Smoleńskie preludium

Obrazek użytkownika e2rdo
Kraj

Rok 2010. Zbliżają się wybory prezydenckie i parlamentarne. Prezydent Lech Kaczyński ma utrudniony dostęp do rządowego samolotu, Pałac Prezydencki został pozbawiony ochrony BOR. Poseł Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot pewny swojej bezkarności publicznie lży prezydenta. Nadchodzi kampania oszczerstw i złośliwości. W tle toczy się misterna, niejasna rozgrywka która wkrótce zmieni bieg historii Polski. Na zawsze.

Zbliża się symboliczna data: Rocznica 70-lecia zbrodni popełnionej na polskich oficerach przez sowieckie NKWD. Śp Lech Kaczyński ma nad premierem Tuskiem przewagę. Czynnie zaangażowany w politykę historyczną prezydent wraz z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa organizuje uroczystości rocznicowe w Rosji. Lech Kaczyński w przeciwieństwie do Donalda Tuska był w Katyniu w 2007 roku. Strona rządowa stara się znaleźć medialną przeciwwagę do tej sytuacji. W sukurs premierowi Polski przychodzi Władimir Putin wystosowując zaproszenie na obchody ... otwarcia rosyjskiego memoriału w Katyniu. Później - już po katastrofie - doradca Prezydenta Komorowskiego, Nałęcz tłumacząc okoliczności obu wizyt wyjaśniał że w zaistniałej sytuacji nieproszony Lech Kaczyński ... przeszkadzałby Putinowi. Fakty są jednak takie że to przygotowanie wizyty Donalda Tuska w Smoleńsku było następstwem wcześniej decyzji Prezydenta RP o zorganizowaniu rocznicowych uroczystości.

Strona rządowa unikała podania terminu wizyty wyczekując na decyzję prezydenta. Gdy Pałac Prezydencki poinformował o tym że uroczystości odbędą się 10 kwietnia, strona rządowa podała wcześniejszy termin. Doszło do faktycznego rozdzielenia obu wizyt. Kancelaria Premiera naprędce rezerwując na 7 kwietnia Tupolewa (zarezerowanego już przez Prezydenta RP), nie dochowała przy tym stosownych terminów. (instrukcja HEAD mówi o zamawianiu lotu z 14-dniowym wyprzedzeniem) Wtedy jeszcze nie było wiadomo że ceną rozdzielenia obu wizyt będą upokarzające warunki postawione służbom rządowym przez Rosjan.

Premier Polski miał się wpisać w jeszcze jedną rolę przygotowaną mu przez Putina. Władimir Putin doskonale wiedział że dla premiera Polski relacje z Rosją są jednym z argumentów w kampanii wyborczej. Rzekomą rusofobię Lecha Kaczyńskiego Tusk chciał przeciwstawić sielankowej atmosferze dobrosąsiedzkich stosunków na poziomie rządów obu krajów. Zwracano uwagę na nowe rozdanie w polsko-rosyjskich relacjach którego ukoronowaniem miało być odtajnienie dokumentów katyńskich. Niektórzy komentatorzy naiwnie liczyli na "mocne rosyjskie słowa" przyznania się do winy. Putin zapraszając Tuska zaangażował się w rozgrywanie kampanii wyborczej w Polsce. Amnezja ambasady Rosji w Warszawie i i "zagubienie" listu Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego do ambasadora Grinina były tego najlepszym dowodem. Cudowne odnalezienie w ambasadzie Rosji listu (w którym prezydent wyrażał wolę zorganizowania rocznicowych uroczystości) dopiero po ogłoszeniu faktu zaproszenia Tuska przez Putina oznaczało uwiarygodnienie przez Rosjan rządowej wersji o wtórnym charakterze wyjazdu prezydenta. Rosyjska wizja "nieproszonego" Lecha Kaczyńskiego wybierającego się do Rosji na wieść o spotkaniu Tusk-Putin idealnie wpisywała się w wyborczą strategię PO. W rządzie zapewne naiwnie wierzono że Putinem można rozegrać Kaczyńskiego. Wszystko miało jednak swoja cenę. Wyścig rządu RP (na forum wewnętrznym oraz UE i USA) i licytowanie lepszych notowań u Putina, na życzenie samego Tuska ustawiło go w roli petenta. Strona rządowa wykorzystując w polityce wewnętrznej argument dobrych relacji z Rosją nie mogła sobie pozwolić na fiasko bądź odwołanie wizyty 7 kwietnia. Doskonale wiedzieli o tym Rosjanie nakładając szereg przemyślanych i poniżających Donalda Tuska restrykcji. Rola statysty i udział w rozgrywce stały się ceną za wzięcie udziału w przedwyborczym spektaklu.

Pierwszym z serii upokorzeń było niewpuszczenie grupy przygotowawczej BOR mającej dokonać rekonesansu lotniska w Smoleńsku. Rosjanie nie wyrazili także zgody na posiadanie przez funkcjonariuszy BOR z grupy przygotowawczej broni służbowej. W normalnych warunkach takie działania będące obniżeniem standardu bezpieczeństwa wizyty polskiego premiera, powinny wywołać skandal dyplomatyczny i natychmiastową reakcję MSZ. Publikacje tuż po katastrofie mówiły także o tym że strona rosyjska nie wyraziła zgody na zaprezentowanie 7 kwietnia broni przez Kompanię Reprezentacyjną Wojska Polskiego. Nietrudno się domyślić iż Prezydent RP w czasie późniejszej wizyty w Katyniu mógł się spodziewać jeszcze gorszej osłony dyplomatycznej MSZ, ochrony Biura Ochrony Rządu i FSB (brak rosyjskich VIPów). Brak kolumny rządowej oczekującej na Prezydenta, zignorowanie braku rosyjskiej ochrony i faktu niewylądowania IŁ-a 76, brak pirotechnika BOR na lotnisku były tego najlepszymi przykładami.

W dniu 7 kwietnia premierzy Tusk i Putin otworzyli rosyjski memoriał zbudowany na terenie Katynia bez wiedzy strony polskiej. Było to złamanie podpisanej przez śp Andrzeja Przewoźnika umowy polsko-rosyjskiej mówiącej o wzajemnym uzgadnianiu upamiętnień na terenie Lasu Katyńskiego.

Otwierając cerkiew w Katyniu - nieprzypadkowo w okrągłą rocznicę zamordowania polskich oficerów, Donald Tusk wpisał się w rosyjski schemat deprecjonowania polskiej martyrologii przy okazji sankcjonując złamanie przez Rosjan międzypaństwych ustaleń. Symbolicznym dopełnieniem czary goryczy była śmierć Andrzeja Przewoźnika w pobliskim Smoleńsku i obrabowanie jego zwłok przez rosyjskich funkcjonariuszy.

Uścisk dłoni Putina miał dużą i bardzo wymierną cenę.

Porażające zaniedbania służb w Smoleńsku: http://www.youtube.com/watch?v=jpdSJcKUqts http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1355

Bibliografia:

Złamanie umowy przez Rosjan i okoliczności wizyty 7 kwietnia: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110416&typ=po&id=po02.txt

Nałęcz poświęca Lecha Kaczyńskiego: http://wpolityce.pl/wydarzenia/2169-nalecz-dla-wizyty-putina-w-katyniu-c...

Grinin przypomnina sobie o liście Prezydenta RP wyrażającym wolę wyjazdu do Katynia dopiero po wystosowaniu zaproszenia Tuska przez Putina: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-rosyjska-dyplomacja-w-sprawie-katy... http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-szczyglo-rosyjski-ambasador-wprowa...

Ocena wpisu: 
Brak głosów