Rola Polski na arenie politycznej w dzisiejszej Europie oraz na świecie. Zarys. Czy Rosja wkroczy swoimi wojskami do Polski?

Obrazek użytkownika Paweł T
Blog

Moim zdaniem Polsce na dzień dzisiejszy nie grozi inwazja sowieckich wojsk. Po co dzisiaj mieliby wkraczać do Polski Rosjanie swoimi wojskami? Przecież oni nigdy z Polski nie wyszli, to, że sowieckie wojska opuściły granice Polski nie oznacza, że ich wpływy w Polsce wtedy się skończyły. Polacy wpływów sowieckich zresztą innych nacji również, którzy są obywatelami Polski (Są również w Polsce takie przypadki, które nie należą wcale u nas w kraju do rzadkości, do takich przypadków zaliczam ludzi, którzy zostają ważnymi ludźmi w rządzie polskim bez obywatelstwa polskiego, są nawet tacy, którzy nie posiadają polskiego numeru PESEL! Na przykład pan Vincent Rostkowski, żeby daleko nie szukać.), a działają na rzecz Rosji i innych krajów w dzisiejszej Polsce, są nadal obecni w naszej wewnętrznej i zewnętrznej polityce naszego kraju i jest ich w Polsce nadal naprawdę bardzo dużo. Rosjanie nie muszą w Polsce stacjonować swoimi wojskami ani tym bardziej do nas wkraczać wykorzystując do tego swoją armię, aby tym wpływać dzisiaj na losy naszej Ojczyzny! Tak jak i Niemcy nie muszą do nas wkraczać ze swoimi wojskami ani Izrael ani tym bardziej Amerykanie, bo oni tutaj cały czas są obecni i tak naprawdę rządzą naszą Ojczyzną wykorzystując do tego celu swoich ludzi, którzy sprawują władzę w Polsce w ich imieniu. Czy to są ich agenci?

Czy w ogóle ktoś w Polsce wie, ilu polityków w Polsce służyło innym krajom podczas sprawowania swojego mandatu posła, polityka, czy podczas zajmowania przez nich ważnego stanowiska w rządzie polskim po 1989 roku?!

Jednak, czy działanie na rzecz Ameryki i rządu federalnego mimo to, że Polska jest w NATO, a Ameryka jest naszym militarnym sojusznikiem, nie ociera się o taką samą zdradę stanu jaką jest współpraca z tajnymi służbami oraz organizacjami pozarządowymi innych Państw oraz organizacji finansowych i korporacji medialnych, czy taką samą zdradą nie jest sprzedawanie Polski Rosjanom, Niemcom, Ameryce albo państwu Izrael? Czy nie jest taką zdradą sprzedawanie Polski Funduszowi Walutowemu albo zadłużaniu nas w Banku Światowym albo przyzwolenie naszych polityków na zniewalanie nas jako narodu poprzez decyzje, które zapadają na tajnych spotkaniach możnych tego świata np. na spotkaniach Grupy Bilderberg czy Komisji Trójstronnej?

Polacy powinni służyć przede wszystkim Polsce i tylko JEJ wewnętrznym i zewnętrznym interesom nikomu innemu. Czy bycie agentem CIA albo FBI, albo innych wywiadów (np. gospodarczego) związanych z rządem federalnym Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, nie jest taką samą zdradą stanu jaką jest tajna współpraca z rządem sowieckim albo państwem Izrael, Niemiec (Niemcy, to też są nasi sojusznicy militarni) albo FSB albo z innymi służbami wywiadowczymi Rosji lub innych krajów ze świata?

W Polsce była zupełnie inna sytuacja przed 1989 rokiem, wtedy taka współpraca z amerykańskimi służbami była podyktowana odzyskaniem przez Polskę niepodległości i pełnej suwerenności, ale czy taką samą sytuację mamy w dzisiejszej Polsce?

Jaka to różnica, czy będziemy pod wpływem Rosji, czy pod wpływem amerykańskiego - nieamerykańskiego rządu, który jest opanowany całkowicie przez jedną nację, o której tutaj na niepoprawnych nie piszemy, a która swoją siedzibę w Ameryce ma oficjalnie w Białym Domu?!

Amerykanie już kiedyś nas zdradzili razem z Anglikami i Francuzami, oddali nas pod niewolę sowiecką, poświęcając nas dla swojej mocarstwowej polityki, i ja im się nie dziwię, że tak wtedy uczynili. Podobnie było podczas zaborów, jedynie Francja się o nas wtedy upomniała oraz Turcja. Turcja zrobiła to zupełnie bezinteresownie, a Francja nas wykorzystała do swoich celów, do podbicia całej Europy, potem nas zostawiła na pastwę rosyjskiego zaborcy, a tysiące Polaków w skutek poparcia dla Cesarza Napoleona musiało potem emigrować z Polski do Francji oraz do Ameryki, natomiast tysiące Polaków w Polsce straciło swoje majątki oraz zakończyło swoje życie w śniegach Syberii po tzw. Wojnach Napoleońskich, które Polsce nic nie przyniosły.

