O co wam chodzi? Dajcie nam święty spokój!

Obrazek użytkownika Aurelia
Kraj

Dlaczego głosują na Platformę? Bo w nią wierzą.
To gigantyczny sukces mediokracji.
Warto o tym na przyszłość pamiętać i nie oddawać gazet, radia i telewizji w ręce polonofobów.

Pozwolę sobie opisać stan umysłu przeciętnego zwolennika Platformy, tego, który w sondażach głosuje na PO.

Mieszkańcy dużych miast uważają, że nie jest źle, pracy nie brakuje, tramwaje jeżdżą, sklepy pełne towarów, starszym osobom dzieci z zagranicy przysyłają pieniądze, w śmietnikach grzebią tylko pijacy.
I o co wam chodzi cholerne pisiory?
Straszycie, straszycie i myślicie, że ktoś wam uwierzy?
Zamknijcie się ze swoim strachem w domach i nie psujcie nam humoru.
Co, przeszkadza wam, że umiemy się cieszyć życiem, nieudaczniki jedne?
Że też takie namolne mohery, co nie rozumieją na czym polega postęp, nowoczesność, rozwój psują nasz obraz w Europie.
Wstyd nam przynoszą.

Ci co mieszkają w mniejszych miejscowościach mają nadzieję i bronią jej jak Kordecki Częstochowy.

Jeszcze trochę a i tu będzie Europa. Mówili przecież, że jesteśmy zieloną wyspą. Trzeba tylko trochę cierpliwości.
Pamiętacie jak było źle na początku, ani roboty, ani nadziei, a jednak z tego wyszliśmy. Ludzie mają mieszkania na kredyt, ale mają, kupują używane samochody, ale zawsze lepsze to niż maluchy.
A te PiSy to nas do kruchty chcą zapędzić. Moje dzieci mieszkają bez ślubu z partnerami, teraz wielu tak robi i nie będę się z tego przed proboszczem tłumaczyła. Jak mu się nie podoba, to niech nie przychodzi po kolędzie.
Najważniejsze, że moje dzieci są zadowolone, mieszkają w dużym mieście i samochód wzięli na kredyt i na wakacje pojadą do Tunezji.
Gdzie to kiedyś było możliwe. Ale się zmieniło. My na wczasy z FWP, a oni do Afryki.

Wiejska bieda, niezaradna, pogubiona bez darmowego mieszkania z PGR i przedszkola dla dzieciaków, zagrożona wyrzuceniem z domu wzdycha, że za PRLu było lepiej.
Bo jej rzeczywiście było wtedy lepiej.

Przeciętni mieszkańcy wsi co to im udaje się związać koniec z końcem, machają ręką.
Dla nich to żadna różnica jaka partia rządzi.
Wszyscy politycy garną pod siebie, a chłopa mają w nosie. Ziemi za darmo nie dali, nasiona drogie, środki ochrony roślin jeszcze droższe, pogoda wredna.
Człowiek musi się zwijać, by wyjść na swoje, politycy w robocie mi nie pomogą.Jak się ma znajomego w PSL, to czasem człowiekowi pomoże.

Są jeszcze ci, którym się powiodło w dużym mieści, małym miasteczku i na wsi.( Pomijam postkomuchów i ich progeniturę.)

Jak dobrze idzie, to po co zmieniać. Niech będzie jak jest.

KTO ZNAJDZIE SPOSÓB BY TYCH LUDZI PRZEKONAĆ, ŻE ZMIANY SĄ KONIECZNE? ŻE KOŃCZY SIĘ ŻYCIE NA KREDYT?

Jakich użyć argumentów, by zaczęli się zastanawiać?
By zdecydowali się zrezygnować z powtarzanych przez nich zaklęć, że jest lub będzie lepiej?
Szkoda, że armia specjalistów od partyjnego marketingu PiS nie pomyślała, że aby kogoś przekonać trzeba najpierw uwzględnić jego punkt widzenia. To jest punkt wyjścia do dyskusji, a nie obśmiewania Platformy.
Znaczna część obywateli RP identyfikuje się z Platformą i ten fakt trzeba uwzględnić przy budowaniu wyborczego przekazu.
Inaczej, nawet największy kryzys nie zmusi ich do myślenia. Powtórzą za Tuskiem - żeby PiS nie przeszkadzał byłoby lepiej.
Bez adwokata diabła, nie ma sukcesu.
Szkoda, że elity PiS rzadko z tego korzystają, kontentując się stwierdzeniem, że Platforma szkodzi Polsce.
Ano szkodzi, ale co z tego, jeżeli ludzie w to nie wierzą?!
PROSTYM, ZROZUMIAŁYM DLA PROSTACZKA JĘZYKIEM TRZEBA WYLICZYĆ DOKONANIA II RP, OPISAĆ STRASZNY KRYZYS, KTÓRY WTEDY DEWASTOWAŁ ŚWIAT I TO PORÓWNAĆ Z OSIĄGNIĘCIAMI III RP.
W opisie II RP nie ograniczać się co COP i Gdyni. Wyliczyć kilometry wybudowanych dróg, sieci kolejowych, powstałych fabryk, osiągnięć naukowych, wojskowych sukcesów,bo zapędziliśmy Bolszewię aż po Kijów, czas trwania obrony w porównaniu z krajami zachodnimi, z uwzględnieniem ataku Rosjan.

Same fakty, żadnego oceniania, przymiotników.
I to zestawić z osiągnięciami III RP. Zacząć od wyliczania likwidacji fabryk, stoczni, zwłaszcza tego co wybudowała II RP, potem uczciwie wyliczyć ilość kilometrów wybudowanych dróg, nowych linii kolejowych, osiągnięć naukowych docenionych na świecie i opisać różnicę między kryzysem w 1930 a obecnymi kryzysami.

Na koniec wyliczyć ile lat która partia była w rządzie, biorąc pod uwagę osoby liderów i znanych działaczy. Bo przecież UD to UW w koalicji z KLD, a UW to przetworzona PO.
Walczyć z zamuleniem można tylko przez spokojne podawanie faktów, bez emocji, potępiania, szyderstwa czy kpiny.
Ludzie, to nie studenci, którym można postawić pałę, gdy się z nami nie zgadzają.
Pamiętajmy, że oni wierzą w Platformę i to musi być punktem wyjścia do rozmowy.

Ostatnim elementem ulotki powinno być wyliczenie zadłużenia Polski i Polaków jakie zrobił pan Szewczak ze SKOK.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich wspaniałych niepoprawnych. Z wami żyje się łatwiej.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bo ludzie, tacy przeciętni, zachłysnęli się gadżetami. Czymś co w Europie jest normą. Bo telefon komórkowy, bo wideo, później DVD, bo mieszkanie na kredyt w miesiąc, a nie tak jak łojce po 25 latach czekania na przydział. Bo wiele innych rzeczy, które można by jeszcze tu wymienić.
A to, że kradną, te tam w Warsiawie, Panie, przecież une zawsze kradły. Niech kradną, tylko żeby nam dali żyć w spokoju.
Ludzie nie zauważają już różnicy pomiędzy tym, że ktoś gdzieś tam coś skręcił dla siebie przy okazji jakiejś inwestycji od naprawdę poważnych strukturalnych problemów. Bo co obchodzi takiego zwolennika świętego spokoju to, że Pawlak "wynegocjował" taki kontrakt gazowy - wali go to, przecież w jego mniemaniu to nie on będzie za ten gaz płacił.

Ceterum censeo Moskwa delendam esse
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#176993