Polska kraj banków i tanich wyrobników.

Obrazek użytkownika Paweł T
Kraj

Tusk kłamie bo ma widocznie z tego jakieś profity, tak zresztą postępowały i inne rządy sprawujące władzę w Polsce po 1989 roku. Nic od tamtych czasów się nie zmieniło. Nic!

Jak się te przedsiębiorstwa, które należały należą do majątku polskiego skarbu państwa z premedytacją od lat zadłużało albo doprowadzało strukturalnie do bankructwa, to są tanie muszą być tanie i bezwartościowe.

Stąd ta kuriozalna wypowiedź Tuska o polskim majątku narodowym:

"Mogę stanąć nago na głowie na szczycie Pałacu Kultury i powtarzać, że prywatyzacja już przyniosła Polsce biliony złotych, że polskie przedsiębiorstwa są mało albo nic nie warte i dlatego są tanio sprzedawane".

Co innego przedsiębiorstwo dobrze prosperujące, przynoszące duży przychód a co za tym idzie dochód, a co innego firma - przedsiębiorstwo, które od lat przynosiło straty.

Tusk musi takie głupoty pieprzyć, aby uwiarygodnić swoje przekręty oraz móc dzięki temu wmówić Polakom konieczność sprzedaży - komercjalizację ostatnich wielkich "niedochodowych" przedsiębiorstw w Polsce, które należą do skarbu państwa. PKP, Lasy Państwowe, Służba Zdrowia, następną gałęzią przemysłu polskiego będzie KGHM, jednak w tym przypadku będzie im bardzo trudno wmówić Polakom, że KGHM jest nierentowny ponieważ ta dziedzina gospodarki przynosiła zawsze bardzo duże dochódy polskiemu budżetowi. Cyna, srebro, miedź. Jednak do tego, aby wmówić Polakom, że ta dziedzina gospodarki jest również nierentowna, ma się przecież swoje zaprzyjaźnione polskie media!

Złe zarządzanie przedsiębiorstwami należącymi do polskiego skarbu państwa i przepisy dotyczące podatku dochodowego oraz VAT-u doprowadzają do upadku wielkie przedsiębiorstwa w Polsce i niestety panujące tam złodziejstwo w tychże zakładach oraz działające tam związki zawodowe (związków w przemyśle górniczym czasem jest i po dwadzieścia w jednej kopalni, bo to są doskonałe posadki, w razie zwolnienia ci ludzie mają bardzo duże odprawy, porozumienia grupowe, nie można zwolnić ludzi należących do związków zawodowych przed należną im emeryturą itd. itp.!), które razem z rządami sprawującymi władzę w Polsce oraz z zarządami spółek kopalń, stoczni, ale nie tylko tych gałęzi przemysłu polskiego, doprowadzały do bankructwa swoje własne przedsiębiorstwa m. in. poprzez podpisywanie niekorzystnych umów na budowę okrętów, albo zawyżając cenę wydobycia węgla, poprzez kreowanie zawyżonych kosztów wydobycia węgla.

Taką sytuację mamy w tych "niedochodowych - nierentownych" przedsiębiorstwach należących do polskiego skarbu państwa nadal, dotyczy to również przedsiębiorstw, które już dawno poszły pod młotek. Właśnie takie działania doprowadzały oraz nadal doprowadzają do upadku przedsiębiorstwa należące do polskiego skarbu państwa.

Wszyscy wyżej wymienieni tak naprawdę grają/grali do tej samem bramki i są za tę sytuację odpowiedzialni, taka jest niestety smutna prawda o naszych nierentownych przedsiębiorstwach, których właścicielem jest polski skarb państwa.

