Kornel Morawiecki na portalu "niepoprawni.pl"

Obrazek użytkownika Andrzej.A
Kraj

Poważam i szanuję Kornela Morawieckiego.
Z jednej strony to dobrze, że zamierza pisać "u nas", z drugiej nie najlepiej.
Dobrze, bo jest to człowiek inteligentny, oczytany, kulturalny - czyli jest szansa na podniesienie poziomu portalu.
Źle, bo przyjmując Go w gościnę, niejako z automatu zostajemy przypisani do grona Jego zwolenników (co niekoniecznie i nie na pewno jest prawdą)
Jest to bardzo ciekawa sytuacja, ponieważ Kornel Morawiecki przez wiele lat ostatniego dwudziestolecia był nieobecny w naszym życiu społeczno - politycznym. Był jeszcze bardziej nieobecny niż Gwiazdowie i Walentynowicz.
Pytanie podstawowe jakie według mnie należy sobie zadać, jak również samemu Morawieckiemu, to jaki jest Jego cel taktyczny jak i strategiczny.
Warto w tym momencie sobie przypomnieć jaki obraz Morawieckiego był kreowany w mediach na początku lat 90-tych: "Nóż w zębach, włos rozwiany, a suknia plugawa".
Taki obraz wtedy był sensowny z punktu widzenia GW, gdyż Solidarność Walcząca to była wtedy realna siła - i trzeba było ich jakoś zdyskredytować.

Jeżeli Kornel Morawiecki [KM] będzie miał poparcie na poziomie 0.5 - 1.5 procenta to przysłowiowy pies z kulawą nogą z mainstreamu się nim nie zainteresuje. Jeżeli natomiast zacznie mieć poparcie na poziomie 5-10 procent to natychmiast zaczną się pojawiać głosy o tym, że jest nieprzygotowany do rządzenia, brakuje mu zaplecza czyli ludzi do obsadzenia stanowisk. Repertuar jest znany, przećwiczony i jak na razie był skuteczny.
Jeżeli KM będzie dążył do powołania nowej siły politycznej na naszej scenie politycznej (co nie jest takie niemożliwe) to uzyskując jakiś tam wynik w wyborach prezydenckich uzyskuje potwierdzenie na jakie poparcie społeczne może liczyć.
Im większe poparcie będzie miał tym więcej czarnego PR będzie miał przeciwko sobie, podobnie jak obecnie Marek Jurek.

Warto zwrócić przy tym uwagę na to, że KM jest doktorem nauk fizycznych ze specjalnością fizyki kwantowej - czyli, że coś takiego jak rachunek badań operacyjnych ma "w małym palcu u lewej nogi" i coś co normalnie zajmuje sztabowi ludzi tydzień roboczy to ten facet rozwiązuje w pamięci pomiędzy poranną kawą a ogoleniem się.
Z jednej strony upływ czasu niby działa przeciwko a z drugiej chyba jednak na Jego korzyść.
Przeciwność to niewątpliwie brak aktywnego uczestnictwa w życiu publicznym przez ostatnie 20 lat.
Ale właśnie mija 20 lat od ostatniego zrywu społeczeństwa - tym zrywem według mnie był udział w wyborach 1989 roku. Pora pobudzić społeczeństwo do działania, zwłaszcza, że coraz bardziej zaczyna być widoczny dysonans poznawczy pomiędzy tym co serwują media a tym co odczuwa społeczeństwo.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"Pora pobudzić społeczeństwo do działania, zwłaszcza, że coraz bardziej zaczyna być widoczny dysonans poznawczy pomiędzy tym co serwują media a tym co odczuwa społeczeństwo."

