Witaj, jutrzenko swobody!

Obrazek użytkownika Andrzej Tatkowski
Blog

Straszliwie się dziś namoralizowałem, więc należy mi się chwila wytchnienia.
Tchnąć - albo nawet zionąć chciałbym sobie w kierunku tych mędrców, możnych tego świata, zatroskanych o dobro wspólne oraz bojowników o wyzwolenie i innych darmozjadów, którzy wprowadzili bezterminowo i nieodwołalnie na obszarze całego naszego nieszczęśliwego kraju stan wojenny : zakaz palenia tytoniu miejscach publicznych, i teraz oczekują na oklaski, bo internowani zostali internowani w swych domach
(pomysł, swoją drogą, godny aferzysty Kunickiego, sponsora Nikodema Dyzmy).

Rozumiem, że postępy totalitaryzmu są nieubłaganą dziejową koniecznością, zdeterminowaną historycznie i wynikającą z wiedzy naukowej o procesach społecznych - a mówiąc krótko, nie można z tą całą bandą zrobić niczego sensownego, póki się jej nie weźmie za mordę, jak powiedziałby pan profesor Markowski, gdyby mówił własnymi słowami to, co myśli.

Rozumiem, że bez pieczątki i podpisu można sobie jeszcze ciągle wejść do klozetu we własnym mieszkaniu - a nawet skorzystać z tych urządzeń, które w nim się znajdują, więc nie wszystko jest już pod kontrolą właściwych organów i niejedno dopiero nas czeka w nieodległej przyszłości.

Rozumiem, że od kretyna nie należy oczekiwać znajomości "Krytyki czystego rozumu", na którą powołuje się w swej pracy magisterskiej zachodniomałopolski posiadacz rozumu żołądkowo-gorzkiego oraz szampanopodobnego humoru.

Rozumiem także potrzebę przeprowadzenia kolejnego testu na wytrzymałość obywateli, bo dalsze operacje trzeba będzie oprzeć na naukowych podstawach, jak powiedział minister skarbu po tajemniczym zniknięciu katarskiego inwestora.

Kto jest Januszem Reykowskim dzisiejszego establishmentu nie mam bladego pojęcia, ale profesor Reykowski wymyślił przynajmniej Okrągły Stół dla rycerzy swojego Króla Artura
a dziś nam panujący władca do tego stopnia gardzi pozorami
że nawet swego Merlina Rostowskiego nie spytał o horoskop.
Sam będzie biedak musiał podnosić akcyzę i VAT.

KURIT' ZAKAZANO. RAUCHEN VERBOTEN. NO SMOKING.

Żegnajcie kawiarenki, w których nie tylko zmarszczek, ale nawet worów pod oczami nie można było dostrzec na twarzy osoby siedzącej vis-a-vis - zresztą osoba też słabo była widoczna. Żegnaj, niepowtarzalny aromacie podłej knajpy na peryferiach, której intensywne odory spajał w harmonijną całość dym z tanich papierosów. Żegnajcie, pluszowe kotary w świetlicach, sztuczne dywany w hotelach, wyściełane fotele w teatralnych foyers, zasłonki w przedziałach dla palących i wszystkie inne przetrwalniki cząsteczek smoły i pirydyny oraz innych substancji rakotwórczych. Pa !

Co innego będą teraz wąchać miliony zwykłych Polaków.
Śmierdzieć, na razie, wolno.
Każdemu wedle jego możliwości.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

(coś jak to, ze nie wolno wnieść do samolotu płynu w ilości większej niż 100 ml przy czym w bagażu wolno mieć), ale nie przesadzajmy z tym internowaniem w mieszkaniach.
Wolno palić na zewnątrz prawie wszędzie: ulice, parki (bez placów zabaw), parkingi itd. W hotelach raczej też.

„1. Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych, z zastrzeżeniem art. 5a:

1) na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne,

2) na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,

3) na terenie uczelni,

4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2,

5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego,

6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych,

7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych,

8) na przystankach komunikacji publicznej,

9) w pomieszczeniach obiektów sportowych,

10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,

11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.”,

b) ust. 1a otrzymuje brzmienie:

„1a. Właściciel lub zarządzający obiektem lub środkiem transportu, w którym obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych, umieści w widocznych miejscach odpowiednie oznaczenia słowne i graficzne informujące o zakazie palenia wyrobów tytoniowych na danym terenie lub środku transportu, zwane dalej „informacją o zakazie palenia tytoniu”.”,

c) uchyla się ust. 2 i 3;

3) po art. 5 dodaje się art. 5a w brzmieniu:

„ Art. 5a. 1. Właściciel lub zarządzający może wyłączyć spod zakazu określonego w art. 5 indywidualne pokoje w obiektach służących celom mieszkalnym.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#107077

Drogi Panie,

Ograniczenie lub likwidacja palenia tytoniu to problem kulturowy, który być może dałoby się rozwiązać subtelnymi środkami pedagogiki społecznej, ale nieprędko; zadekretować
oczywiście można wszystko, jeśli się "trzyma władzę".
Ci, którzy ją trzymają, będą nadal palić markowe cygara ("Panowie w stolicy palili cygara..") bez opuszczania foteli, w których nie marzą zapewne o "czynszach zza Buga", ale może rozważają podniesienie opłaty akcyzowej na "wyroby tytoniowe", może wprowadzenie podatku katastralnego (tylko dla palących, na razie) a może wyrąb drzewostanu przez brygady resocjalizacyjne dla notorycznych palaczy, którzy nie posiadają stałego zatrudnienia - któż to wie..
Cytuję wyżej "Czerwony Sztandar" wyłącznie ku przestrodze mających zapewne szlachetne intencje obywateli, którzy nie wiedzą, że "ludu gniew" może wybuchnąć z błahego powodu - choćby takiego, że lud miałby ochotę zapalić, a nie może.
Takich którzy chcieliby zapalić dobre cygaro też nie brak.
Nie pójdą pewnie "na barykady", ale któż im w wolnym kraju zabroni "czerwony sztandar do góry wznieść"? No kto ?!
Wydaje mi się, że właśnie zaczynają.

A uprzątnięcie milionów cuchnących petów "z filtrem" ze skwerów, chodników i piaskownic jest problemem niemożliwym do rozwiązania w okresie przemian oraz światowego kryzysu - i takim pozostanie na zawsze.
:) A.T.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Andrzej Tatkowski

#107254

Panie Andrzeju,po każdym Pańskim artykule,nawet tak lekkim jak ten ,czuję się uduchowiony obcowaniem z artystą pióra.

Wyrazy najgłębszego szacunku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dopalacz

#107120

Ho ho. A nawet - wow !
Dziękuję, postaram się nie pęknąć z dumy.
Serdecznie pozdrawiam - A.T.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Andrzej Tatkowski

#107253

A ja to się bardzo cieszę z powodu instalowania przez panów z ministerialnych gabinetów "zapalników" w postaci zakazów.
Przyjmując, że zakaz zakupu dopalaczy, zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych itp. to zapalniki a społeczeństwo to bomba wypełniona trotylem w postaci społecznego zmiennego nastroju, to jest bardzo prawdopodobne, że podczas kolejnego montowania zapalnika w postaci na ten przykład częściowej prohibicji (pamiętna godz. 13 zero, zero)lub zakazu wypożyczania w WPDVD i emitowania w TV filmów porno dojdzie do samozapłonu.
A potem to już tylko wielkie buuummmm... duuummmm... i jebuuuduuut. A kiedy opadnie pył to .................. ?
Cdn.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#107257