Wszystko można, by było zrobić z tym majątkiem narodowym, na przykład można go wydzierżawiać nawet inwestorom z niepolskim kapitałem albo po prostu zacząć tymi przedsiębiorstwami należącymi do skarbu państwa wreszcie należycie dobrze zarządzać. W żadnym razie nie trzeba było ich sprzedawać, sprzedać można zakład - przedsiębiorstwo tylko raz, tylko raz można wziąć za to pieniądze, tylko raz będzie z tego tytułu wpływ do budżetu państwa, a potem co?! Że niby nowe miejsca pracy, że niby nowe wpływy do budżetu (z podatku dochodowego oraz z VAT-u), że niby większe wpływy do ZUS-u? Tak, to gdzie są te nowe większe wpływy oraz dlaczego zamiast zmniejszenia bezrobocia w Polsce cały czas się ono powiększa?!

Jedynie co w Polsce się rozwinęło to bankowość, czasem na jednej małej uliczce w Warszawie znajdują się trzy oddziały zupełnie różnych banków. Czasem idąc ulicą swojego miasta czuję się tak, jakbym mieszkał w Szwajcarii. Z tą jednak różnicą, że w portfelu mam o wiele mniej pieniędzy niż zwykły szary obywatel ojczyzny banków jaką jest Szwajcaria.

Żeby chociaż z tych pieniędzy z poprzednich prywatyzacji wybudowali coś nowego w Polsce albo rozwijali inne gałęzie gospodarcze w naszej Ojczyźnie albo inwestowali w edukację, w drogi, w koleje, we wojsko (obronność Państwa Polskiego), w Policję. Jednak nic takiego w Polsce nie miało miejsca! Co się stało w takim razie z pieniędzmi z tzw. prywatyzacji przeprowadzonych w Polsce po 1989 roku, które teraz nazwano komercjalizacją?! Tego nikt nie wie! Widocznie łatano tymi pieniędzmi z tych prywatyzacji dziury budżetowe.

Tak właśnie w przemyślany sposób, w dużym skrócie Polskę - Polaków doprowadza się do sytuacji, w której Polacy zostają biedakami - niewolnikami we własnym kraju bez żadnych perspektyw na rozwój oraz bez szansy gospodarowania na własnej polskiej ziemi.

Zresztą bardzo dużo właścicieli firm, którzy zatrudniają kilku lub kilkunastu pracowników korzysta na tej sytuacji, którą mamy obecnie w naszym kraju i dlatego z tego powodu tak właśnie traktują ci wielcy biznesmeni swoich własnych rodaków. Chlebodawcy  traktują swoich pracowników jak wyrobników (oczywiście nie wszyscy tak postępują). Przedsiębiorcy - biznesmeni w tych przedsiębiorstwach - firmach swoich pracowników traktują bardzo źle, wykorzystują ich na każdym kroku na co dzień.

Potencjalni nowi pracownicy są zmuszani do samozatrudnienia, aby "podfakturowywać" dla nowej firmy sprzedaż, firmy podwykonawcze na zryczałtowanym podatku dochodowym różnica na podatku dochodowym 8,5 % a 18% i liniowy 19 %, (firmy zmuszające do samozatrudnienia korzystają na różnicy między stawkami opodatkowania i dzięki temu płacą mniejszy podatek dochodowy) nie pisząc już o spółkach akcyjnych i spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością - tak to się nazywa fachowo.

Właściciele firm zatrudniają ludzi na najniższą możliwą kwotę obowiązującą na dany rok (1.317,00 zł na dzień dzisiejszy, to jest kwota brutto), aby dzięki temu zmniejszyć swoje zobowiązania wobec ZUS-u oraz zobowiązania wobec urzędów skarbowych (PIT -4 zaliczka na podatek dochodowy z listy płac), drugą część płacą do ręki, a więc nie wykazują tych pieniędzy i jest to de facto praca na czarno, pracownik w ten sposób zbiera na swoją przyszłą emeryturę mniejszą kwotę początkową.  Dzięki temu również wpływa mniej do budżetu państwa polskiego z podatków, którymi są opodatkowani polscy przedsiębiorcy, do ZUS- u również wpływa dzięki zaistniałej sytuacji mniej pieniędzy na nasze obecne i przyszłe emerytury.

