Trietij pierdut karoliewej

Obrazek użytkownika 1Maud
Blog

Nie mam pretensji do Niemców, za oskarżanie generała Błasika. Nie mam pretensji do Rosjan o oskarżanie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, generała Błasika i kapitana Protasiuka. Nie mogę mieć pretensji do obcokrajowców, że jak papugi powtarzają wygodne dla nich i ich interesów, interpretacje Katastrofy Smoleńskiej. Wygodne, bo dla jednych stanowią tarczę ochronną dla własnych przewin, dla innych –uzasadnienie dla milczenia w sprawie karygodnej niedbałości w śledztwie, po tym wydarzeniu. Wygodnego milczenia, bo nienarażającego na drażnienie niedźwiedzia. Tym bardziej, jeśli on się stał się obecnie także „berlińskim misiem”.
Nagle, jak z nieba, spadają im argumenty do okopania się na pożądanych pozycjach. W sukurs przyszli krajanie oskarżanych. Rząd polski, wyrażający niezachwiane zaufanie do rosyjskiego prawa i organów to prawo reprezentujących, do rosyjskich władz, reprezentowanych przez zdruzgotanego wypadkiem Putina., do rosyjskich służb specjalnych, które już w godzinę po katastrofie wiedziały, że winni byli piloci. Niektórzy polscy generałowie, którzy potwierdzają, że pilot pilotem, ale za sterami wojskowych samolotów mógł zastąpić go łatwo jego dowódca wojskowy. Bez wykazywania tego faktu w zapisie lotu. (rejestratory). Polscy specjaliści od badania wypadków, którzy od razu wiedzą, że naciski są prawdopodobne, Jeszcze przed zakończenie śledztwa i bez dostępu do wyniku badań części rozbitego samolotu, bez synchronizacji zapisów czarnych skrzynek, bez osobistego przesłuchania świadków wypadku. Polskie media (niektóre), które prześcigają się w dywagowaniu, kto ma na sobie krew 95 pozostałych ofiar: Prezydent, Generał czy kapitan? Najlepiej wszyscy trzej.
Są tak głęboko przekonani, że to wina ich kolegów –Polaków, że nie zachwieje ich pewnością nic: nawet kradzież przez OMON –owców kart kredytowych jawi im się, jako sukces działań sprawnej policji i innych służb rosyjskich. Odrażający, brudni i źli mogą być tylko ich pobratymcy. Szczególnie, jeśli in gremio pochodzą z opcji przeciwników politycznych.
Żeby móc swobodnie oskarżać, trzeba było wykluczyć a priori zamach, usterkę techniczną urządzeń samolotu i urządzeń lotniskowych czy choćby błąd obsługi wieży na lotnisku. Więc wykluczyli. Natychmiast.Bez badań technochnicznych.Za to przy pomocy psychologów. I hajda po Honorze zmarłych. Łatwo, prawda? Nie mogą się bronić. W przeciwieństwie do innych, którzy mogliby się poczuć urażeni niestosownymi podejrzeniami.Żeby było weselej, ten burdel (sorry) w wojsku, który się z oskarżeń wyłania, nie ma wpływu na jakikolwiek, natychmiastowe konsekwencje dla szefostwa. W każdym normalnym kraju szef MON byłby zdymisjonowany już dawno. W Polsce nie. Bo o cóż można oskarżyć psychiatrę? O błąd w sztuce lekarskiej, a nie szkoleniowej w lotnictwie czy doboru dowództwa Sił Zbrojnych. Na głowę szef rządu jeszcze nie upadł…
Nie będę wymieniać wszystkich zastrzeżeń do śledztwa, do zmanipulowanych interpretacji podanych nam faktów (o ile w ogóle to są fakty!) Wiem jednak na pewno: nie było zabezpieczania śladów katastrofy, zaorano miejsce katastrofy, wycięto drzewa, kłamano w wielu sprawach po wypadku, poczynając od godziny zdarzenia, nie wysłano nawet na miejsce katastrofy karetek. A polskie władze nie widzą nic niestosownego. Kandydat na prezydenta RP Komorowski nie widzi nigdzie uchybień u przyjaciół Moskali. Musi być ślepy albo… Albo właśnie, dlatego, oficer wywiadu wojskowego PRL i III RP, absolwent kursu GRU i szef osławionych WSI, Marek Dukaczewski, mówi”Komorowski ma Pana głos?Tak.Co Pan zrobi, jak wygra?Otworzę szampana.Czy Bronisław Komorowski miał bliskie związki z WSI?Nie. Na początku lat 90., jako były wiceminister obrony. Ale nie miał żadnego wpływu na działalność operacyjno-rozpoznawczą ani jej planowanie.
Skąd bierze się miłość Komorowskiego do WSI?To nie miłość, to pragmatyzm. On po prostu WSI poznał. „.A wersja przyczyn wypadku pana Dukaczewskiego jest zbieżna z bezwarunkowym zaufaniem do Rosjan, prezentowanym przez Bronisława Komorowskiego, miłośnika WSI:
„Powiem wam, co myślę. Że dane z czarnych skrzynek trzeba nanieść na trajektorię lotu samolotu. Ale trzeba też sprawdzić dokładnie działania niektórych osób na pokładzie.Których osób?W stenogramach pilot informuje dyrektora Kazanę, szefa protokołu dyplomatycznego, że warunki uniemożliwiają lądowanie. Dyrektor odpowiada: "No to mamy problem". A cztery minuty później wraca do kokpitu i mówi: "Nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić".No i co z tego wynika?Była rozmowa telefoniczna między prezydentem a jego bratem przez telefon satelitarny. Chciałbym wiedzieć, kiedy ta rozmowa była - czy przed informacją, że jest problem z lądowaniem, czy po?Już Pan zmierza do tego, że to Jarosław Kaczyński kazał lądować.Interesuje mnie, czy prezydent poinformowany o tym, że jest problem, i zapytany, gdzie ma samolot lądować, konsultował z kimś swoją decyzję. Tyle.”Mędrzec Europy ma tego samego doradcę zapewne.
Był kiedyś dość prymitywny żart, który doskonale oddaje powstałą sytuację.
„Na dworze królewskim w Anglii, siedzą przy stole biesiadnym delegacje kilku krajów. Nagle, ktoś głośno „zanieczyścił powietrze”. Konsternacja. Każdy popatrzył wokoło, nikt się nie przyznaje. Za chwilę ponowne głośne zanieczyszczenie …znowu nikt się nie przyznaje. Za trzecim razem jednak, gdy salwa była bardzo donośna, a dźwięk dochodził z otoczenia Królowej, szef rosyjskiej delegacji dżentelmeńsko oznajmił: „trietij pierdut karoliewej, delegacja sowietska brierit na siebie”
Nasz rząd, oficjele i media przypominają mi dziś szefa-„dżentelmena” niegdysiejszej sowietskiej delegacji na dworze w Anglii. Być może tym szefem jest Dukaczewski? Skala dezinformacji, tak pięknie sprzężonej z wersją rosyjską, może sugerować, że o jej zasięgu, stanowią służby. A współpraca WSI i GRU była przez lata braterska.
P.S.
"gen. Dukaczewski pojechał na kurs organizowany przez GRU w Związku Sowieckim w lipcu i w sierpniu 1989 roku, czyli po upadku komunizmu w Polsce". "W czasie kiedy w Związku Radzieckim rządziła nadal partia utrzymująca swą totalitarną władzę dzięki służbom specjalnym" - napisał Wassermann.W środę, pokazując dokument, Wassermann mówił: "Mam rosyjski dokument. To jest dokument zaświadczający, że pan generał Dukaczewski (...) w okresie od czerwca do sierpnia przeszedł kurs w ministerstwie obrony Rosji - ja przypomnę, że w czerwcu były wolne wybory w Polsce, a to się działo w sierpniu. Głównym nurtem wykładów na tym kursie było wykorzystanie handlu bronią do wpływów politycznych".
http://www.cafebabel.pl/article/25221/misie-zwiedzaja-berlin.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4528148.html
http://www.kurierlubelski.pl/opinie/wywiady/264390,dukaczewski-otworze-s...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Na to " należy nałożyć " za radą pana Dukaczewskiego choćby treść "Akwarium" Suworowa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Nie jestem pewien czy podążam we właściwym kierunku , więc na wszelki wypadek nie zbaczam z kursu.

