Kurtyzana i jej klienci

Obrazek użytkownika 1Maud
Kraj
Polityka to taka panienka nieciężkiego prowadzenia –mawiał mój Tatuś. I zbyt często mi się to ostatnio przypomina. Nie w aspekcie samych targów stanowiskami rządowymi, bo te wynikają z arytmetyki sejmowej. Bez stosownej ilości głosów, rząd musi negocjować wiele ustaw, albo jest nieefektywny i upada.
Włodzimierz Cimoszewicz rozmawia ze sztabem Bronisława Komorowskiego o swoim poparciu dla kandydata Platformy - dowiedziało się radio RMF FM.Według informacji naszego dziennikarza Konrada Piaseckiego, jest bardzo prawdopodobne, że Cimoszewicz ogłosi je jeszcze przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Po katastrofie smoleńskiej wymieniano nazwisko Włodzimierza Cimoszewicza, jako potencjalnego następcy tragicznie zmarłego Jerzego Szmajdzińskiego w wyborach. Polityk nie zgodził się jednak na kandydowanie. Radził też, by lewica nie wystawiała już własnego kandydata i udzieliła poparcia najlepszemu "cudzemu".”
Grzegorz Napieralski, mimo zdecydowanego sprzeciwu wobec mianowania prof. Belki na stanowisko szefa NBP, nagle zdanie zmienił. Jeśli nie zdarzy się, to, co się zdarzyć niespodziewanie może(Grzegorz Napieralski wejdzie do II tury z Kaczyńskim) jest wielce prawdopodobne, że poprze w II turze Bronisława Komorowskiego, podobnie jak zrobił to Cimoszewicz.
 Ciekawe, co sprowokowało Cimoszewicza do tego poparcia, wszak wszyscy wiedzą, ze upadek swoje kandydatury na stanowisko prezydenta, zawdzięcza spektakularnej zagrywce z Jarucką (została skazana za posługiwanie się fałszywym dokumentem), w której udział brał prominentny polityk PO, Konstanty Miodowicz. Jaki deal zaproponowano Cimoszewiczowi? Miłość Kwaśniewskiego do Komorowskiego podobno jest wzmocniona obietnicą funkcji w PKOl-u. Co czeka na Cimoszewicza? Co dla Napieralskiego?
Lewica wyraźnie dryfuje w kierunku poparcia PO. Mają wspólne interesy, ostateczna rozprawa z IPN, przywracanie do łask ludzi służb. Szacunek do gen, Jaruzelskiego, którego Komorowski zabrał na wizytę do Katynia podczas, swojego pobytu w Moskwie. O ile zabranie generała na obchody zakończenia II wojny, można przyjąć, jako usprawiedliwione, to już wspólny wyjazd Komorowskiego i Jaruzelskiego na groby ofiar NKWD do Katynia, w celu wspólnej modlitwy, brzmi jak kpina. Gubernator Smoleńska witał marszałka i generała chlebem i solą…. Lewica poparła odrzucenie sprawozdania KRRiT. Niewątpliwie oznacza to, że udział w „torcie medialnym „lewicy się nie zmieni. Cóż, biznes to biznes-jak mawiał w dowcipie, dzielny wojownik Winnetou. Pozornie bliżej byłoby lewicy programowo (ochrona socjalna najsłabszych, –chociaż inaczej pojęta) do założeń PiS, to przecież nie o zbieżność programów chodzi, a podział wpływów.
I może po wyborach być niezwykle ciekawie. Marginalizowany przez PO PSL, może w końcu powiedzieć dość. Tusk skutecznie zdeprecjonował Pawlaka- o wielu działaniach rządu, wicepremier dowiaduje się z mediów, a ważne decyzje są komunikowane, a nieuzgadniane z Klubem PSL, że może wchodzić w rachubę zamiana koalicjanta.
Warto przypomnieć słowa Jaruzelskiego o Komorowskim” Charyzma jest rzeczą płynną, Komorowski wykazał cechy kultury, umiejętności dotarcia do ludzi – to właśnie jest charyzma. To jest zdolność dotarcia do szerokich środowisk. W tym sensie uważam, że Komorowski ma taką charyzmę - analizował postać Bronisława Komorowskiego gen. Jaruzelski.” W drugiej turze będę głosował na Komorowskiego – zapewnił 10 maja generał..” 4 czerwca inny generał (WSI) Dukaczewski zapowiedział, że z okazji zwycięstwa Komorowskiego „wypije szampana”.
Co może łączyć Po i lewicowców, z pozornie różnych frakcji ( Napieralski-Miller, Belka-Kwaśniewski)? Służby i kasa. Nierozerwalnie z sobą powiązane. A dla wyborców ubiera się to w nazwę „programy: których realizacji nikt nie kontroluje, bo przecież, jak powiedział kiedyś ładnie prominentny działacz PO, (obecny minister skarbu Tuska), Grad w odpowiedzi na pytanie Konrada Piaseckiego, „ o prywatyzację szpitali przez samorządy, o której Platforma nie mówiła w kampanii?:Kampania rządzi się różnymi prawami.".Warto o tym przypomnieć na kilka dni przed wyborami. Warto przypomnieć także w aspekcie pozwu, jaki PO złożyła w trybie wyborczym w sądzie. Z pytaniem: dlaczego minister Grad nie zaprzeczył, a tłumaczył zamiar prywatyzacji szpitali przez samorząd?
Marszałek Komorowski przedstawił formalnie swój Komitet poparcia. Jak pamiętamy, jego czołowi przedstawiciele, (Bartoszewski, Kutz, Wajda, Palikot) nienajlepiej zaprezentowali się społeczeństwu. Niewątpliwie wyłania się jeszcze „cichy Komitet poparcia”: lewica, WSI, przeciwnicy IPN i prawdy o polskiej agenturze. Na czele z Jaruzelskim i Dukaczewskim. Forma poparcia oficjalnych przedstawicieli budziła niesmak. Poparcie cichego „Komitetu”, budzi strach.

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

właśnie łączą się. Ciemność widzę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65752

PRON cie żywi, PRON cie chroni
Kroczem na przód, z PRON ciem w dłoni!

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#65760

cały czas złączone, tylko znow alfonsi wyprowadzają ich z ciemności na światło dzienne.Kto się raz "skurtyzani" , kurtyzaną pozostaje do końca życia.Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65768

łaczą się. Pozdrawiam[quote=Polaczek]

właśnie łączą się. Ciemność widzę.

[/quote]

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65805

dlaczego Platforma zaprzecza,że chciała prywatyzacji, przecież są na to dowody. Napieralski musi zjeść beczkę soli aby nabrać rozumu, daje się łatwo manipulować starym wyżeraczom partyjnym, ale w zamian za co ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65758

 wspólne interesy,oznaczają dla Polaków coraz bardziej puste portfele i nieobecność Państwa tam gdzie być powinno.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65765