Obudź się, Polsko! Już pora!

Obrazek użytkownika Ursa Minor
Idee

"Czy to łzy, czy ktoś napluł nam w pysk? Obudź się, Polsko!"

Minęło dziewięć bolesnych miesięcy, a my wciąż żyliśmy w posmoleńskiej traumie. Niby nic już nie powinno nas dziwić, w każdym razie nie kolejne markowane posunięcia obecnego rządu i jego koalicjantów. Bo czegóż można się było spodziewać bardziej skandalicznego niż doświadczenia z Krakowskiego Przedmieścia?

Ale kilkadziesiąt godzin temu obudził nas z tej traumy zapowiadany od dawna Raport MAK. I to nie tyle jego treść, ile forma. Znów zabolało do żywego, zwykłe słowa nie oddadzą wszystkich uczuć, które targają nami po tym, jak poniżyła nas na oczach świata putinowska Rosja ustami gen. Anodiny i min. Ławrowa. Zabolało do żywego, bo ileż można przyjmować razów kacapską nahajką?
Coś w nas pękło. Zdaliśmy sobie sprawę, że nas jest bardzo dużo; może znów tak wielu, jak w kwietniowe dni, trzymających wartę przed Pałacem Prezydenckim, pod Krzyżem, z którym łączyliśmy się w rozpaczy i nadziei. Głęboko i boleśnie ugodzonych. Tylko, że teraz tej rany nie da się już łatwo zagadać, socjotechnicznie przypudrować, bo musimy i chcemy ją najpierw oczyścić z brudów, a dopiero potem zająć się opatrunkiem.

Znów na usta cisną się pytania, wsród nich te najważniejsze. Dlaczego doszło do katastrofy pod Smoleńskiem, jak coś tak potwornego mogło się wydarzyć w cywilizowanym świecie i to jeszcze w czasie pokoju? Kto konkretnie, z nazwiska, imienia i obywatelstwa jest temu winien?
Na ostatnie pytanie odpowiedzi nie trzeba daleko szukać; ten, kto potrafi myśleć samodzielnie, kto śledził scenę polityczną choćby przez ostatni rok, zbierając informacje z różnych (sic!) źródeł, ten zna odpowiedź i więcej argumentów mu nie potrzeba.
Natomiast pierwsze pytanie, które natychmiast przyszło do głowy, sprawia pewien kłopot, bo zadajemy je sobie mając tę świadomość, że od wielu już lat nie ma wojen w naszej części Europy, no i zakładając, że Smoleńsk leży w państwie zaliczanym jednak do cywilizowanych.
Jak bardzo niektórzy pomylili się w tych założeniach, pokazały już pierwsze chwile po największej katastrofie w historii Polski, Europy, a może i w dziejach świata. Niektórzy utwierdzili się we wcześniejszych przekonaniach, wielu otwarło ze zdziwienia oczy, ale wielu równie szybko je zamknęło, poddając się bezwiednie sączącym się z mediów kołysankom. W takt gorących, upojnych rytmów z programów, nazwijmy je wspólnym tytułem "You can dance" płynęły zapewnienia o miłości, braterstwie i budowaniu gruntów pod uprawę nowej jakości stosunków z pokojowo i przyjaźnie nastawionymi sąsiadami.
To przecież XXI wiek - tłumaczył premier, prezydent i wyselekcjonowani lektorzy - jesteśmy zieloną wyspą szczęśliwości, więc drodzy rodacy, nie róbmy polityki, budujmy boiska, bo nie ma się czego obawiać. A ci, co tak wykrzykują o jakichś tam aferach, imperialnych zakusach Rosji i Niemiec, są tylko chorymi z nienawiści PiSowskimi oszołomami na czele z największym wrogiem, Jarosławem Kaczyńskim. Trzeba ich zamykać i leczyć. Albo do nich strzelać i patroszyć.

Agenci wpływu tworzyli matrix, a pożyteczni idioci powtarzali mantrę o przyjaznej Rosji.