Ludzie w zakładach pracy boją się swojego własnego cienia, boją się cokolwiek powiedzieć na temat swoich warunków finansowych oraz warunków pracy, na których zostali zatrudnieni. Jedni na drugich donoszą do dyrektorów albo do swoich kierowników bezpośrednich przełożonych. Średni szczebel zarządzania w tychże zakładach zmuszany jest do zachowania  się względem swoich podwładnych do niegodnych czynów takie wytyczne dostają na zebraniach kadry kierowniczej, które organizowane są przez zarządy tych firm lub spółek, w celu zarządzenia jak postępować z szeregowymi pracownikami. Tak się dzieje prawie we wszystkich prywatnych dużych firmach w Polsce. Kadra kierownicza zmuszana jest do traktowania ludzi jak wyrobników niewolników w dawnych folwarkach lub na plantacjach bawełny w południowych Stanach Ameryki. Dlaczego ci ludzie na to się godzą? Tego nie wiem, widocznie dostają za tę godną i szlachetną pracę, którą wykonują straszliwie duże pieniądze? Ale, żeby dawać z siebie robić ekonomów albo kapo ponieważ ma się za tę pracę płaconych kilkaset złotych więcej od innych zatrudnionych w tym samym przedsiębiorstwie, tego w żaden sposób nie mogę pojąć?!

Jednak Polacy zgadzają się na to wszystko, bo pracy w Polsce nie ma, boją się również tego, że utracą swoją "dobrze" płatną posadę, na której zarabiają po 1300 - 1500 zł netto (na rękę). To jest Polska...Przecież trzeba za coś żyć, trzeba opłacić bieżące rachunki, komorne, trzeba spłacać zaciągnięte kredyty... I cały czas słyszymy tę starą śpiewkę o małej wydajności Polaków, jednak z drugiej strony jesteśmy narodem, który godzinowo pracuje najdłużej w Europie. Z tego wniosek, że pracujemy źle, powoli i niewydajnie dlatego zarabiamy mniej niż w obywatele zachodniej Europie. Inna sytuacja następuje, gdy wyjeżdżamy do innych krajów, tam jesteśmy tytanami pracy, wydajności, jesteśmy szanowanymi pracownikami, których zachodni pracodawcy chwalą za rzetelność, obowiązkowość i pracowitość!

Tusk jest potrzebny, aby to kłamstwo uwiarygodnić, a jak widać bardzo duża część polskiego społeczeństwa w te kłamstwa wierzy, przecież gdy włączają codziennie telewizję jest tam tak kolorowo, przecież jest tam tak dobrze i bogato, przecież dzięki temu jesteśmy tacy nowocześni, bo mamy po cztery komórki i dostęp do internetu oraz dwa konta w bankach, na które nam co miesiąc przelewają za naszą ciężką pracę nasze własne pieniądze, bo takie są przepisy...A Kaczyński nie miał ani komórki ani konta w banku i dlatego zdaniem niektórych to był bardzo dobry powód do tego, aby drwić z Pana Lecha Kaczyńskiego.

Kiedy Polacy obudzą się z tego otępienia i strachu? Kiedy zaczną się organizować i nie pozwolą na to, aby ich we własnym kraju haniebnie wykorzystywali i traktowali jak bezrozumną najemną siłę roboczą? Tego niestety nie wiem.

Pozdrowienia.

Za zdjęcia zamieszczone w filmiku powyżej nie ponoszę odpowiedzialności, zamiast zdjęcia ze śp. Lechem Kaczyńskim zamieściłbym zamiast niego inne zdjęcie z kimś zupełnie innym.

Chwała dla Wielkiej Polski.

