MAMY PRAWO DO PRAWDY!! NIE DAJMY SIĘ MANIPULOWAĆ!!

Obrazek użytkownika Gawrion
Kraj

NIE WSPIERAJMY FINANSOWO NIERZETELNYCH, POLITYCZNYCH, NIEPOLSKICH, NIEPROFESJONALNYCH, ANTYPOLSKICH MEDIÓW!! SIŁA ICH TKWI W SILE NASZEJ!!

NOTKA z HISTORII 

Nowy Kurier Warszawski - niemiecki dziennik polskojęzyczny wydawany w Warszawie, a po powstaniu warszawskim w Łodzi, przez władze okupacyjne Generalnego Gubernatorstwa od października 1939 r. do stycznia 1945 r. Gazeta ta, określana przez ludność jako gadzinówka (również szmatławiec), zaczęła ukazywać się po likwidacji przez władze okupacyjne wszystkich polskich wydawnictw i nawiązywała do tradycji Kuriera Warszawskiego. Nakład wynosił do 200 tysięcy egzemplarzy w dni powszednie (sprzedawano około 149 tysięcy), w dni świąteczne i weekendy sięgał liczby 300 tysięcy egzemplarzy. Pierwszy numer ukazał się z datą 11 października 1939. Łącznie ukazało się 1610 numerów "NKW". Nowy Kurier Warszawski był narzędziem indoktrynacji mającej na celu wywołanie pożądanej przez okupanta postawy Polaków względem Niemców, stosowano propagandę o zbrodni katyńskiej, usiłowano ukryć prawdę o klęskach na froncie wschodnim. 

Akcje polskiego Podziemia przeciwko "Nowemu Kurierowi Warszawskiemu" 
1 września 1940 r. w wyniku zainicjowanej przez Podziemie akcji bojkotu prasy gadzinowej sprzedano zaledwie 50% nakładu "NKW"; w Śródmieściu Warszawy zamiast 12 tysięcy egzemplarzy rozeszły się jedynie 3 tysiące. W czasie powstania warszawskiego dnia 1 sierpnia 1944 dywizjon Jeleń miał opanować dzielnicę niemiecką w rejonie alei Szucha oraz zdobyć siedzibę Nowego Kuriera Warszawskiego przy ul. Marszałkowskiej 3/5 silnie strzeżoną przez oddział w sile kompanii. Szturm plutonu 1108 od strony ul. Polnej na siedzibę Kuriera okupiony ciężkimi stratami zakończył się niepowodzeniem akcji. Po wojnie sądzono i skazano za kolaborację 15 byłych pracowników Nowego Kuriera Warszawskiego. Gazeta korzystała jednak z popytu, gdyż zawierała wiele istotnej na co dzień informacji (m.in. dotyczących racji żywieniowych, produktów na kartki, ogłoszeń prywatnych, nekrologów itp.). 

(za Wikipedią)

Ocena wpisu: 
Brak głosów