Ale Rosja carów, Rosja komunistów czy Rosja Putina - mentalności nie zmieniła ani na jotę; jak była zachłanna i bezwzględna w swych imperialnych dążeniach, taką została do dziś i nie widać żadnej jaskółki, która by zapowiadała wiosnę na Wschodzie. Putin wybił je wszystkie.

Najgorsze jest jednak to, że w naszym Kraju, umęczonym zaborami, wojnami, okupacją i wieloletnią grabieżczą polityką komunistów, socjalistów z ludzką twarzą i reformatorów rodem z KPP i PZPR, doczekaliśmy się kolejnego pokolenia zdrajców, którzy bez mrugnięcia okiem przehandlowali honor i ludzką godność, wysyłając na pewną śmierć blisko sto najważniejszych osób w państwie, ze swoim prezydentem oraz jego żoną. Skazano ich tylko dlatego, że byli patriotami.
Oddanie śledztwa całkowicie w ręce Rosji, mataczenie przez dziewięć miesięcy i podejmowanie wszelkich możliwych działań na szkodę i wbrew interesom Państwa Polskiego oraz jego obywateli - to tylko ogólne zarzuty, za które kiedyś odpowie premier Tusk Donald, prezydent Komorowski Bronisław, Sikorski Radosław oraz wielu innych, tuczących się na obcym żołdzie funkcjonariuszy z różnych WSI. Dopuścili się zdrady stanu i zdrady własnego narodu, za które to czyny są w pełni odpowiedzialni z racji zajmowanych stanowisk i umocowań konstytucyjnych.
Jest absolutnie pewne, że obecną ekipę rządową i wszystkich tych, którzy mają krew na rękach, zbrukane sumienia - historia surowo rozliczy, a daj Boże również sami obywatele. Nie ucieknie Tusk Donald pod parasol Rosji, Komorowskiemu Bronisławowi kiedyś skończy się kadencja, a pozostałym immunitety. Wtedy dopadnie ich SPRAWIEDLIWOŚĆ kładąc na szali "spisane czyny i rozmowy". Bo choć ta Pani bywa czasem nierychliwa, przecież ISTNIEJE!

A co teraz nam, sponiewieranym obywatelom Polski, pozostało?!
Pani minister Anna Fotyga napisała przejmujące oświadczenie, w którym zawarła myśli i emocje, jakie zapewne są udziałem milionów Polaków. Ten apel jest jak głos Ofiar Smoleńskich, zarazem wszystkich Ofiar, które zginęły na rosyjskiej ziemi. Winien być również naszym głosem.

CZY TO ŁZY, CZY TEŻ KTOŚ NAPLUŁ NAM W PYSK? OBUDŹMY SIĘ, JUŻ PORA!
(...) Na oczach całego świata niższy rangą urzędnik obcego państwa wydał instrukcje polskiemu premierowi. Równie publicznie, na oczach całego świata, polski premier te instrukcje wykonał. W tej grze licytowano wyżej niż w kwietniu. Wówczas Donald Tusk mógł skryć się za plecami urzędników. Teraz musiał wykonać polecenie osobiście. W Polsze tiszina. Poljaki uże nie mieszajut. Podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Miedwiediewem Bronisław Komorowski powiedział, że po okresie posuchy w kontaktach polsko-rosyjskich wreszcie mamy normalność. Rzeczywiście, dziś czujemy na twarzach wilgoć. Czy to łzy, czy ktoś napluł nam w pysk? Obudźmy się, już pora. To lęk i bezsilność niosą nam nieszczęścia.

http://www.wpolityce.pl/view/6095/Anna_Fotyga_o_raporcie_MAK___Jestesmy_poddawani_zbiorowej_terapii_leku_i_upokorzenia__Kampania_dezinformacyjna_trwa_.html

Brak głosów

Komentarze

W normalnym kraju - taka władza już dawno podalaby sie do dymisji albo zostala obalona. Sytuacja w Polsce ewidentnie pokazuje, że jesteśmy kompletnie zniewoleni, pozbawieni suwerenności, honoru, sumienia i zdolności trzeźwego oceniania faktów. Polska to kraj żywcem wyjęty z powieści Orwella. Jak długo jeszcze w tym marazmie bedziemy trwali i do czego on w końcu doprowadzi?

