka, ale do psa lub osła. Polak nie jest dla żyda człowiekiem, ale bydlęciem, które nie tylko można, ale wręcz trzeba zabić, bo jest to radością dla Jahwe, a tak naucza „święty” Talmud. A żydzi są wierni słowu tego najświętszego dla nich pisma.

-Będą środowiskiem hermetycznym, tak mentalnie, fizycznie i logistycznie.

-Utworzą natychmiast wielkie getta, głównie w Warszawie, Łodzi, Lublinie i Wrocławiu, a tereny te zdobędą przez wypędzenie obecnych mieszkańców. Uczynią to za pomocą broni masowego rażenia lub pozorów ich użycia przez „terrorystów”. Przy takim ataku Polacy w panice opuszczą swe domy i osiedla, a żydowscy antyterroryści wejdą, aby zabezpieczyć teren przed katastrofą, a zaraz potem okaże się, że Polacy nie będą mogli już wrócić i będą musieli koczować w jakichś własnych obozach dla uchodźców. Lub też dostaną zaproszenie do osiedlenia się w Niemczech Wschodnich, z czym Niemcy sami wystąpią, bo nie chcą Turków, a Merkel ma dla nas zrozumienie.

-Utworzą kontrolę nad telekomunikacją, zasileniem w wodę i energię elektryczną. Wyłączą Polakom Internet, a ten, który pozostanie, będzie źle działał i na warunkach zawyżonej opłaty za korzystanie z niego. O kontroli bankowej nie wspominamy.

- Przejmą lub zniszczą wszelkie archiwa, akty notarialne, a nawet księgi kościelne, dokonają zajęcia tej części administracji, która odpowiada za ewidencje ludności, a to łącznie z sądami.

- Będą terroryzować Polaków indywidualnie tam, gdzie ich getta nie będą totalne – a zamieszkanie będzie mieszane. Żydzi będą mieszkać na górnych piętrach, a Polacy na dolnych. Przejścia dla Polaków będą osiatkowane i Polacy przemieszczający się w tych tunelach upodobnią się do groźnych zwierząt cyrkowych przeganianych z klatki na arenę i z powrotem. Jeżeli żyd uzna za konieczne, będzie rzucał w takie polskie zwierzę niedopałki papierosów lub polewał je fekaliami. Żyd będzie podawał duże cegły 2-4 letnim żydziakom, aby one zrzucały te kamienie na polskie dzieci przechodzące akurat pod nimi, bo żyd musi uczyć się zabijać gojów równocześnie z własną nauką chodzenia.

-Zabiorą Polakom dowolne nieruchomości – te, które żyd zażyczy sobie zabrać Polakowi, będą zabrane gwałtem albo podstępem. Gdyby jakiś wieśniak przyszedł z awanturą do sołtysa lub na policję, domagając się tam usunięcia żyda z jego nieruchomości, to zostanie zastrzelony na miejscu i to „w obronie własnej”.

- Będą „Polakami”, to oni będą występować na forum międzynarodowym jako Polacy, jako „polskie organizacje” i będą odpowiadać za praktyczne funkcjonowanie polskiego terytorium w stosunku do sąsiadów, np. bezproblemowe transporty surowców z Rosji do Europy. Zdobędą tym poklask międzynarodowy, bo wszystko będzie funkcjonowało lepiej i np. obecna plaga piractwa drogowego będzie wyeliminowana.

- Dokonają w skali całego kraju terytorialnego podziału bezpieczeństwa według sieci komunikacyjnych oraz większych ciągów wodnych, a do pewnych stref Polacy nie będą mieli wstępu. Z powietrza kontrola będzie odbywała się za pomocą dronów. System kamer identyfikujący twarze przechodniów lub kierowców będzie zsynchronizowany z dronami i algorytm komputera będzie decydował o tym, czy nasycenie podejrzanych, zarejestrowanych twarzy osób jadących w jednym autobusie nie jest zbyt wysokie lub dopuszczalne. To zadecyduje o tym, czy autobus będzie puszczony dalej, czy zatrzymany przez patrol. Jeżeli rewizja bagażów w zatrzymanym autobusie wykaże kije do szczotek od zamiatania, które będą podejrzane jak narzędzia walki, to będą one skonfiskowane, a ich właściciel zamknięty w więzieniu za terroryzm. Natomiast gdyby ktoś w trakcie takiego zatrzymania stawiał opór, to będzie zastrzelony – “w obronie własnej”.

