Jajo węża

Obrazek użytkownika Rewizor
Kraj

Na siedmiu artystów przypadał jeden donosiciel – usłyszałem przy kolacji. „Wiadomości” TVP relacjonowały w czwartek jakieś badania IPN na temat penetracji środowisk twórczych przez SB, ale przez wieczorne rodzinne rozmowy przebiło się akurat to jedno zdanie i utkwiło jak zadra w moim mózgu. Tkwi do dzisiaj i wciąż nie mogę pozbyć się tej informacji.

Skoro co ósmy wśród artystów donosił, to ilu agentów mogło być np. w środowisku dziennikarzy? Chyba dużo więcej, bo dziennikarze byli dla SB jeszcze ważniejszym źródłem informacji.

A dajmy na to pracownicy naukowi? Mieli kontakty z niebezpiecznym środowiskiem studenckim, wyjeżdżali za granicę, mieli podejrzane kontakty... Z całą pewnością nasycenie tego środowiska agentami nie mogło ustępować artystom. Sądzę, że było tam jeszcze gorzej.

Ciekawe jak było w środowisku prawniczym? Czy bez agentów dałoby się sterować wymiarem sprawiedliwości? Retoryczne pytanie – komuniści musieli mieć tam mnóstwo wtyczek. Na pewno więcej niż w teatrach i filharmoniach.

Nie pytam o księży. Z wyrywkowych danych wiadomo, że wśród duchowieństwa było procentowo nieco więcej agentów niż wśród aktorów i piosenkarzy. Trudno się nawet temu dziwić – to była wyjątkowo ważna grupa donosicieli. Księża mieli kontakty z masami, a masy miały do nich zaufanie. Z perspektywy czasu, zwłaszcza patrząc na dzisiejsze wykręty kleru, który desperacko broni się przed ujawnieniem prawdy, wiemy już, że zaufanie prostych ludzi do wielu duchownych było tragicznym nieporozumieniem.

Ale czym najbardziej niepokoiła się władza ludowa? Chyba najbardziej bała się buntu „roboli” i chłopów. A kto oprócz księży mógł donosić o pomrukach niezadowolenia i o przygotowywanych strajkach? Myślę, że przede wszystkim nauczyciele, majstrowie, sztygarzy, agronomowie, podstawowa kadra kierownicza i rozmaici urzędnicy. Także i w tych środowiskach liczba donosicieli musiała być spora. Może donosił tylko co dziesiąty, a może aż co piąty – i tak nie zmienia to obrazu rzeczywistości.

Mam prawo sądzić, że w środowiskach ludzi z wyższym wykształceniem (dzisiaj mówimy o środowiskach opiniotwórczych albo elitach) mniej więcej co dziesiąty człowiek umoczył się we współpracę z bezpieką. Było tych ludzi co najmniej 100, może 200 tysięcy i nie sądzę żebym się mylił w tych szacunkach. „Gazeta Wyborcza”, TVN, „Polityka” i „Newsweek” nie kwestionują w zasadzie faktów, ale uważają, ze sprawa jest zamknięta. Donosili, ale takie były czasy. Donosili, ale dzisiaj nie donoszą. Ześwinili się, ale wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Nie rozdrapujmy ran i zapomnijmy o przeszłości. Było, minęło i nie ma do czego wracać.

Przypuśćmy, że mieliśmy przed 1990 rokiem 100 tysięcy donosicieli, przeważnie na lukratywnych stanowiskach. Donosiciele mieli małżonków. Małżeństwa miały dzieci. Dzieci miały wujków, dziadków i kuzynów. Prawie wszyscy – głównie dzięki PRL-owskim układom – korzystali z przywilejów przysługujących ludziom z wyższym wykształceniem i przekazywali swój status następnemu pokoleniu. Nikt z PRL-owskich elit –poza drobną grupą partyjnych aparatczyków nie został zdeklasowany.

PRL-owskie elity przekazywały rodzinom i potomkom nie tylko uprzywilejowany status, ale i poglądy. Kiedy faszyści (tzn. zwolennicy PiS) zażądali trzy lata temu wypełniania oświadczeń lustracyjnych, w Polsce wybuchła prawdziwa kontrrewolucja, w której uczestniczyło – najmarniej licząc – 2 do 3 milionów ludzi przerażonych jedną rubryką: współpracowałem.

