Większość wiedzy uzyskujemy dzięki porównaniom

Obrazek użytkownika Andrzej.A
Kraj

RAZ pisze w sposób klasyczny dla siebie w artykule pod tym adresem: http://www.rp.pl/artykul/61991,313051_Ziemkiewicz__Wolnosc_na_folwarku.html , formułuje typowe dla swojego poglądu opinie. Wyrażone już uprzednio w kilku książkach i bliżej nie określonej liczbie felietonów. Zestaw argumentów i tez jest znany większości czytelników redaktora Ziemkiewicza. Że wymordowane elity, że społeczeństwo post niewolnicze, znamy wszyscy ten zestaw argumentacji. W książkach RAZ-a ta argumentacja jest jeszcze bardziej rozbudowana. Tylko, że jeśliby przeczytać "Polactwo", "Michnikowszczyznę", "Czas wrzeszczących staruszków" jako swoistą trylogię to natychmiast budzi się w człowieku pewna myśl, która każe ostro skrytykować redaktora Ziemkiewicza za pominięcie kilku istotnych aspektów opisu naszego społeczeństwa.

Porównajmy zatem.
Tu przytoczę anegdotkę z własnego życiorysu. Byliśmy ze szwagroskimi na nartach w Austrii, mieszkaliśmy u chłopa. Pod koniec pobytu gospodyni poprosiła o paszporty, my grzecznie przynieśliśmy w sumie 6 paszportów (2 rodziny po 3 sztuki), co gospodyni skwitowała, że wystarczą paszporty od jednej rodziny. Na co ja już po polsku powiedziałem: "Właśnie nasza gospodyni pierdolnęłą swój urząd skarbowy na parę groszy".

To czym to się różni od tego w jaki sposób kombinuje na lewo i prawo statystyczny obywatel RP? W moim pojęciu niczym. Zresztą sam redaktor Ziemkiewicz nie jest tutaj lepszy. Prawo (raczej lewo) daje mu szansę zaliczyć się do grona rolników i płacić składkę na KRUS zamiast na ZUS. A to są całkiem wymierne pieniądze. Ja płacę niecały tysiąc miesięcznie, a z tego co wiem składka KRUS-owska to jest 200 zł na kwartał. Gdyby redaktor Ziemkiewicz był rzeczywiście rolnikiem i płacił ten KRUS to ja osobiście nie miał bym do RAZ-a żadnych zastrzeżeń, co najwyżej do systemu, ale przecież wszyscy wiedzą, że redaktor nie utrzymuje się z rolnictwa tylko z pisania.
Czym się różni zachowanie austryjackiej gospodyni od zachowań Ziemkiewicza - niczym. To jest taki sam stosunek do państwa jako opresora. To gdzie jest ta różnica pomiędzy zachowaniami "wolnych" obywateli Austrii, a rzekomo "pańszczyźnianych" Polaków.

A teraz porównajmy inny element.
Na Węgrzech rok 1956 - praktycznie rewolta wobec komunizmu, w Czechosłowacji rok 1968, w NRD powstanie berlińskie w roku 1953, nie mam wiedzy na temat analogicznych wydarzeń w Rumunii i Bułgarii.
Dla porównania w Polsce: rok 1956 - Poznań, rok 1968 - większość ośrodków uniwersyteckich w stanie ostrego wrzenia, rok 1970 zamieszki na wybrzeżu, rok 1976 Radom i Ursus, rok 1980 znów wybrzeże zakończone stanem wojennym w 1981 roku. Czyli jest gdzieś w naszym społeczeństwie czynnik, który powoduje, że w pewnych sytuacjach dochodzi do wybuchu. Pomimo braku elit - tych przedwojennych. Pomimo zglajszachtowania, pomimo opresji ze strony państwa w naszym społeczeństwie pojawia się czynnik, który co jakiś czas powoduje wybuch. Żadne inne z państw tak zwanego obozu socjalistycznego nie miało w swojej historii aż tylu prób zrywu niepodległościowo - antysystemowego jak Polska.

Oczywiście sytuacja po roku 1989 uległa diametralnej zmianie. Nie dziwmy się zatem, że społeczeństwo w swojej masie jest targane silnymi emocjami, podsycanymi umiejętnie przez media. Co kanalizuje się na razie tylko przy urnach wyborczych. Raz ostry zwrot na lewo, to znów w przeciwnym kierunku. Społeczeństwo "próbkuje", która opcja polityczna jest jej najbardziej przyjazna. Niebagatelne znaczenie ma tutaj stanowisko jakie zajmują media głównego nurtu. Ale nawet spece od PR w tychże mediach wiedzą o tym, że są to jednorazowe numery. Taka koalicja 21października, zawiązana z okazji wyborów w 2007 roku w celu odsunięcia Kaczorów od władzy, to może zadziałać skutecznie jeden raz, później reaktywacja takich haseł raczej pozytywnego rezultatu nie przyniesie.

