UE oddala się od NATO i Ameryki. Prosto w objęcia Kremla.

Obrazek użytkownika Rewizor
Świat

Warto zwrócić uwagę na dzisiejszy komentarz włoskiej lewicowej gazety La Repubblica. Jego autor, Bernardo Valli cieszy się, że Europa dyskutując nad sprawą Gruzji, wreszcie skończyła z zależnością od Stanów Zjednoczonych i NATO. W opinii publicysty włoskiego dziennika tym razem USA i NATO zostały "zdyskwalifikowane" i na razie wyłączone z negocjacji. I właśnie dlatego - zdaniem Valliego - można zaryzykować stwierdzenie, że narodziła się nowa Europa.

"Niektóre graniczące z Rosją kraje wschodnie domagały się sankcji. Ale nie chodziło o to, by odtworzyć sytuację zimnej wojny. Zdrowy rozsądek przeważył (...) Europa narodzona przy pomocy kleszczy kryzysu, a zatem krucha, niepewna, jest prawdopodobnie jeszcze nieświadoma tego, co się dzieje i co już się wydarzyło" - pisze Valli.

No właśnie – a co takiego wydarzyło się w Brukseli i co jeszcze może się wydarzyć? Z komentarza Valliego wynika, że dla włoskiej lewicy - podobnie jak francuskiej, niemieckiej i hiszpańskiej – wydarzeniem przełomowym była kapitulacja UE przed Rosją. Narodziny nowej Europy to odwrócenie się plecami do Stanów Zjednoczonych i NATO, aby wreszcie wpaść w miłosny uścisk z Rosją. Jest to zawoalowana zapowiedź odwrócenia sojuszów – Valli chce Europy prorosyjskiej i antyamerykańskiej.

Tego rodzaju koncepcje niedobrze wróżą Polsce i wszystkim krajom, które są przez Rosję traktowane jako „bliska zagranica”. Gruzja przekonała się na własnej skórze, jak niewiele znaczy peryferyjny europejski kraj dla Berlina, Rzymu lub Paryża.

Powstaje sytuacja, w której Polska powinna się zastanowić, co naprawdę leży w jej interesie – „nowa Europa” tak jak wyobraża ją sobie Berlusconi i Sarkozy, czy silny sojusz NATO któremu przewodzą Stany Zjednoczone –jedyny kraj, który jest w stanie powściągnąć imperialne zapędy Rosji.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... to już jednak nie całkiem to.

Po prostu nie jest wesoło. Choć to, że Ojromumia to dno i szminkowany trup wiedziałem od zawsze. Fajnie że paru innych zaczyna to dostrzegać.

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#3427

mona Uwielbiam Klausa i jestem strasznie rozczarowana jego postawą w tej sytuacji. Niby wiem, że nadzieją Czech, w końcu a`la long w jakiś sposób okupowanych(albo quazi - okupowanych) od strony zachodniej, zawsze był "kozak, który napoi konia w Wełtawie", ale mimo wszystko nie przystoi.I jest jednak groźne. Biorę poprawkę na osobistą antyeuropejskość Klasusa, ale przełożenie jednak jest. A tak, w ogóle - każdy wyciągnął własne wnioski. Truizm, ale prawdziwy: jednak rzeczywiscie Europa przemówiła jednym głosem.Trochę strachliwym, ale jednak.Na początek - to i tak dużo.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mona

#3519

... wg. mojej terminologii "leberalny rewizjonista"? Jeśli tak - a naprawdę nie wiem, bo się nim nie zajmowałem - to naprawdę się nie dziwię.

Zaś kwestia czy Europa przemówiła takim czy innym głosem pozostawia mnie, mówiąc b. łagodnie, chłodnym. Europa to od dawna tylko uszminkowana mumia.

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#3562