Rubryka o współpracy niszczyła komfort moralny nie tylko samych agentów, ale również ich żon, szwagrów, kochanek, dzieci, kuzynów i przyjaciół. Byli agenci przekazali swoje poglądy, lęki i urazy rodzinom i krewnym.

Okazało się, że faszystowski reżim Kaczyńskich podważył poczucie bezpieczeństwa paru milionów ludzi. Pech chciał, że właśnie ci ludzie wpływali na opinię publiczną – mieli dostęp do mediów, mieli posady w szkołach i uczelniach, decydowali o awansach i o przyjęciach do pracy.

Obaj Kaczyńscy zbagatelizowali doświadczenia Francji, która w sześćdziesiąt lat po wojnie nie odważyła się odsłonić prawdy o francuskiej kolaboracji z Niemcami. Błąd ten kosztował PiS utratę władzy w 2007 roku. Cóż z tego, że większość Polaków nie zhańbiła się współpracą z sowietyzmem i komunistami, skoro polska elita nie chce odsłonić prawdy o dziejach własnych rodzin. A świadomość narodu kształtują elity czyli ludzie telewizji, prasy, profesorowie i politycy.

Kaczyńscy powinni o tym wiedzieć – a jednak popełnili kardynalny błąd. Jedni podziwiają ich wierność prawdzie, drudzy woleliby, żeby ustąpili miejsca innym, którzy nie narazili się potomstwu PRL-u.

Mniej więcej rok temu z racji moich prolustracyjnych poglądów zerwała ze mną stosunki dość bliska rodzina. Są to ludzie młodzi, wykształceni i zamożni, którzy nie mieli nic wspólnego z komunizmem. No, prawie nic, jednak jest w ich życiu drobny, ale znaczący detal: ich tata był nomenklaturowym dostojnikiem. Zmarł na zagranicznej placówce. A niby kogo wysyłano na placówki dyplomatyczne w czasach PRL?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (1 głos)

Komentarze

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#4106

To prawda. Wychowankowie Gazety Wyborczej, niewiele się różnią od swych poprzedników - wychowanków Trybuny Ludów.

Sam miałem z pokoleniem dzieci komunistów do czynienia w szkole, gdy pani od polskiego w liceum się ze mną zaprzyjaźniła, bo często odzywałem się na lekcji. W końcu zaczęła mi podsuwać książki. Gdy przeczytałem kolejne ,,dzieło'' Gombrowicza i przyznałem się, że literatura awangardowa jest dla mnie nieatrakcyjna i pusta, tak jak inne lewicowe wynalazki, ta obraziła się i już nigdy nie miałem z nią dobrego kontaktu.

Jednym zdaniem - albo z nami, albo przeciw nam. Ci ludzie rzeczywiście są zamknięci na jakiekolwiek zmiany czy dialog. Paradoksalnie, to właśnie te środowiska najwięcej trąbią właśnie o potrzebie wprowadzenia zmian i utrzymywania dialogu itd itp.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#4112

Pierwszy raz czytam wpis o takiej tematyce. Wpis idący tokiem mojego wnioskowania sprzed roku. Wpis mówiący wprost o tym, że w Polsce mamy bardzo wielu ludzi z niejasnymi życiorysami, umoczonych we współpracę z komunistycznym aparatem władzy.

Wielu ludzi już po pierwszym roku sprawowania władzy przez faszystów z PiS miało takie wnioski. Ja już dawno w rozmowach z przyjaciółmi zauważałem, że tak spotęgowana obrona status quo zabagnionej III RP MUSI się wiązać z wysokim odsetkiem donosicieli w społeczeństwie. Nie ma innego wytłumaczenia. Ogromnej skali środki finansowe elit uwłaszczonych po transformacji z zacięciem bronią Polski przed prawem i sprawiedliwością do dziś. Swoich nie musieli przekonywać bo swoi od razu wiedzieli o co chodzi. Najgorsze jest to, że zmanipulowano dużą część nieświadomych politycznie, dobrych ludzi..