Jak zwykle nie napisałem wszystkiego co w takiej sytuacji powinno się napisać, ale gdybym napisał wszystko to pewnie wyszła by z tego taka całkiem nieduża książeczka.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Przykład ,,rolnika'' Ziemkiewicza i austriackiej gospodyni to dowód na to, że oboje żyją w socjaliźmie.. Nic więcej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#22110

Oczywiście istnieją enklawy szwoleżerskiej fantazji (choćby na Niepoprawnych), ale statystycznie to mniejszość.
Polskie zrywy przeciw komunie były ozdobione "Bogiem, Honorem i Ojczyzną", ale przypominały też bunty chłopskie, czy wręcz powstania niewolników.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22114

I co dalej?

W najbliższym czasie bedę chyba musiała stanąć na czele powstania niewolników.

Być może skończę jak Spartakus.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#22117

... to zostanie nam tylko powstanie niewolników :):):)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22128

Każde społeczeństwo zgodnie z rozkładem Gaussa składa się z około 5% bohaterów, 5% kanalii i reszty, która jest pomiędzy tymi dwoma skrajnościami (te 5% to ja wziąłem z sufitu). Wadą rozumowania RAZ-a jest wg. mnie to, że przykłada swój zasób wiedzy formalnej i bieżącej do zachowań przeciętnego człowieka i dziwi się, że ten przeciętniak nie pojmuje pewnych rzeczy. O to głównie mam do Niego pretensję, a to że część zachowań społecznych jest zachowaniami post - niewolniczymi czy też post - pańszczyźnianymi to fakt obiektywny.
Tylko żeby móc z podobną do Ziemkiewicza nonszalancją o tym mówić, to proponuję najpierw tym "pańszczyźnianym" wyjaśnić co to jest sofizmat, co to jest erystyka i jeszcze parę innych pojęć cepów, które są nagminnie używane w mediach. Jak się tych "pańszczyźnianych" tego nauczy i oni nadal będą się zachowywali tak jak do tej pory to wtedy owszem zgodzę się, na razie jednak nie uważam tego za właściwe.
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#22129

... poziom wykształcenia
Oczywiście kierując przesłanie do Rodaków lepiej nie używać takich słów jak "paradygmat" :):):), ale przecież ale podstawowe pojęcia związanie z Polską, świadomością narodową, tradycją, wiarą są proste i zrozumiałe.
Ziemkiewicz patrzy na społeczeństwo z goryczą i bezradnością inteligenta, jak Żeromski na chłopów obdzierających trupa powstańca w "Rozdziobią nas kruki, wrony". Gorycz można zrozumieć, choć trzeba się strzec przed poczuciem wyższości (a także przegięcia w chłopomanię i robotniczomanię).
Ma jednak rację, ze w dużej mierze ciągłość świadomości społecznej została przerwana przez komunę, a co gorsza, zaorana przez postkomunę i okrągłostołowców o "oświeconym" światopoglądzie.
Ja pamiętam na przykład, jak zupełnie jawnie szerzono obawy, że Polska będzie... krajem wyznaniowym. Mimo protestów ludzie wieszali jednak krzyże, wielu sine nobilitate "ęteligentów" zostało jednak skażonych michnikowską propagandą, a wręcz wstydem i nienawiścią.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22130

Tylko, że takie pojęcia jak świadomość narodowa, tradycja, wiara, racja stanu były i są notorycznie podważane przez lewackie media z GW na czele, to z jednej strony. Z drugiej zaś poprzez przykład idący z góry - niestety przykład racji stanu czy też wyższego, bo wspólnego dobra jest w tzw. "elitach" wyjątkiem a nie regułą. To skąd taki przeciętny Jaś Kowalski ma się tego nauczyć.

Co do "ęteligentów" zwanych lemingami, to przecież obecny system szkolnictwa produkuje ich w setkach tysięcy rocznie. Tak jest ustawiony obecnie poziom nauczania.
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#22131

...a dopiero potem Europejczykami i Obywatelami Świata o "szowinizm" i tym podobne, to podły szantaż obliczony na ogłupienie ćwierć i pół-inteligentów. Statystycznie takich jest więcej, niż intelektualistów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#22132

dziala mi na nerwy, przyznaje :)
a dokladniej - jego sposob pisania
ale przyznaje rowniez, ze jednak ma racje w swoich ocenach i wnioskach podsumowujacych nas rodakow

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

dobra kobieta

#22137

płacąc składkę do KRUS, lecz to chory system skubie wszystkich innych dodatkowym podatkiem w postaci składki ZUS. Czy zarabiasz czy nie i tak musisz państwu oddać 800 zł - ten relikt przeszłego systemu jest wygodnym sposobem na kasę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#22184