Paweł Tonderski.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Aby Polska była dobrze rządzona należy obalić mafiokrację i wprowadzić demokrację. Pisałem: http://bacz.salon24.pl/216262,obalmy-mafiokracje

Pozdrawiam. Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#87252

Co to jest demokracja?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#87265

Link podałem. Przykład kraju demokratycznego to Szwajcaria.
Ponadto polecam tekst: http://niepoprawni.pl/blog/404/w-polsce-nie-ma-demokracji

Pozdrawiam. Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#87510

Demos - lud znaczy,
a kraść to już po polsku.

Pozdrawiam PS

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#318288

Ode mnie 10 - niestety nie mogę dać więcej - a chętnie dałabym 100...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#87254

Kiedys, nie tak znowu dawno temu, Jacyl napisal (gdzie jestes Jacylu?), ze Polski juz nie ma, tylko jeszcze o tym nie powiedzieli w telewizji. Niestety to prawda. I wcale nie musza tego mowic w telewizji, zreszta pewnie nigdy nie powiedza...

-------------------------------

Samotny wilk w biegu

Mój twitterek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#87271

bo tan na dzień dobry były 2 mld.zł no i dużo drzew, Ja tylko nie rozumiem co my mamy za dziurę - budżetową czy czarną? Im więcej do niej "wkładają" tym bardziej ona rośnie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#87317

we Wrocławiu wybudowano takie coś:

piękne, prawda?
Tu całość:
www.muratorplus.pl/inwestycje/inwestycje-komercyjne/bema-plaza-kolejna-inwestycja-ghelamco_59251.html
te "sklepy (2 tys. mkw.), lokale usługowe i restauracje" to placówki banków, naliczyłem chyba z 8 + jakaś firma doradcza, (między tymi bankami jest Rossmann, jakaś kwiaciarnia i ze dwa operatory telefonii) a do tego są dwie palcówki bankowe w budynku po drugiej stronie ulicy.

Niby nic dziwnego bo mamy Irlandię #2 i ludzie się bogacą.
Tylko że bliskie okolice tego cuda wyglądają mniej więcej tak:

Tam mieszka moja znajoma która pracuje w Providencie i ona twierdzi że najwięcej klientów ma właśnie w tych kamienicach, u niej na klatce może dwie rodziny mają samochód.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Remek

#87337

...jedynie co w Polsce się rozwinęło to bankowość...
pisze autor-
- otóż nie, na tej małej Warszawskiej uliczce są jeszcze trzy apteki i trzy zakłady pogrzebowe.
i dalej za autorem...
...przecież trzeba za coś żyć, trzeba opłacić rachunki i komorne, spłacać zaciągnięte kredyty...
i otóż to, sęk a w nim dziura.
Darmowe ( zgodnie z raklamą w mass mendiach )kredyty, ba ,
nawet ze stratą dla banku - weź kredyt, a my Ci za friko dołożymy trzy, cztery stówki.
Za pół roku znerwicowane, niedożywione serduszko coś nie tak pika, więc lekarz i sąsiad banku, dobroczynna apteka
z lichwiarskimi cenami za leki. W efekcie może miesiąc, może dwa i następny usłużny sąsiad - tym razem ostatni.
Po to, ta uzdrawiająca grabież ( przepraszam polityka )najukochaństszego rządu - POLACY!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#87381

Nie po to nas systematycznie opryskują chemikaliami, żebyśmy potem byli zdrowi. Dopóki będzie im to przynosiło zyski będą i apteki na każdym rogu. Czy ktoś kiedyś słyszał o skurczach w łydkach u tak dużej populacji ludzi i całym z tym związanym biznesie w korporacjach farmaceutycznych, a przecież to tylko jedna z chorób, które nas dotykają w dzisiejszym świecie. Przecież to dopiero czubek góry lodowej...Zaraz ktoś napisze, że znowu szukam spisków i tworzę nowe teorie spiskowe. Nie daj Boże!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#87394