Gdyby autobus się nie zatrzymał do kontroli, to dron odpali rakietę, która zniszczy ten „terrorystyczny obiekt” w całości.[...]

http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Kiedy-zydzi-przyjda-ukrasc-twoj-dom-So...

Prezydent Izraela: "Wykupujemy Polskę"
http://www.youtube.com/watch?v=mGw8mKIZaKg&feature=player_embedded

***************************************************
  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#313384

Straszana sprawa taki antyżydowski tekst.Tak straszna,że żaden z dyżurnych całodobowych komentatorów słowem się nad nim nie zająknął,omijając "śmierdzacy temat" z daleka.A jest o czym mówić,bo koszerni poczynają sobie coraz bezczelniej.Krótki moment bez Schnepfów w latach ostatnich był wtedy,gdy premier Kaczyński na zbitą twarz wyrzucił Schnepfa z amasadorowania,a za nim poszła won z telewizji polskiej jego cudna małżonka. Niestety,ten wybrany naród zawsze spada na cztery łapy i jest górą nad nami,gojami.Czy będzie tak zawsze? Nikt tego nie wie.Ja też.Dziesiątka z pozdrowieniem.

"Nie lękajcie się!" J.P.II

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nie lękajcie się!" J.P.II

#313462

Ambasady, jak wiadomo, sa reprezentacjami rzadu. Zawsze byly osrodkami kumoterstwa sluzacymi samym sobie a nie emigrantom, niemniej jednak zazwyczaj szkoly polskie czy nauki jezyka polskiego cieszyly sie wzgledami i poparciem, przynajmniej z pozoru. W tym wypadku ambasada dala bardzo wyraznie do zrozumienia, jakie swieta religijne stawia na pierwszym miejscu i jak niewygodny jest katolicyzm, nawet gdy swietuja dzieci z polskiej szkoly. Wstyd i hanba. Nawet nie staraja sie zachowac pozorow.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#313470

I rodzi milczenie. Czy nienawiści , czy dystansu?
Przy takich "incydentach" dialog i wzajemne poszanowanie nie jest możliwe.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#313469

ze Zyd w ambasadzie czy konsulacie reprezentuje swoj zydowski rzad w Polsce,no byli tez szabes-goje i TW na tych stanowiskach,ale oni byli jeszcze gorsi od tych obrzezanych, bo im sluzyli i musieli sie wykazywac.
Pozorne wspieranie Poloni i udostepnianie sal mialo i ma dalej na celu jedynie kontrolowanie i inwigilacje tego srodowiska oraz pozyskiwanie nowych wtyczek za jakies uslugi np.bezclowy wwoz do Polski jakiegos towaru itd.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#313482

Żydzi w świecie i w Izraelu coraz częściej mówią o zniszczeniu miast europejskich, a nawet i całego świata, przez żydowską broń masowej zagłady.

W zasadzie, to nie jest nic nowego bo zabijanie – okrutne mordowanie – goja jako posłuszeństwo żydowskiemu prawu, to jedna z cnót Talmudu i Tory „w tradycji mówionej”, które to cnoty – jako pierwsze – normalny żyd ma kształcone już od dziecka.

W latach siedemdziesiątych każdy przyzwoity żyd – o ile tylko temat rozmowy schodził na Izrael w kontekście postawy wobec niego, zajmowanej przez kraje europejskie – solennie zapewniał o tym, że jeżeli los Izraela byłby zagrożony, to za pomocą bomb walizkowych, których Izrael ma setki lub tysiące, cała Europa wyleci w powietrze.

W Gazecie Warszawskiej podajemy dwa linki, które takie wypowiedzi mogą ilustrować:
http://gazetawarszawska.com/2012/09/25/the-real-enemy-of-the-jews/

“ ‘Prime Minister, I want to be sure that I understand what you are saying…You are saying that if ever Israel was in danger of being defeated on the battlefield, it would be prepared to take the region and the whole world down with it?’ Without the shortest of pauses for reflection, and in the gravel voice that could charm or intimidate American presidents according to need, Golda replied, “Yes, that’s exactly what I’m saying.” (p. xii)
http://gazetawarszawska.com/2012/11/22/pam-geller-says-if-iran-attacks-i...

