Trudna droga przed nami - musimy ją przejść rozważnie

Obrazek użytkownika Bohun
Kraj

Wydarzyła się Wielka Tragedia, która nie ma sobie równych w czasach pokoju w historii państwa polskiego.

Jedynie w czasie II wojny światowej doszło do sytuacji analogicznej - na przełomie lat 1939 i 1940, gdy wskutek kampanii wrześniowej, zbrodni w Katyniu, a także zbrodni niemieckich w Wawrze i w Palmirach polskie elity poniosły straty liczbowo nawet dużo poważniejsze w 1943 roku zginął w katastrofie gibraltarskiej gen. Sikorski (premier i Naczelny Wódz)...

Skutki obecnej tragedii mogą być poważne, zwłaszcza dla sytuacji wewnętrznej w państwie - jeden z dwóch obozów politycznych w Polsce został bardzo poważnie osłabiony, co grozi gwałtownym zachwianiem równowagi politycznej w państwie. Jest to sytuacja niebezpieczna tym bardziej, że zgodnie z konstytucją w ciągu dwóch miesięcy muszą się w Polsce odbyć przyspieszone wybory prezydenckie.

Gdyby szukać jeszcze jednej analogii do obecnej sytuacji, to przychodzi na myśl rok 1572 - śmierć Zygmunta Augusta. Wtedy, po nieoczekiwanym i przedwczesnym zgonie władcy, gdy w RP nie było żadnych procedur określających tryb postępowania w czasie bezkrólewia oraz określających wybór nowego króla (sytuacja była na prawdę dramatyczna), polskie i litewskie elity potrafiły się porozumieć i państwo przeszło przez ten okres bez większych wstrząsów.

Obecna sytuacja to czas próby dla tej części naszych elit, która pozostała. Próby podobnej do tej, która była przed Polska w roku 1572.

Ważne jest, aby marszałek Komorowski pełniący obowiązki Prezydenta RP nie nadużywał swojego stanowiska i - w obecnej sytuacji - nie wykorzystywał go do zapewnienia sobie dodatkowej przewagi w przedterminowych wyborach prezydenckich.

Ważne jest, aby premier Tusk zapewnił obywatelom poczucie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego, uszanował ból swych przeciwników politycznych a przede wszystkim nie wykorzystywał sytuacji do umocnienia wpływów swej partii w państwie. Przeciwnie - należałoby się spodziewać ze strony premiera pewnej wielkoduszności przy obsadzie nowych stanowisk.

Ważne jest, aby politycy ze wszystkich obozów porozumieli się w najważniejszych sprawach dotyczących nie tylko ceremonii pogrzebowych, ale także terminu wyborów prezydenckich, sposobu obsady wakujących stanowisk (Prezes NBP, Prezes IPN, Rzecznik Praw Obywatelskich), uzupełniających wyborów do Senatu.

Niedopuszczalne jest, aby którakolwiek ze stron wewnętrznej walki politycznej wykorzystała tragedię do bezpodstawnych oskarżeń, insynuacji czy ataków.

Niedopuszczalne jest również, aby takie bezpodstawne insynuacje czy oskarżenia kierowane były pod adresem Rosji...

Nadchodząca kampania wyborcza musi przebiegać w spokojnej atmosferze i żadna ze stron nie może ulec pokusie, aby wykorzystać w niej w sposób instrumentalny smoleńska tragedię.

Wokół tragicznie zmarłego Prezydenta powinna rozwijać się legenda, mit o dobrym władcy, trochę niezdarnym i trochę niezaradnym, ale takim, który uosabia wartości ważne dla wszystkich Polaków - porozumienie społeczne, niepodległość Państwa, godność jego obywateli. Ten mit winien nas jednoczyć, dlatego nie powinno się go budować przeciwko nikomu. Zmarły Prezydent nie może przejść do historii jako Prezydent PiS (walczącej z PO), czy Prezydent IV Rzeczypospolitej (przeciwstawianej III RP). Teraz, po śmierci jest Lech Kaczyński Prezydentem wszystkich Polaków i uosabia to wszystko, co dla nas najdroższe i co nas jednoczy, a nie to co nas dzieliło.

****

Tak postrzegam zadania dla Polski na najbliższy czas.

A jeżeli polskie elity nie zdadzą teraz tego egzaminu, może czekać nas jeszcze większe nieszczęście, niż to, do którego doszło w Smoleńsku.

_________________
Mirek Lewandowski

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

__
Bohun

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bohun

#59487