Zmowa milczenia

Obrazek użytkownika zbinie
Kraj

Ze zdziwieniem patrzyłem dziś na ekran telewizora. Uparcie przesuwające się na pasku słowa „nie stwierdzono udziału osób trzecich”. Jak widać policja ma nową formułkę.
W podobnych i nieodległych czasach kłamstwa i manipulacji mowa była zawsze o „prawdopodobnych porachunkach gangsterskich”. Wtedy przynajmniej były jakieś przesłanki do bliższych dociekań –kto? i dlaczego? . Dzisiaj wszystko ucina się , kwituje króciutko i jednoznacznie.

Nie ważne, że nie ma w tym ani krzty logiki.
Nie ważne, że w byle samochodowej kraksie nikt się nie spieszy z konkluzją a w sprawach poważniejszych wniosek pojawia się od razu – samobójstwo albo jak w Smoleńsku – katastrofa.

Nie trzeba wielkiego nosa aby poczuć smród. Gdzie list, gdzie motyw? Człowiek który chce się zabić nie często sięga po sznur. Chyba że nie ma dostępu do innych środków albo brak mu wyobraźni. Nie zdarza się też, aby ktoś się powiesił w przerwie między jednym a drugim spotkaniem z powodu problemów , z którymi walczy , jeśli czuje się zaangażowany lub potrzebny. Wreszcie to akurat ten sposób gdzie najtrudniej a niekiedy w ogóle nie da się wykluczyć mordu.

Ilu już mamy w Polsce podobnych wisielców? To nie jest błahy problem.
Zwłaszcza że wisielców łączy jedna charakterystyczna cecha – wszyscy mieli kontakt , towarzyski , zawodowy albo kryminalny z pewną grupą. Z ludźmi , którzy zawsze wiedzą co trzeba mówić a czego mówić nie wolno. I co do których niełatwo dociec skąd czerpią dochody albo jakim talentom zawdzięczają swoją pozycję. U których nietrudno dostrzec codzienną głęboką pogardę dla wszystkich gorzej uplasowanych i mniej zorientowanych .

W kontekście Norwegii może warto wyraźnie powiedzieć, że wisielcy nie byli masonami.
Być może polscy bracia – rycerze - templariusze przyjęli inne skromniejsze acz bardziej wyrafinowane metody dzialania. Inne praktyczne zastosowanie maksymy że cel uświęca środki.

Tak czy inaczej są tylko dwa środowiska , które można podejrzewać i przy odrobinie woli dałoby się znaleźć i skazać mocodawców.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Logika wręcz nakazuje że mogły być "OSOBY DRUGIE", a skoro wieszał się w samotności to po jakie licho jeszcze "udział osób trzecich”

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#175267

zjawisko samo w sobie frapujące - własnie pojawił sie dobitniejszy komunikat "popełnił samobójstwo -lekarze TO potwierdzili" .

to znaczy - co? przeciez jedynie wykazanie ze denat był w chwili smierci sam daje pewność. patolog może co najwyzej stwierdzić brak sladów walki
i jacy lekarze w liczbie mnogiej? z pogotowia?

oficjalny komunikat policji wypowiedziany przez rzecznika: WSZYSTKO wskazuje
tzn.co?
przeciez nie ma świadków ,nie ma sekcji,nie ma nawet wyników pracy techników,zmarły nie sygnalizował zamiaru.
Czyli NIC nie wskazuje póki co.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#175275

"Człowiek który chce się zabić nie często sięga po sznur"
A właśnie, czy sznur do wieszania się stanowi standardowe wyposarzenie biura partii.

„nie stwierdzono udziału osób trzecich”.
Śledztwo się zaczyna w poniedziałek a wyniki mamy 3 dni wcześniej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#175284

Zaiste imponujące.

Telewizja - z mety wszędzie zaroiło się od specjalistów psychologów, szkicujących portret samobójcy.
Tak jakby komuś zleżało na wdrukowaniu opinii publicznej przekazu - Lepper strzelił samobója.

"Cztery razy podchodzili do lądowania"...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#175297