I bez komentarzy... Niepotrzebne...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#42478

Moim zdaniem, aby odeprzeć zarzuty o braku zaplecza Morawiecki powinien powołać coś w rodzaju "trustu mózgów", w skład którego weszliby specjaliści wysokiej klasy, o znanych nazwiskach z różnych dziedzin. Przypuszczam, że to byłoby zabójcze dla "czarnego pijaru", dla prób zdyskredytowania Go przez środowisko gazwyb i salonikowe.
___________________________________
"Strzeżcie się Wilki, strzeżcie się przynęty..."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#42514

http://wis.salon24.pl/

Nowe autorytety?
Tagi:
sw wybory prezydent

Kampania prezydencka już się rozpoczęła. Główni kandydaci do fotela prezydenckiego uruchomili fachowców, którzy podejmą różnorakie próby osłabienia kontrkandydata. Będą to zapewne ostre ataki na przeciwnika, jak również bardziej subtelne sztuczki. Jedną z nich może być wykorzystanie jeszcze nie skalanych wielką polityką autorytetów. Mam tu na myśli między innymi Kornela Morawieckiego założyciela Solidarności Walczącej. Dowiedziałem się przypadkiem, iż Morawiecki zamierza zgłosić swą kandydaturę do urzędu Prezydenta RP. Na uwagę zasługuje fakt, iż bohater i legenda podziemia przez wiele lat nie mógł się przebić do mediów, a od niedawna jest coraz częstszym ich gościem. Między innymi w programach Jana Pospieszalskiego i Rafała Ziemkiewicza.

O szansach Morawieckiego w wyborach nie warto dyskutować. Natomiast warto zastanowić się czy nie może on być wykorzystywany przez „pewne” środowiska do osłabienia szans Lecha Kaczyńskiego na udział w drugiej turze wyborów. Jakie to są środowiska? Otóż nie do końca jest prawdą, iż działacze Solidarności Walczącej jako ta część radykalnej opozycji – „antyokrągłostołowej” byli całkowicie odsunięci od wielkiej polityki i biznesu. Najlepszym przykładem jest obecny v-ce pemier Grzegorz Schetyna (członek SW z Wrocławia) czy zmarły nie dawno w-ce prezydent Poznania Maciej Frankiewicz (przewodniczący SW z Poznania). Jeśli chodzi o świat biznesu to osoby, które mają największy wpływ na Kornela Morawieckiego to Mateusz Morawiecki (syn) obecnie prezes Banku Zachodniego WBK, obecny prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło - poprzednio prezes Pioniera Pekao TFI (SW Wrocław) oraz Wojciech Myślecki -1998-2000 członek Rady Nadzorczej Zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych SA. (obecnie szef kancelarii Stowarzyszenia Solidarność Walcząca).
Znajomi Kornela Morawieckiego twierdzą, że jest on osobą bardzo podatną na manipulacje. Może dlatego wobec braku nowych autorytetów w polityce zaczęto poszukiwać i odgrzewać „stare”. Może chodzi o doraźne wykorzystanie osób i środowisk, które nie są jeszcze skompromitowane? Chociaż wydaje się, że i w Solidarności Walczącej są pewne zgrzyty. Część środowiska SW broni się przed lustracją, chroni agenturę SB-cką za cenę mitu o Solidarności Walczącej, która nie została rozpracowana przez służby specjalne PRL.
Również sam Kornel Morawiecki, co można przeczytać na forum SW (http://swkatowice.mojeforum.net/forum-vf1.html) nie jest zainteresowany lustracją członków Stowarzyszenia Solidarność Walcząca chociaż zobowiązuje ich do tego statut, który sami uchwalili.

W środę 6 stycznia o godzinie 12.00, w siedzibie Stowarzyszenia
Wolnego Słowa przy ul. Marszałkowskiej 7, odbędzie się konferencja prasowa Kornela Morawieckiego

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jacxk

#42573

Szanse mogłyby być 60% głosów w pierwszej turze, ale:
1. Odmówił lustracji Wg mojej wiedzy od Pani J. Chmielowskiej.
2. Nie głosi JAWNOŚCI ŻYCIA PUBLICZNEGO
3. Nie przeczytał:
Edward Radziński "Stalin"
Dmitrij Wołkowonow "Lenin"
Robert Service "Towarzysze"
"Poneroligia polityczna"
Andrzej Zybertowicz "W uścisku tajnych służb"
o przede wszystkim "Historia Polski 1918-1945" Brzoza i Sowa
Tadeusz Muszyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#42698