Dziwię się jednak Polakom, którzy o tamtych zdradach dzisiaj już zapomnieli i znowu dążą na siłę do sojuszu opartego na symbolach, słowach i nic nieznaczących zapewnieniach oraz obietnicach bez pokrycia i na tym, że się nam sprzedaje bezwartościowe lub przestarzałe uzbrojenie. Rakiety bez głowic bojowych, za które płacimy jako naród krocie i samoloty bojowe, które z armii amerykańskiej wycofuje się z pierwszej linii, a Polaków w tym samym czasie traktuje się w Stanach gorzej niż czarnoskórych przybyszów z Afryki, którym daje się możliwość wjazdu do Ameryki bez paszportów w odróżnieniu od nas.

Prawdziwi Polacy nigdy nie pogodzili się z ustaleniami jałtańskimi i teherańskimi, ale wielu z nas jak widać przyjmuje tamtą zdradę Polski jako objaw niepodległości i naszej suwerenności dla naszego wielkiego i wspaniałego narodu, jako coś zupełnie naturalnego i koniecznego w dzisiejszej Polsce, na co w ogóle dzisiejszej Polsce nie mamy wpływu i nie możemy tamtych porozumień zawartych nad naszymi polskimi głowami unieważnić na arenie międzynarodowej.

Czym się różni Polak, który oddaje Polskę pod jurysdykcję sowiecką, niemiecką od tego, który sprzedaje Polskę Ameryce albo Izraelowi w dzisiejszych czasach, gdy Polska jest już podobno całkowicie suwerenna i wolna?

Czy my Polacy nie potrafimy od kilkuset lat rządzić Polską samodzielnie i suwerennie? Czy musimy być pod wpływami innych mocarstw jako ich podnóżek i mięso armatnie lub karta przetargowa w ich grach? Naprawdę Polska, to takie małe państewko zupełnie nic nieznaczące i nie mające niczego jako swój argument na swoim terenie oraz poza granicami naszej Ojczyzny, aby dzięki niemu stać się w tej grze na arenie politycznej Europy, a być może już wkrótce świata ważnym graczem, a nie zwykłym pionkiem, którego wystawia się w pierwszej kolejności do zbicia?

Naprawdę tak mało znaczymy jako naród i suwerenne Państwo w środkowej Europie i na świecie, abyśmy dobrowolnie z taką rolą się zgadzali, którą nam przypisują polscy politycy z lewa i z prawa w dzisiejszej Polsce od ponad 20-tu lat, a robią to najczęściej ponad naszymi głowami bez uprzedniego uzgodnienia tego z narodem polskim? Tutaj można, by było wspomnieć decyzję o wysłaniu wojska polskiego do Iraku, czy ostatnią umowę na dostarczanie gazu do Polski z Rosji. Takich strategicznych decyzji dla narodu polskiego na przestrzeni ostatnich 20-tu lat było więcej.

http://www.youtube.com/watch?v=16nsKyHe1Ok&feature=player_embedded#!

Norma i szara codzienność na "yt", znikające konta i cenzura pod płaszczykiem ochrony praw autorskich. ;)

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

[quote=Paweł T]
Naprawdę tak mało znaczymy jako naród i suwerenne Państwo w środkowej Europie i na świecie, abyśmy dobrowolnie z taką rolą się zgadzali, którą nam przypisują polscy politycy z lewa i z prawa w dzisiejszej Polsce od ponad 20-tu lat, a robią to najczęściej ponad naszymi głowami bez uprzedniego uzgodnienia tego z narodem polskim? Tutaj można, by było wspomnieć decyzję o wysłaniu wojska polskiego do Iraku, czy ostatnią umowę na dostarczanie gazu do Polski z Rosji. Takich strategicznych decyzji dla narodu polskiego na przestrzeni ostatnich 20-tu lat było więcej.
[/quote]

Paweł to nic innego tylko arogancja połączona z draństwem .
Czy jest na to jakiś sposób ..?
Być może .

Prawdopodobnie Ty to wiesz i ja to wiem z uwagi na dobro tego portalu ograniczę się tylko i wyłącznie do takiej a nie innej uwagi ..

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/
/Klub GP w Opolu/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------
Andruch z Opola
http://andruch.blogspot.com

#105725