Sprawne i silne polskie siły zbrojne – nie wchodzi w rachubę!

Obrazek użytkownika Ciri
Kraj

W nocy z czwartku na piątek Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję upoważniającą do operacji wojskowej w Libii przeciw reżimowi Muammara Kaddafiego. Co w tej sytuacji zrobi Polska? - Nad tym będziemy się zastanawiać po decyzji politycznej. Zaangażowanie Polski w akcję bojową nie wchodzi w rachubę - powiedział w TOK FM minister obrony Bogdan Klich.

Kiedy to było, gdy Rzeczpospolita poza wieloma realnymi i aktywnymi centrami kultury i wiary stała również sprawną i bitną siłą militarną, która bardzo często potrafiła walczyć nie tylko o wolność naszą. Miała Polska licznych wybitnych dowódców i strategów. Społeczeństwo polskie też dzielnie stawało do broni w razie kolejnych zagrożeń kraju. Tradycja oręża polskiego sięga wielu setek lat i przez bardzo długi okres czasu nasza dzielność i bitność nie raz stawiała opór najeźdźcom i aktywnie wspierała walczące strony w konfliktach poza granicami kraju. Wystarczy wspomnieć chociaż Grunwald, Wiedeń, rok 1920, ułanów krechowieckich czy dzielną obronę Lwowa i bohaterskie walki z okresu Drugiej Wojny Światowej. Równie dzielnie walczyło polskie społeczeństwo w niezliczonych powstaniach i walkach wspierających działania ściśle militarne. Warunkiem podstawowym dzielności polskiego oręża był patriotyzm budujący na tradycji i wierze. W ten sposób kraj nasz radził sobie nieźle w tym tak trudnym miejscu na mapie.

Obecnie musimy być świadkami całkowitej bez mała degrengolady polskich sił zbrojnych, może z wyjątkiem sił stacjonujących w ramach misji ONZ czy NATO. Dożyliśmy czasów, kiedy ministrowie polskiego rządu sami uczestniczą czynnie w poniżaniu polskiego munduru. Najpierw spora część dowództwa wojsk lotniczych, potem generalicji z prezydentem na czele. Zaiste, zostają nam drzwi od stodoły.

Oto więc „najlepszy” z dotychczasowych ministrów obrony na pytanie, co zrobi Polska w razie ewentualnej akcji zbrojnej przeciwko libijskiemu dyktatorowi, odpowiada bez namysłu, że militarne zaangażowanie Polski nie wchodzi w rachubę!

Kto wie, może, gdyby Polska posiadała sprawne i mobilne siły zbrojne, to w tego rodzaju sytuacjach brana byłaby pod uwagę przez mocarstwa tego świata, tym bardziej, że w przypadku Libii chodzi o obronę jej mieszkańców przed bezwzględną dyktaturą. Ale zdaje mi się, że w czasach „świetności” PRL dość aktywnie szkolono tu ludzi Kaddafiego i pewnie „dzielni” towarzysze z dawnego WSI nie chcieliby brać udziału w pomocy Libijczykom.

Takie są skutki likwidacji polskiej armii w celu usunięcia jej z drogi dziejowej ekspansji sąsiadów. Pewnie dobrze wie, że nie można angażować militarnie żołnierzy, których nie ma. Państwo polskie nie jest od akcji bojowych, no chyba, że wobec modlących się starszych ludzi czy do gaszenia palących się zniczy.

Stan polskiego państwa: lżyć wdowy, wspierać barbarzyństwo nieludzkiej hołoty, skrycie rozdzielić wizyty premiera i prezydenta w 2010 roku, publicznie brać udział w poniżaniu prezydenta i polskich pilotów, podważanie pozycji polskich sił zbrojnych w NATO – to jak najbardziej, ale akcja zbrojna – to absolutnie nie wchodzi w rachubę. Proste i jasne aż do bulu.

Jamci
opracowanie audiowizualne
Ciri

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Reżim vs reżim .

O czem to piszesz ?

Wchodzą nie wchodzą ?

A kto broń dostarcza i świeżutkie mundurki
buciki glancowane ?
Kto daje czas na przygotówke do wojny domowej ?

Kto chce ukraść Dżamahirija'e?

O - "Sprawne i silne polskie siły zbrojne – nie wchodzi w rachubę!"
Dałaś pytanie i odpowiedż w tytule .
Niestety - prawda.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#144537

Ten,który po zwycięstwie "demokracji" w Libii będzie dawał kredyty na odbudowę ..... spłacane ,rzecz jasna, dostawami ropy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#144554

Nie mam pojęcia czemu grafiki nie zapisało.

Ciri
=====================================================
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat! J.K.Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ciri
===============================================
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat! J.K.Piłsudski

#144696