Szuje i oprawcy są dalej na górą.. Teraz solidarni i zmobilizowani zagrożeniem sprzed 3 lat. Będą wmawiać każdemu, że 2x2=5.. Jak w rysunkach Jujki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#4125

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#4141

Kapusi wszak u nas dostatek.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#4133

Było to niezwykle kosztowne, ale niezbędne. Żałuję, że nie zabrały sie do sprawy nawet ostrzej. Na szczęście pewne rzeczy się stały i już się, mimo wysiłków agentów i sługusów PRL-u, nie odstaną.
Przy okazji.
"Jajo węża" Bergmana opisywało sytuację w której niby jeszcze niewiele się działo (choc już bardzo wiele), ale przez skorupkę można już było zobaczyć rozwijającego się szybko gada. Dziś jest tak samo.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#4145

Myślę że mimo sondaży (zakłamanych zresztą) PIS wróci do władzy i to wszystko dokończy. A rządził będzie naprawdę samodzielnie. Nie wiem, może mam zbyt dużo optymizmu, ale po tym co można zaobserwować na scenie politycznej, tak powinno się stać. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#4200

... z tym opornikiem, co go tu głoszą.
Czy to z Maleszką w szalomie to nie jest przypadkiem jedno z dwojga...

1. prowokacja - wywołać teraz jakiś rozpaczliwy ruch ze strony moherowych oszołomów, by potem mieć na co najmniej pokolenie spokój... oczywiście byłby to tylko drobny kroczek, bo samo to nie starczy (nie z nami); albo też...

2. powrót to medialnej strategii stosowanej w pamiętnym czasie przez Urbana... czyli plucie ludziom w gęby, porażanie ich ich własną nienawiścią, ich własną bezsilnością, na zasadzie "a co nam głupie pajace zrobicie? rząd i tak się wyżywi"... żeby dostali wrzodów, żeby zrobili żonie awanturę, stłukli dzieci, i stwierdzili że ich życie nie jest warte, by się w jakikolwiek sposób poświęcać i "trza się ustawić,jak ten chuj".

Być może to nie byłoby na skalę ogólnokrajową, ale w stosunku do tych dokuczliwych i podważających wszystkie te przecudowne sondaże, oraz tezę, że wszyscy mądrzy są po stronie Platformy. A być może jednak na o wiele większą skalę.

Nie jest zresztą wykluczone, że po prostu jakieś Schetyny (pewnie po prostu te) pocisnęły Jankego już bez ogródek, a on woli takie pokrętne sztuczki, niż np. powywalać 20 najlepszych prawicowych blogerów, kiedy ci nie dają mu przecież teraz (tacy się grzeczni cholera zrobili) żadnego znośnego pretekstu.

Zwróćcie bowiem uwagę na ten drobiazg, że ONI JESZCZE PRZECIEŻ MUSZĄ PRZEPCHAĆ TRAKTAT LESBIJSKI! Nie mogą się więc przesadnie z moherami certolić. I to dotyczy nie tylko rodzimych moherów zresztą.
Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#4223

Nie szuka sie dna w g..... Po co?

G.. jest g... .

Nie widac? Czego tam szukac? Niestrawionych odpadkow z cudzego obiadu?

Kaska

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#4225

... sobie opowiada bajki o motylkach i pszczółkach.

Wroga trzeba rozumieć, kiedy przestajesz rozumieć co wróg robi, zaczyna być naprawdę źle.

Wiesz, mam to z judo i innego mordobicia. Od tego potrafi zależeć sporo, więc zapamiętałem.

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#4229

"Wroga trzeba rozumieć, kiedy przestajesz rozumieć co wróg robi, zaczyna być naprawdę źle."

Dokładnie.

No i nic nie dzieje się bez przyczyny, jest czymś powodowane, właśnie różnymi drugimi dnami i te należy odkryć.

Czytać Ketmana, lecz nie dyskutować z Ketmanem.
Zawsze między wierszami można się czegoś dowiedzieć.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#4275

Sytuacja jest dość nieprzyjemna bo zbyt wielu ludzi już reaguje.
Odchodzenie już mi się znudziło.
Można by zrobić dwie rzeczy - albo wykryć autora na skutek błyskotliwego śledztwa.
Albo wyśmiać i jego sprowokować.

Może to jest "gazetowa" akcja. Blogosfery nowej ktoś akurat nie zakłada?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#4227

... o nazwie TW Bolek. A jak zaczną ujadać i nie zaakceptują, wtedy ich w pysk, i z kopa, i nożem!

A potem zbiorowy exodus! I do Ziemi Świętej!

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#4290

"... o nazwie TW Bolek."

Ale jaja!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#4294