“And I pray dearly that in the ungodly event that Tehran or its jihadi proxies (Hez’Ballah, Hamas, etc.) target Israel with a nuke, that she retaliate with everything she has at Tehran, Mecca, Medina……not to mention Europe. They exterminated all their Jews, but that wasn’t enough. These monsters then went on to import the next generation of Jew-killers.” By “Jew-killers,” she means Muslims: “This new hatred comes from Muslim immigrants. The Jewish people are afraid now.”

No I ta trzecia wypowiedź w całości, którą przełożyliśmy na polski, bo wersja angielska była bardzo popularna i w końcu warto rozpowszechnić jej wersję w tłumaczeniu .

(-) Redakcja

http://gazetawarszawska.com/2012/04/16/zrodlo-tego-tekstu-jest-starannie...

Z okupowanej Jerozolimy, (PIC)

- Znany izraelski historyk wojskowości Martin Karfeld stwierdził, że pewnego dnia Izrael może znaleźć się w sytuacji kiedy będzie zmuszony zniszczyć kontynent europejski przy użyciu wszystkich rodzajów broni, w tym jego arsenału jądrowego, jeżeli tylko poczułby się zagrożony - podkreślając – że Izrael uważa również i Europę za wrogi cel.

Nastąpiło to w wywiadzie prasowym wyemitowanym w audycji siódmego hebrajskiego radio , a który został przetłumaczony na język arabski w środę, przez centrum badań i analizy informacji prasowych.

“Mamy setki głowic nuklearnych i rakiet, które mogą osiągać różne cele w sercu kontynentu europejskiego, w tym dalej niż granice Rzymu, stolicy Włoch,” powiedział Karfeld dodając, że większość stolic europejskich stanie się pierwszymi celami dla izraelskich sił powietrznych.

Izraelski historyk potwierdził zdolność Izraela do zniszczenia całego świata, gdy tylko poczuł, że jego istnienie stałoby się zagrożone.

Jeżeli chodzi o Palestyńczyków, historyk powiedział, że Izrael w chwili obecnej realizuje konkretną strategię w oparciu o masową deportację narodu palestyńskiego i ma zamiar wydalić wszystkich Palestyńczyków bez wyjątku, ale czeka na odpowiedni moment, aby wykonać ten krok.

“Dwa lata temu, [było] tylko 7-8% [siedmiu do ośmiu procent] Izraelczyków wierzyło w takie rozwiązanie wobec Palestyńczyków i zaledwie dwa miesiące temu, odsetek ten wzrósł wśród Izraelczyków do 33 procent, ale dziś, według sondażu przeprowadzonego przez Instytut Gallupa, ta liczba wzrosła do 55 procent, “zauważył.

Historyk podkreślił, że Izrael musi wykorzystać jakieś zdarzenie, które da mu okazję do wydalenia Palestyńczyków, jak stało się w masakrze Deir Yassin w 1948 roku.

Odpowiadając na pytanie, czy Izrael nie obawia się o zakwalifikowane go jako państwa przestępczego w przypadku takiego wydalenia Palestyńczyków, powiedział: “Izrael jest państwem, które nie dba o to, co mówią o tym inni, i trzeba pamiętać powiedzenie byłego ministra obrony Moshe Dayana, kiedy on powiedział, że: “Izrael musi postępować jak dziki pies, bo powinien być bardziej niebezpieczny wobec innych, niż dać się skrzywdzić.

Izraelski historyk: Izrael może być zmuszony do zniszczenia Europy

http://gazetawarszawska.com/2012/12/07/zydzi-groza-europie-atakiem-nukle...

*****************************************
  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#313809

Od ubiegłego roku sytuacja jest rozwojowa. Co będzie 24.12.2012r. w polskim Sejmie?

décembre 24, 2011

 

 

 

http://rafzen.wordpress.com/2011/12/24/komorowski-ciezko-chory/

******************************************  

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

----------------------------------

Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#313811

Prezydent Izraela: "Wykupujemy Polskę"

http://www.youtube.com/watch?v=mGw8mKIZaKg&feature=player_embedded

To jakoś z YT nie usunięto. Już nie kryją się z zamiarami przejęcia Polski.
************************************
  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#313814