Vote up!
0
Vote down!
0
#124899

"Sytuacja w Polsce ewidentnie pokazuje, że jesteśmy kompletnie zniewoleni, pozbawieni suwerenności, honoru, sumienia i zdolności trzeźwego oceniania faktów."

Jeżeli głosuje się na taki rząd-nierząd, jeżeli ogląda się bezrefleksyjnie kanały WSI i wybiera życie niewolnika, to nie ma się co dziwić.
Komunizm oduczył niektórych naszych rodaków odpowiedzialności i odwagi w podejmowaniu trudów życia, w decydowaniu o przyszłości naszego Kraju. Dlatego jest tak, jak jest. Ale głęboko wierzę, że wszystko co złe ma swój kres. Może właśnie teraz nadszedł ten moment? Może Polacy wreszcie się obudzą i wstaną z kolan? Daj Boże!

Pozdrawiam.

Vote up!
0
Vote down!
0

Ursa Minor

#125044

a dlaczego? - dlatego, że mimo, iż zdecydowanie przeciwstawiam się takiej władzy, iż rękami i nogami głosowalam przeciw bronkom, donkom i reszcie  - przegrałam z lemingami z kretesem. Czuje się zniewolona w moim najbliższym środowisku, gdzie mnie traktuje się tak jak wszystkie "mohery i pisiaki"- z lekceważeniem i drwiną , a ja coraz bardziej odstaję od tego zdurnialego do cna świata. Jedynie wśród Was - czuję się rozumiana i dlatego jeszcze nie zwariowałam.

Nadzieję upatruję w Miłosierdziu Bożym - moze termin beatyfikacji Polaka Papieża to dla nas jakiś znak? OBY...

Pozdrowionka oczywiście odwzajemniam.

Vote up!
0
Vote down!
0
#125095

Rozumiem Cię doskonale, wielu z nas doświadczyło POwskiej miłości. Ale przecież nikt nie mówił, że łatwo jest być przyzwoitym wśród nikczemników...
Nie trać ducha, Sybillo. Jak widzisz, niepoprawnych jest wielu. I choć nie jesteśmy pupilami WSIowych mediów, nie płaczemy, bo nam tu całkiem dobrze :-)

Beatyfikacja Naszego Papieża jest znakiem, najlepszym jaki może być, że Polska ma kolejnego wspaniałego orędownika. Teraz może być już tylko lepiej! :-)

Pozdrawiam serdecznie.

Vote up!
0
Vote down!
0

Ursa Minor

#125161

Co poniektórych lepiej uśpić, ich przypadki już nie rokują...

A naród powoli, powoli się budzi.

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Vote up!
0
Vote down!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#124963

"Co poniektórych lepiej uśpić, ich przypadki już nie rokują..."

Więcej miłosierdzia!

ps. Ale tylko dla tych, co wyznają winy, wyrażą skruchę oraz mocne postanowienie poprawy. No i oczywiście, odpokutują za swoje czyny. Przy czym pokuta winna być baaaardzo ciężka i pouczająca dla potencjalnych zdrajców...

Pozdrawiam.

Vote up!
0
Vote down!
0

Ursa Minor

#125049

Nikt nie lubi tych którzy budzą nas o świcie... Ja to nawet rozumiem tą złość na zakłócaczy dobrego samopoczucia... Rozwijam temat u siebie:
http://igor.czajka.art.pl/2011/01/zidiocenie-jako-metoda.html

Vote up!
0
Vote down!
0

http://wiktorinoc.blogspot.com

#124967

"Ja to nawet rozumiem tą złość na zakłócaczy dobrego samopoczucia... "

Naród zidiociał, zinfantylniał i to w tak szybkim tempie, że aż trudno uwierzyć. Lenin, Stalin i inni pomniejsi śmieją się z głębi piekieł, a Marszałek Piłsudski zaciska pięści w bezsilności. On przepowiedział upadek patriotyzmu wśród Polaków...

Pozdrawiam i dzięki za zaproszenie.

Vote up!
0
Vote down!
0

Ursa Minor

#125050