#63583

Widziałem informacje w wiadomościach BBC: "jak ustalili śledczy POLSCY i rosyjscy po odczytaniu czarnych skrzynek okazało się, że w kabinie pilotów przebywała nieautoryzowana piąta osoba". Pokazano jak POLAK Klich mówi o niedostatkach w wyszkoleniu pilotów (brak treningu na symulatorach itp). Było też zbliżenie na czarną skrzynkę w trakcie odczytywania danych. Cały świat został poinformowany, że to Polacy prowadzą śledztwo.
Także w CNN POLSKI minister Sikorski oświadczył, że katastrofa była spowodowana przez błąd pilota.
Leopold

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#63630

I TO DOKŁADNIE POD DYKTANDO wyżej wymienionych.że względu na rodzaj materiałów użytych do konstrukcji tutki(to nie konserwowa blaszka z malucha) NIEMOŻLIWE JEST PODARCIE JEJ NA TAK DROBNE KAWAŁKI przez uderzenie z kilkudziesięciu metrów.Za to o wiele ciekawsze są skutki tej KATASTROFY.TRWA ROZDAWNICTWO działek pod wydobycie gazu łupkowego.Obwarowane w umowach PRAWEM do EKSPLOATACJI za 1% od ZYSKU Z WYDOBYCIA.I znów kelner w Stanach będzie się zemnie śmiał.ON bierze 10% chipu.
Ale szczególnej pikanterii dodaje tym umowom fakt PRAWA DO WYWŁASZCZENIA ludzi zamieszkujących na terenach przeznaczonych pod wydobycie.A to TYLKO 12 % powierzchni POLSKI.Dla nieprzekonanych - proponuję wejść na
http://smolensk-2010.pl/2010-06-06-45-ustaw-w-niecale-2-miesiace.html
Większość tych ustaw powstało JUŻ PO 10.04.2010.
Nie od rzeczy byłoby zajrzeć na www.niezależna.pl
CZY TO JESZCZE POLSKA czy już RUSGERMANIA?
Pozdrawiam myślących.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#63640

zanieczyszczają powietrze w tym kraju. Niezależne (choć dotychczas marginalizowane) media, w tym portal Niepoprawni.pl otwierają okno, żeby przewietrzyć ten dom. Dzięki za to.

444Polska.bloog.pl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nasze miejsce po stronie odwagi bezbronnej" - Jan Pietrzak

#63667